Nowy numer 23/2021 Archiwum

Zatrzymania po gdańskim marszu

Ok. tysiąca osób wzięło udział w marszu solidarności z rodzinami ofiar zamachów w Paryżu zorganizowanym w niedzielę w Gdyni. W tym samym czasie w Gdańsku odbył się marsz środowisk prawicowych przeciwko imigrantom: doszło do przepychanek z policją, zatrzymano cztery osoby.

Gdyński marsz został zorganizowany przy wsparciu miejscowego samorządu, przez konsul honorową Francji w Gdańsku oraz Związek Francuzów za Granicą. Manifestację poprzedziła msza święta odprawiona w Kościele Najświętszej Maryi Panny. Część nabożeństwa odprawiono w języku francuskim.

Po zakończeniu mszy jej uczestnicy oraz osoby, które do nich dołączyły, przeszły ul. Świętojańską w stronę, stojącego na Placu Wolnej Polski, Pomnika Ofiar Grudnia'70. Ulica Świętojańska ozdobiona była polskimi i francuskimi flagami. Składający się z około tysiąca osób pochód prowadzili studenci Akademii Morskiej, niosący flagę francuską i polską.

Flagi obu krajów, a także kwiaty i znicze w kolorach białych, niebieskich i czerwonych, nieśli także uczestnicy przemarszu. W pochodzie - obok prezydenta Gdyni, Wojciecha Szczurka, zobaczyć można było m.in. b. marszałka Senatu Bogdana Borusewicza, lokalnych parlamentarzystów Tadeusza Aziewicza z PO oraz Janusza Śniadka z PiS oraz marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka.

Na Placu Wolnej Polski uczestnicy marszu złożyli kwiaty pod Pomnikiem Ofiar Grudnia'70. Orkiestra Marynarki Wojennej odegrała polski i francuski hymn oraz - na znak żałoby, sygnał ciszy w wersji używanej w obu krajach.

"Ta msza i marsz to akt solidarności z Francuzami. Mówią one, że my Polacy jesteśmy i wspieramy we wszystkich działaniach Francuzów i Francję" - powiedziała dziennikarzom konsul honorowy Francji w Gdańsku Monika Tarnowska. "Jestem naprawdę poruszony reakcją Polaków już od dnia zamachów we Francji: liczbą telefonów, maili, sms-ów. Gorąco dziękuję wszystkim Polakom. Gdy ludzi zabija się w ten sposób, to porusza zarówno moje serce, jak i innych ludzi, widać tu, że Polaków także" - powiedział dziennikarzom Alain Mompert ze Związku Francuzów za Granicą. Prezydent Gdyni powiedział PAP, że udział w marszu był czymś zupełnie naturalnym, odruchem serca. "Chcemy poprzez to przejście dzisiaj ulicami Gdyni wyrazić solidarność z ofiarami terroru nie tylko we Francji, nie tylko w Paryżu, ale też z tymi wszystkimi, którzy giną. W takich chwilach musimy być razem" - powiedział Szczurek.

W tym samym czasie, co msza w Gdyni, w Gdańsku odbywał się marsz sprzeciwu wobec przyjmowania przez Polskę imigrantów. Manifestację tą zorganizowała partia KORWiN wspólnie z m.in. Kongresem Nowej Prawicy, Młodzieżą Wszechpolską, Obozem Narodowo-Radykalnym, Stowarzyszeniem Koliber oraz ugrupowaniem Kukiz'15.

Około tysiąca osób przeszło ulicami historycznego centrum Gdańska spod pomnika Jana III Sobieskiego pod pomnik "Tym co za polskość Gdańska". Po drodze policja zabezpieczała przemarsz korowodem złożonym z funkcjonariuszy. Maszerujący nieśli transparenty (był wśród nich m.in. napis "Witajcie w piekle zbłąkane owieczki") i wznosili hasła przeciwko imigrantom; niektóre z nich wulgarne. Kamil Sobkiewicz reprezentujący głównego organizatora marszu, patię KORWiN, zaznaczył w rozmowie z PAP, że m.in. wulgarne hasła były złamaniem wcześniejszych ustaleń zawartych przez współorganizatorów manifestacji. "Nie chcieliśmy, by ten marsz był odbierany jako nawoływanie do łamania prawa" - powiedział Sobkiewicz.

Po dojściu pod pomnik, gdzie miała zakończyć się manifestacja, około 300 osób poszło dalej, na Długi Targ, pod fontannę Neptuna, gdzie odpalono petardy i wznoszono m.in. obraźliwe hasła pod adresem wyznawców islamu. Sobkiewicz zaznaczył w rozmowie z PAP, że uczestnicy demonstracji, którzy kontynuowali marsz, zrobili to mimo bardzo wyraźnych próśb i informacji ze strony organizatorów o zakończeniu manifestacji.

Na Długim Targu policja wezwała kilkaset nielegalnie zgromadzonych tam osób do rozejścia się. Część demonstrantów rozeszła się, a część ruszyła w kierunku szpaleru policjantów, w stronę funkcjonariuszy poleciały też m.in. butelki. Policja zdecydowała się użyć gazu łzawiącego. Zatrzymano cztery osoby, w tym dwie w związku z czynną napaścią na funkcjonariuszy, jedną - znieważeniem policjantów i używaniem środków pirotechnicznych oraz jedną - w związku z nawoływaniem do nienawiści. Ewentualne zarzuty zostaną przedstawione zatrzymanym najprawdopodobniej w poniedziałek.

Jak poinformowała PAP rzecznik prasowa gdańskiej policji Lucyna Rekowska, wylegitymowano także kilkadziesiąt innych osób. "Analizujemy nagrania z przebiegu zdarzeń" - powiedziała rzecznik, dodając, że nie jest wykluczone postawienie zarzutów więcej niż czterem osobom. "Z całą pewnością będziemy też prowadzić czynności pod kątem udziału w nielegalnym zgromadzeniu" - powiedziała Rekowska.

Więcej o marszu oraz galeria zdjęć:

« 1 »

Zobacz także

  • humanbe
    23.11.2015 10:45
    OO cos niezwyklego ci "patrioc" "prawdziwi Polacy" i "sol ziemi" tak sie zachowali, no niepojete, no na pewnooo jakas prowokacja :D:D...
    doceń 1
  • Zych
    23.11.2015 11:59
    No tak "prawdziwi Polacy" najpierw wrzeszczą: Polska dla Polaków!!...Nie dla imigrantów!...
    a potem, po zadymie spokojnie idą na "kebaba do turka"
    Kompletny brak konsekwencji.
    doceń 1
  • Przechodzień
    24.11.2015 17:02
    Ja bym tylko krytykantom życzył przebudzenia ,zmarszczyć czoło i zacząć myśleć patrzeć szerzej i dostrzegać konteksty . Popatrzcie na zdjęcia te z koncertu w Paryżu i te z ulicy w Gdańsku , z demonstracji .
    Z tamtymi należy się solidaryzować a na młodych Polaków nasyła się uzbrojoną po zęby policję z gazem ,pałkami i tarczami .
    Jakże różna ta młodzież , ta w Paryżu skandująca na koncercie w żydowskim teatrze chęć całowania diabła w język i ta w Gdańsku skandująca HASŁA BÓG HONOR I OJCZYZNA widzący ratunek w powrocie do chrześcijańskich korzeni i miłości do własnej ojczyzny .
    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama