Pani Grażyna Starzyńska wyemigrowała do Australii w czasie karnawału „Solidarności”. Jej mama tuż przed śmiercią przekazała jej w prezencie starą, podniszczoną fotografię. Widać na niej żołnierza. Na odwrocie napis: „To jest zdjęcie mego ojca, twego dziadka, tego »wroga komunizmu« który zginął w 47–48 r. w więzieniu w Gdańsku”. Pani Grażyna postanowiła wtedy dowiedzieć się, kim był i czym zajmował się blondyn ze zdjęcia...
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








