Nowy numer 28/2018 Archiwum

Portret tworzony na kolanach

– Nie wszyscy mogli pojechać do Rzymu na kanonizację. Dzięki tej imprezie mogą tu, u siebie, uczcić papieża – mówi Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański.

Wramach akcji „Żuławski tulipan” były już ormiańskie dywany, kompozycja z okazji 400. rocznicy urodzin Heweliusza czy logo Euro 2012. W tym roku mieszkańcy gminy kompozycją kwiatową postanowili uczcić kanonizację papieża Jana Pawła II. Tysiące tulipanów z żuławskiej plantacji posłużyło do ułożenia wizerunku świętego. I choć organizowana przez gminę impreza ma charakter świecki, pani wójt jest przekonana, że papież, patrząc na przepiękną żuławską przyrodę, na tych ludzi i ich pracę, będzie zadowolony. – Kanonizacja Jana Pawła II była przecież niezwykłym wydarzeniem dla wszystkich Polaków – zaznacza. – Ułożenie portretu papieża z setek tysięcy kwiatów to niezwykłe wyzwanie dla organizatorów przedsięwzięcia – komentuje ks. Piotr Radzik, proboszcz parafii pw. Niepokalanego Serca Maryi w Wiślinie. To na terenie jego parafii leży łąka w miejscowości Mokry Dwór, na której odbywa się impreza. – Uważam, że to także forma ewangelizacji zorganizowanej poza kościołem, tam, gdzie spotykają się ludzie i integrują się poprzez towarzyszące akcji atrakcje – dodaje.

Akcja „integracja”

Najpierw pod okiem projektanta Bogdana Izdebskiego wykonują poletka z piasku. Ich granice wyznaczają przygotowywane od marca listwy. Później przykrywają je specjalną siatką, tak aby można w niej było umieścić łodyżki kwiatów. Pani wójt podkreśla, że wszystkie prace wykonywane są za darmo. Pozyskane materiały są także darem miejscowych przedsiębiorców. – Ktoś podarował nam piasek, ktoś inny listwy. To spotkanie na łące jest efektem działania ludzi dobrej woli. Jedna z firm użyczyła nam rusztowanie, z którego będzie można podziwiać efekt końcowy. Strażacy dobrowolnie pilnują tego wszystkiego nocami. Każdy dołożył swoją cząstkę – opowiada pani wójt. Do układania kwiatów przychodzili nie tylko mieszkańcy Mokrego Dworu. Można było spotkać tu przedstawicieli prawie wszystkich miejscowości powiatu. – Zdarza się, że przyjeżdżają tu ludzie z Trójmiasta. Niektórzy proszą o kilka kwiatków, bo chcą uczestniczyć w tym dziele – dodaje Magdalena Kołodziejczak. Kwiaty układają całymi rodzinami. Mimo kapryśnej pogody na łące można spotkać panie ze swoimi dziećmi i wnukami. – Co roku bierzemy udział w tym przedsięwzięciu. Ale ten rok jest szczególny. Motyw papieski daje nam wiele radości – mówi Irena Mróz, mieszkanka Mokrego Dworu. – Kwiaty układamy już trzeci dzień. Jest bardzo zimno. Poubieraliśmy się jednak warstwowo. I mimo że marzniemy, naprawdę warto to robić. Cieszymy się, że możemy oddać hołd naszemu świętemu papieżowi – dodaje. Jak twierdzą organizatorzy, w działania zaangażowanych jest ponad 500 osób. Ludzie pracują na zmiany. Czasem idą się przebrać i coś zjeść. Na łące pojawiają się także członkinie Koła Gospodyń Wiejskich. Przywożą gorącą zupę. – Jestem pod ogromnym wrażeniem. Ktoś pracuje na polu, ktoś inny dba o to, żeby ludzie nie byli głodni. Wszyscy działają z ogromnym zaangażowaniem i przejęciem. Można powiedzieć, że wizerunek świętego układają na kolanach – stwierdza pani wójt.

Ciechocinek i krótkie łodyżki

To szósta edycja imprezy. Wszystko zaczęło się od spotkania pani wójt z jednym z miejscowych plantatorów. Ogromne gospodarstwo sprzedaje cebulki tulipanów. – W pewnym momencie trzeba oderwać kwiatostan. Te kwiaty nie nadają się do sprzedaży, ponieważ główka musi być obłamana z łodyżką nie dłuższą niż 3–4 cm. Plantator zawsze je wyrzucał. Wówczas przyszedł nam do głowy pomysł organizacji tej akcji – ujawnia genezę „Żuławskiego tulipana” pani wójt. Nie ukrywa, że poważną rolę odegrało tu miejsce jej urodzenia. Pochodzi z Ciechocinka, który jest stolicą kwiatowych dywanów.

Modlitwa, róże i tulipany

Część osób biorących udział w przedsięwzięciu stanowią mieszkańcy miejscowości należących do wiślińskiej parafii. Proboszcz podkreśla, że parafia godnie uczciła kanonizację papieża. W kościele odbyło się trzydniowe modlitewne czuwanie, kilku przedstawicieli wspólnoty parafialnej wzięło udział w uroczystości kanonizacji, a kościół i domy są pięknie przystrojone. Wierni wysyłali też intencje do księgi kanonizacyjnej – W dniu kanonizacji przynosili róże i składali je przed obrazami Jana Pawła II. Zapalali też świece od Iskry Bożego Miłosierdzia – relacjonuje ks. Piotr Radzik. O „Żuławskim tulipanie” mówi: – To cenna rzecz, która angażuje wielu ludzi z terenu gminy Pruszcz. Można przypuszczać, że to jedyne wydarzenie tego typu w Polsce i Europie. Gratulujemy organizatorom i dziękujemy wszystkim układającym wizerunek ojca świętego. To bardzo dobrze, że podejmują tego typu działania. Należy jednak podkreślić, że najważniejsza jest modlitwa, poznanie nauczania papieża oraz wcielanie go w życie. Nie można ulec pokusie, by ze świętego uczynić supergwiazdę.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma