Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Gundia, golec i kurak czubacz

Pół miliona gości to frekwencyjny rekord, który chce w tym roku ustanowić gdańskie zoo. Pomóc w tym ma rodzina lwów, która spodziewa się... potomstwa.

Sezon w gdańskim ogrodzie zoologicznym już niebawem rozpocznie się na dobre. Szczyt wizyt przypada bowiem na wakacje. A liczba gości zoo systematycznie rośnie. – Kolejne duże inwestycje i pojawianie się nowych mieszkańców mają ogromny wpływ na zwiększenie frekwencji – podkreśla Michał Targowski, dyrektor ogrodu. – Nasz półmilionowy gość zostanie specjalnie uhonorowany. Nastąpi to na dworze króla zwierząt, czyli lwiarni – zapowiada Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

W ustanowieniu rekordu mają pomóc lew Arco oraz lwice Tschibinda i Zion. Królewska rodzina pojawiła się w ogrodzie przed rokiem. – Większość osób odwiedzających nasz ogród już przy kasach biletowych pyta o drogę do lwów – śmieje się dyrektor zoo. A ma być jeszcze lepiej. Obie samice są bowiem w ciąży. Pierwsze lwiątka mają przyjść na świat pod koniec czerwca, a kolejne w lipcu. Dyrektor Targowski ostrzega jednak, że trzeba być przygotowanym na bardzo różne scenariusze. – To są młode lwice i do tego pierworódki. Może się zdarzyć, że nie będą miały jeszcze odpowiednio rozwiniętego instynktu macierzyńskiego. Mogą zmarnować poród, a nawet zjeść maluchy. To zdarza się czasami u dużych kotów – zastrzega. – Jednak jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w sierpniu może być w Gdańsku już około 10 lwów – dodaje.

Gdańskie lwy żyją jak na królewską rodzinę przystało. Nowy pawilon, w którym zamieszkały, to największy tego typu obiekt w Europie. Dzięki doskonałym warunkom lwiątka będą mogły urodzić się na dworze. Zachęcić do odwiedzin zoo ma nie tylko królewska rodzina, ale także nowi lokatorzy lwiarni. Wśród nich są gundie, które do gdańskiego ogrodu przyjechały z Niemiec. To niewielkie gryzonie, przypominające z wyglądu chomika lub świnkę morską. Ich naturalnym środowiskiem są gorące tereny Afryki Północnej. Gundie bardzo dbają o swój wygląd. Na obu wewnętrznych palcach tylnych nóg mają szczoteczki sztywnych włosów służących do pielęgnacji futra. A co najbardziej lubią robić? Spać, wylegiwać się i... przytulać, kiedy jest im zimno. Ulubionym miejscem gundii jest skała, nad którą wisi kwarcowa lampa. Dzięki niej temperatura w pawilonie gryzoni wynosi od 28 do 30 stopni. – Gundie lubią mieć bardzo ciepło. Poza tym zadbaliśmy o odpowiedni wystrój pawilonu. Znalazły się w nim skalne tarasy mające przypominać afrykański kraj - obraz – tłumaczy M. Targowski.

Kolejnym niezwykłym nabytkiem gdańskiego zoo są golce. Wyposażone w silne szczęki zakończone ostrymi zębami gryzonie przyjechały do Gdańska z Drezna. – Golce prowadzą podziemny tryb życia, dlatego są ślepe i łyse. Mimo to świetnie poruszają się w ciemnościach, a do tego nie odczuwają bólu, więc nie przejmują się otarciami – opowiada M. Targowski. Golce są też najdłużej żyjącymi gryzoniami na świecie. Przyczyny ich długowieczności nie są jeszcze do końca zbadane. Wiadomo jednak, że te niepozorne zwierzęta są odporne na... nowotwory. Gryzonie zamieszkały w pomieszczeniu na zapleczu lwiarni. Mimo że stado dobrze się zaaklimatyzowało w gdańskim zoo, nie będzie można zobaczyć go na żywo. Golce lubią bowiem spokój, a spowodowany hałasem stres może je nawet zabić. Już pukanie w szybę przez zwiedzających może okazać się niebezpieczne dla gryzoni. – Dlatego golce z Drezna nie pojawią się na ekspozycji. Będzie to stado rozpłodowe, w którym – miejmy nadzieję – przyjdą na świat nowe osobniki. Z nich utworzymy stado ekspozycyjne – zapowiada dyrektor. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że urodzone w zoo osobniki będą lepiej znosiły obecność gości.

Oprócz nowych mieszkańców ogrodu istotny wpływ na zwiększenie frekwencji mają kolejne duże inwestycje. Niedawno zoo udostępniło dla zwiedzających przestrzeń rekreacyjną przy wybiegu dla bawołów i wielbłądów. – Jest to rozległy obszar otoczony klombami i kwiatami z dużą liczbą ławek przy stworzonym oczku wodnym, w którym pływają kolorowe ryby karasiowate. Teren ten jest oddzielony i wyciszony od ruchliwych alejek. Miejsce to nazywamy „zaułkiem zakochanych” – uśmiecha się M. Targowski. Do końca czerwca do użytku oddane zostaną również nowoczesne woliery, w których zamieszkają nowe gatunki ptaków drapieżnych i bardzo rzadkie gatunki kuraków czubaczy.

– Dzięki kolejnym atrakcjom nowy sezon rozpoczął się bardzo dobrze. Tylko w maju nasze zoo odwiedziło prawie 58 tys. osób. To o 4,5 tys. więcej niż rok temu o tej samej porze. A wakacje dopiero przed nami. Czekamy na półmilionowego gościa i szczerze wierzę, że uda nam się ten wynik osiągnąć. Zapraszam wszystkich do gdańskiego ogrodu – mówi P. Adamowicz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama