Nowy numer 30/2021 Archiwum

Mama jedzie mówić do serc

Peregrynacja figury MB z Lourdes. – Maryja jest ciągle w drodze. Droga do Ain Karim dzieje się teraz. Tak jak wówczas niosła Chrystusa, tak też dzisiaj wnosi Jego orędzie – mówi ks. Łukasz Białk, teolog duchowości.

Podczas ubiegłorocznych uroczystości z okazji Dnia Chorego, które po raz trzeci w historii organizowała gdańska Caritas, katedra była pełna chorych i tych, którzy im służą. Pojawiła się wówczas myśl, że dobrze by było, by Matka Boża z Lourdes była obecna na tej uroczystości w widzialnym znaku – przybliża genezę pomysłu zorganizowania peregrynacji figury MB z Lourdes ks. Janusz Steć, dyrektor diecezjalnej Caritas.

Pierwsze kroki

Niedługo po uroczystości ks. Steć rozpoczął pierwsze rozmowy, modlitwy i konsultacje. – Zależało nam na tym, żeby po archidiecezji pielgrzymowała wierna kopia figury, która znajduje się w grocie massabielskiej. Chcieliśmy także, żeby peregrynacji towarzyszyło błogosławieństwo kustosza sanktuarium, tak, aby była to sprawa wspólnoty Kościoła – dodaje ks. Steć. Kiedy idea peregrynacji nabrała kształtów, dyrektor gdańskiej Caritas zgłosił się do abp. Sławoja Leszka Głódzia z prośbą o błogosławieństwo dla całego duchowego przedsięwzięcia. – Arcybiskup przyjął tę inicjatywę z prawdziwą radością – relacjonuje ks. Steć. Wkrótce, dzięki wstawiennictwu metropolity, udało się uzyskać także błogosławieństwo od biskupa diecezji Tarbes i Lourdes, który potwierdził je stosownym dokumentem. Pozostała, jak się wydawało, zupełnie prosta kwestia wyboru odpowiedniej figury.

Po figurę przez drogerię

Aby zorganizować peregrynację, trzeba było pojechać do Lourdes. – To była pielgrzymka, która miała przygotować modlitewnie całe przedsięwzięcie. Chcieliśmy też znaleźć w Lourdes odpowiednią figurę, która mogłaby pielgrzymować po diecezji – opowiada ks. Steć. – Niektóre realizacje artystyczne bywają wręcz zaskakujące – stwierdza. – Te, które były wystawione w sklepach i magazynach, w związku z obostrzeniami prawnymi bardzo różniły się od figury z groty. Figura z Lourdes stanowi wzór zastrzeżony – opowiada ks. dyrektor. – Zrezygnowani i rozczarowani weszliśmy do drogerii, aby zrobić jakieś drobne zakupy. I wówczas podczas rozmowy ze sprzedawcą powrócił temat figury. On skontaktował nas z przedsiębiorcą, który zajmował się produkcją lurdzkich figur. W jego sklepie także nic nas nie przekonało. Rozstając się z nami, właściciel firmy zaproponował, abyśmy zwiedzili znajdujące się przy zakładzie muzeum. I tam nastąpiło olśnienie. W rogu pomieszczenia na wysokim postumencie stała ona. Wierna kopia tej z groty. Była bardzo zakurzona, ale to było to – opowiada z przejęciem ks. Steć.

Okazało się, że figura stanowi swoisty unikat. Stworzono ją na potrzeby filmu o św. Bernadecie Soubirous, który w Lourdes kręcono w latach osiemdziesiątych. Miała być identyczna, dlatego właśnie nie objęły jej prawne restrykcje dotyczące wizerunku.

Właściciel początkowo nie chciał się pozbyć cennej rzeźby. Jednak ustąpił. Pielgrzymi zakupili odpowiednią skrzynię i tak figura znalazła się w sopockiej siedzibie Caritas. Obecnie przechodzi renowację. – Jest w dobrym stanie. Została jednak przemalowana, w związku z tym ma dwie warstwy farby. Są też drobne zniszczenia, które ujawniają się wówczas, gdy usuwam warstwę wierzchnią. Są to jednak uszkodzenia powierzchowne – opowiada prowadząca prace renowacyjne Maria Sobczyk. Jest konserwatorem zabytków. Na co dzień prowadzi zajęcia w ramach Warsztatów Terapii Zajęciowej w jednej z placówek Caritas. Jak twierdzi, przemalowania dokonano niefachowo, zarówno pod względem kolorystycznym, jak i w kwestii dopracowania szczegółów. – Widać, że malowano ją szerokim pędzlem, nie dbając o szczegóły. Różyczki na stopach Maryi pomalowano topornym brązem. Nie dodawało to uroku – przyznaje. Pani Maria na gipsową figurę nakłada nową warstwę polichromii. Doszlifowuje także chropowate miejsca, które są wynikiem wady odlewu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama