Nowy numer 39/2020 Archiwum

Chrześcijanin tańczy

W eleganckiej restauracji, albo w salce katechetycznej, przy orkiestrze, magnetofonie albo z wodzirejem – katolicy balują w karnawale bez względu na wiek i status społeczny.

Wnaszej parafii co roku organizujemy kilka balów w okresie karnawału – opowiada ks. Artur Miroński z kościoła pw. Matki Bożej Fatimskiej na gdańskiej Żabiance. – Ja opiekuję się klubem seniora i mamy już za sobą bal sylwestrowy. Kolejny bal zaplanowano na 1 lutego i będzie jeszcze trzeci, tak zwany śledzik. Wszystko organizujemy sami. Każdy przynosi coś do jedzenia i dorzuca się do wspólnej kasy. Oczywiście nasze bale są bezalkoholowe, z wyjątkiem balu sylwestrowego, gdzie była lampka szampana dla każdego. Pojemność salki jest ograniczona, więc mieści się w niej jakieś 30 osób, ale i tak podczas zabawy atmosfera jest fantastyczna. – Starsi ludzie, choć mają swoje codzienne troski, o których może nawet nie zawsze mówią, lubią oderwać się od tych problemów i bawić się we wspólnym gronie. To bardzo ważne w czasach, w których więzi międzyludzkie są tak bardzo rozluźnione. Nasi seniorzy reprezentują cały przekrój społeczny, staramy się żeby każdy czuł się dobrze wśród innych ludzi. Budowanie relacji z innymi ludźmi wzmacnia także relacje z Panem Bogiem – mówi ks. Miroński.

Ale nie tylko seniorzy bawią się w karnawale. Ks. Adam Kołkiewicz organizuje w tej parafii bal karnawałowy dla dzieci. – Jeszcze nie znam dokładnego terminu, ale bal na pewno się odbędzie – zapewnia kapłan. Bal dla seniorów odbył się także 25 stycznia w parafii św. Ojca Pio na gdańskim Ujeścisku. Impreza karnawałowa dla dzieci zaplanowana jest na 8 lutego. Bal w Bojanie będzie huczny i bardzo elegancki. – Ale bezalkoholowy – zapewnia organizatorka Teresa Chamera z Ruchu Światło–Życie. – Promujemy trzeźwy styl bycia i to się coraz lepiej przyjmuje wśród balowiczów. Ci, którzy przy okazji poprzednich balów byli początkowo sceptyczni, później dziękowali nam za świetną zabawę i za to, że po raz pierwszy nie tylko byli na balu do końca, ale i do końca się bawili. Bale w Bojanie organizowane są od kilku lat. Z okazji karnawału i nie tylko. Ostatnio odbył się Bal Niepodległości. Zawsze obowiązują stroje balowe, a zabawę prowadzi wodzirej. Menu też bywa wyborne. Serca i podniebienia uczestników poprzedniego balu zdobyła płonąca szynka. Żeby taki bal mógł się odbyć, trzeba kupić bilet, chętnych jednak nie brakuje. Średnio na balu zjawia się ok. 150 osób.– Nasi goście są w różnym wieku – opowiada pani Teresa. – Jest sporo młodych ludzi, ale są i małżeństwa z wieloletnim stażem. Podczas jednego z poprzednich balów wybierano parę najstarszą stażem małżeńskim. Okazało się, że zwycięskie małżeństwo jest razem już 44 lata. Bawić może się każdy, a katolicy także potrafią cieszyć się życiem. W niejednej parafii trwają właśnie przygotowania do wielkiego balu karnawałowego. A tegoroczny karnawał jest wyjątkowo długi – ostatki przypadają na 1 marca.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama