Gość Katowicki 29/2018 Archiwum

Pigułka śmierci

– Przychodzą do mnie pacjentki, które po zastosowaniu tego środka hormonalnego szukają pomocy. Ich cykl miesiączkowy staje się nieregularny, cierpią z powodu przewlekłego krwawienia z dróg rodnych, mają także objawy depresji – mówi lek. med. Monika Wojtkiewicz, specjalista położnik-ginekolog.

W styczniu Komisja Europejska na podstawie opinii Europejskiej Agencji Leków zadecydowała, że na terenie Unii tzw. pigułkę „dzień po” (w rzeczywistości zażywaną do pięciu dni po niezabezpieczonym stosunku) będzie można kupić bez recepty i ograniczeń wiekowych. Z decyzją KE bezwarunkowo zgodziła się Polska. Jak na decyzję Ministerstwa Zdrowia zareagowały ruchy pro-life z terenu archidiecezji gdańskiej?

Szkodzi zdrowiu

Mechanizm działania tego preparatu zależy od tego, w którym momencie cyklu kobiety doszło do współżycia. Jeżeli stosunek seksualny miał miejsce przed owulacją, można spodziewać się, że dojdzie do zablokowania jajeczkowania. – Natomiast jeżeli współżycie odbyło się w okresie okołoowulacyjnym włączają się inne mechanizmy działania tego środka. Wpływa on wówczas na receptywność endometrium, czyli zdolność do produkowania hormonu, jakim jest progesterom. Progesteron jest niezbędny w tym okresie, aby przygotować endometrium do zagnieżdżenia, czyli przyjęcia zarodka, który już jako powstałe życie wędruje w jajowodzie do jamy macicy. W tym przypadku mamy do czynienia z działaniem przeciwzagnieżdżeniowym.

Efektem działania środka może być także możliwość działania wczesnoporonnego – wyjaśnia lek. med. Monika Wojtkiewicz, pracująca na co dzień w gdańskim Naprocentrum. Zdaniem specjalisty położnictwa i ginekologii, decyzja o sprzedaży pigułek zawierających dużą dawkę hormonów bez recepty zagraża zdrowiu kobiet, a zwłaszcza młodych dziewcząt. – Część nastolatek potraktuje ten środek hormonalny jako kolejną formę antykoncepcji i będzie ją stosować po każdym stosunku, co w przyszłości może doprowadzić nawet do bezpłodności – podkreśla M. Wojtkiewicz. Jak wskazuje sam producent, duże dawki preparatu mogą wywołać obfite krwawienia z dróg rodnych, bóle i zawroty głowy, wymioty, a także negatywnie wpłynąć na układ sercowo-naczyniowy i nerwowy oraz na psychikę kobiety. W ulotce preparatu znajduje się też informacja, by nie stosować go częściej niż raz w cyklu miesiączkowym.

Feministki się cieszą

Przeciwko wprowadzeniu pigułek „dzień po” bez recepty protestuje ogólnopolskie Forum Kobiet Polskich z siedzibą w Gdańsku. Zdaniem Ewy Kowalewskiej, prezes forum, sprzedaż preparatu o działaniu wczesnoporonnym jest nie tylko poważnym zagrożeniem dla zdrowia prokreacyjnego kobiet, ale także naruszeniem prawa polskiego, szczególnie tzw. ustawy antyaborcyjnej zakazującej zabijanie płodu ludzkiego. – Ministerstwo Zdrowia tłumaczy, że Polska musiała dostosować się do decyzji Komisji Europejskiej. To nieprawda, ponieważ sam rzecznik KE ds. zdrowia Enrico Brivio zaznacza, że ostateczne ustalenia leżą w gestii władz krajów członkowskich – mówi E. Kowalewska. Forum Kobiet Polskich dotarło do danych mówiących o prognozie sprzedaży pigułki po zmianie prawa. – Koncerny szacują, że ich produkt kupi ok. 9 milionów Polek – informuje E. Kowalewska. Zwolennicy pigułki podkreślają, że tam, gdzie wprowadzono preparat, spadła liczba aborcji. – Publikacje naukowe nie potwierdzają, by szerokie udostępnienie tzw. antykoncepcji awaryjnej zmniejszało w populacji częstość aborcji. Wręcz przeciwnie – zaznacza M. Wojtkiewicz. W dwóch przypadkach na sto, kobieta zachodzi w ciążę mimo zażycia pigułki „dzień po”. Niestety zastosowanie preparatu może doprowadzić do uszkodzenia płodu. – W takiej sytuacji najprawdopodobniej kobieta podejmie decyzję o aborcji z obawy przed urodzeniem chorego dziecka – mówi ginekolog.

Działamy!

Organizacje pro life z terenu archidiecezji gdańskiej ostrzegają kobiety przed niebezpieczną pigułką. – Najważniejsza jest edukacja – podkreśla doktor Wojtkiewicz. Fundacja Naprocentrum pod patronatem marszałka woj. pomorskiego prowadzi bezpłatne zajęcia edukacyjno-informacyjne „Poznaj siebie…” dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. – Dotyczą one zdrowia prokreacyjnego i profilaktyki niepłodności – wyjaśnia doktor Wojtkiewicz. Z kolei Forum Kobiet Polskich razem z Klubem Przyjaciół Ludzkiego Życia w Gdańsku opracowują bezpłatną ulotkę o zagrożeniach związanych z przyjmowaniem tabletki „dzień po”. Informator ma trafić do wszystkich szkół w Polsce. – Zbieramy pieniądze na wydanie tych materiałów w wysokim nakładzie. Prosimy o wsparcie – apeluje Ewa Kowalewska. – Oprócz działań edukacyjnych, publikujemy oświadczenia i organizujemy protesty przeciwko upowszechnianiu szkodliwego preparatu. Będziemy także interweniować u Rzecznika Praw Dziecka oraz Naczelnej Rady Lekarskiej – informuje Antoni Szymański, trójmiejski działacz pro-life i wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Więcej informacji na stronach internetowych: www.forumkobietpolskich.csc.pl lub www.hli.org.pl.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma