Nowy numer 4/2021 Archiwum

Z Katarzyną coraz lepiej

Był 22 maja 2006 roku. Około godz. 15.00 gdańszczanie ujrzeli kłęby dymu unoszące się nad miastem. Palił się zabytkowy kościół św. Katarzyny...

Wystarczyło kilkanaście minut, by zawaliła się konstrukcja dachów nad prezbiterium i nawą główną świątyni. Ogień uszkodził również wieżę kościoła i wieńczący ją hełm. Dzięki sprawnej akcji strażaków udało się uratować większość najcenniejszych zabytków. Na szczęście nie było ofiar w ludziach.

Jak alpiniści

– Rozpoczęliśmy odgruzowywanie świątyni. Nie wiedzieliśmy, w jakim stanie są sklepienia. Istniała obawa, że zawalą się wraz z osobami, które na nich pracowały. Dlatego używaliśmy specjalistycznego sprzętu dla alpinistów, by zapewnić wszystkim maksymalne bezpieczeństwo – opowiada Maciej Szczepkowski, główny konserwator. Kościół kilkakrotnie został zalany przez deszcz. Kilka miesięcy po pożarze udało się zamontować nowe zadaszenie. Następnie wzmocniono sklepienia i wyremontowano wieżę. – W 2010 r. odbudowa ze zniszczeń wywołanych pożarem została zakończona. Weszliśmy na drogę rewitalizacji i modernizacji – wyjaśnia Szczepkowski. – Prawda jest taka, że kościół św. Katarzyny po II wojnie światowej nigdy nie został do końca odbudowany. Chcemy przywrócić mu historyczny wygląd – wyjaśnia o. Bogdan Meger, przeor zakonu karmelitów, rektor kościoła.Na remont świątyni wydano dotychczas blisko 12 mln zł. Pieniądze w głównej mierze pochodzą z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Miasta Gdańska. – Pomaga nam również wiele osób prywatnych. Wierni czują się autentycznie odpowiedzialni za losy kościoła – zapewnia o. Meger.

Płaczące dzwony

Wieża gdańskiej świątyni skrywa niezwykły instrument – carillon. Tworzy go 49 dzwonów, ważących w sumie kilkanaście ton, połączonych z klawiaturą. – Na skutek akcji gaśniczej zniszczone zostały jedynie kabina dla muzyka, stół do gry i komputer, za pomocą którego instrument automatycznie odgrywał melodie. – Zupełnie inaczej było w 1905 r., gdy w św. Katarzynę uderzył piorun. Wówczas dzwony się stopiły i płakały małymi łzami z brązu. Później łezki posłużyły jako cegiełki rozprowadzane po całym świecie w celu pozyskania środków na remont kościoła – wyjaśnia karmelita. Carillon został uruchomiony ponownie rok temu. Prawdopodobnie pod koniec maja dołączy do niego 50 dzwon. – Będzie największy ze wszystkich. Nazywa się „Katarzyna” i waży 2700 kg – mówi o. Meger.

Z głębi galaktyki

W kościele św. Katarzyny pochowany został Jan Heweliusz, gdańszczanin, wybitny i znany na świecie astronom. Mało kto wie, że był on także obok Christiana Huygensa wynalazcą zegara wahadłowego. Nieprzypadkowo więc we wnętrzu świątyni swoją siedzibę ma Muzeum Zegarów Wieżowych. – Od czasu pożaru, niestety, nie przyjmujemy gości. Nie oznacza to, że siedzimy z założonymi rękami – zapewnia dr Grzegorz Szychliński, kierownik. Na początku maja uruchomiony został kościelny zegar. Czas na czterech tarczach, umieszczonych z każdej strony wieży, odmierzają wskazówki godzinowe. – Nawiązujemy do XVII-wiecznego pierwowzoru – wyjaśnia Szychliński. Na poddaszu świątyni od dwóch lat działa także pierwszy na świecie zegar pulsarowy. Jak zapewnia G. Szychliński, jest on najdokładniejszy na świecie. – Urzekła nas metafizyczność urządzenia, które rachubę czasu prowadzi według sygnałów otrzymywanych z głębi Galaktyki – mówi. Pulsary to osobliwe gwiazdy karłowate, odkryte w 1967 r. podczas obserwacji radiowych. Badacze byli zaskoczeni regularnością i stabilnością dochodzących do ziemi sygnałów. Stwierdzili, że jest to komunikat wysyłany przez... pozaziemską cywilizację.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama