Benedykt Wietrzykowski urodził się na początku 1939 r. Jego rodzice, Gertruda i Konrad, poznali się w Gdyni, do której przybyli z różnych stron Polski. Po ślubie bracia panny młodej pomogli nowożeńcom – pożyczyli pieniądze na wynajem lokalu, w którym niebawem powstał sklep kolonialny. – Można tam było kupić szwarc, mydło i powidło, czyli wszystkiego po troszku – opowiada pan Benedykt. Interes szedł dobrze. Idylla zakończyła się wraz z wybuchem II wojny światowej...
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








