Pretekstem, by to zrobić, co rok jest Dzień Dziecka. Pracownicy funduszu tłumaczą, że często zdarza się tak, iż umiera osoba, która do tej pory utrzymywała rodzinę. Po jej śmierci sytuacja materialna diametralnie się pogarsza. Nawet gdy drugi rodzic pracuje, to w przypadku rodzin wielodzietnych bardzo trudno jest związać koniec z końcem. – Dzieci, które mamy pod opieką, nie mają wygórowanych pragnień. Marzą na przykład o jakimś nowym ubraniu, bo do tej pory nosiły rzeczy po starszym rodzeństwie. Albo proszą o tornister, bo zdają sobie sprawę, że po wakacjach wrócą do szkoły i mama będzie martwić się o wyprawki, więc już teraz proszą o to, co będzie najpotrzebniejsze w przyszłości – mówi Justyna Ziętek, koordynator akcji.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








