GN 43/2020 Archiwum

Wyrok za protest

Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał na karę miesiąca ograniczenia wolności i 20 godzin prac społecznych Marysię Kołakowską, która podczas spektaklu „Golgota picnic” rozpyliła substancję o nieprzyjemnym zapachu.

Ogłoszenie wyroku przerwały głośne okrzyki osób zgromadzonych na sali. Wołali oni min.: „Precz z komuną” i „Hańba”. Po kilku minutach protestujący opuścili salę. Wówczas sędzia Adriana Leśniańska dokończyła odczytywanie wyroku i jego uzasadnienia.

- Nie zgadzam się zupełnie z tym wyrokiem. Śmieszne jest to dla mnie, że ludzie, którzy wyrządzają szkody niszcząc budynki dostają lżejsze bądź takie same wyroki jak ja. W sumie nie wyrządziłam nikomu żadnej krzywdy - skomentowała wyrok Marysia Kołakowska.

- W obecnym wyroku zdjęto z Marysi orzeczenie o czynie chuligańskim. A jednak dostała wyrok porównywalny do prawdziwych chuliganów, którzy dokonują zniszczeń na duże kwoty. Mamy przekonanie, ze jest to wyrok typowo polityczny i ma nam pokazać, gdzie w tym kraju jest nasze miejsce. Że dla ludzi, którzy chcą bronić prawdy, wartości, wiary i uczciwości nie będzie takiego przyzwolenia - mówi mama Marysi - Anna Kołakowska, gdańska radna PiS.

- Nas satysfakcjonował tylko i wyłącznie wyrok uniewinniający. Tu nie chodzi o to, czy Marysia została skazana czy nie. Chodzi o nasze prawo do protestu i do obrony wartości katolickich i wiary - dodaje Anna Kołakowska.

- Złożyliśmy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez organizatorów wszystkich form przedstawienia „Golgota picnic”. Założyliśmy stronę na facebooku. I wówczas pojawiły się na niej obrzydliwe pornograficzne zdjęcia z Matką Bożą, Panem Jezusem, Ojcem Świętym… Składaliśmy doniesienia na policję. Dołączyłam do nich ok. 60 screenów. I mimo tego, że niektóre profile były prawdziwe, dostaliśmy postanowienie o umorzeniu śledztwa. Uzasadnieniem, było to, że ściganie sprawców jest zbyt skomplikowane. Obrzucono nas na profilu wulgarnymi wyzwiskami, obrzydliwymi zdjęciami i ohydnymi treściami. I to wolno robić. Nie można tylko bronić wartości, wiary i stawać w obronie prawdy - stwierdza Anna Kołakowska.

Marysia Kołakowska zapowiada, że od wyroku będzie się odwoływać. Jak twierdzi wielu jej znajomych popiera to, co zrobiła. - Niektóre koleżanki mówią, że ich rodzice są ze mnie dumni. Wśród moich znajomych są także ludzie niewierzący. Mówią, że nie zrobiłam nic złego, że dobrze, że staję w obronie wartości, w które wierzę - dodaje Marysia Kołakowska.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Tadeusz_25
    23.05.2015 10:12
    Marysiu cała Polska jest z Ciebie dumna. A współcześni haniebni Piłaci i pseudo artyści pójdą w zapomnienie.
    doceń 0
  • jz63
    23.05.2015 11:23
    Marysiu, niestety ale Twój czyn jest zły. To tak, jakby Jezus na osoby, które są mu przeciwne, rzucał jakimiś śmierdzącymi substancjami. To nie jest postawa chrześcijanina. Zgodzę się, że wyrok jest za wysoki. Nie można Twojego czynu porównywać do chuliganów piszących po ścianach, bo oni atakują ściany i przestrzeń publiczną, a Ty zaatakowałaś ludzi, więc Twoja wina jest większa. Ale i tak wyrok jest za wysoki, bo nic się nikomu nie stało. Odwołuj się więc. No i przede wszystkim, to trzeba by było zaskarżyć umorzenie postępowania prokuratorskiego w sprawie ataków na stronę na facebooku. I trzeba modlić się za autorów tych wpisów. Wszystkiego dobrego Ci życzę.
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama