Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Gość Gdanski w Internecie

Gdański

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 23/2026
    GN 23/2026 Dokument:(9748536,Przyszedł czas na uczynki miłosierdzia względem duszy)
  • GN 22/2026
    GN 22/2026 Dokument:(9738638,Charakterni paziowie Jego Królewskiej Mości Mwangi II)
  • Gość Extra 2/2026 (16)
    Gość Extra 2/2026 (16) Dokument:(9730825,Na tobie zbuduję Kościół)
  • GN 21/2026
    GN 21/2026 Dokument:(9728452,Albo nie słyszą, albo nikt nie woła)
  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
gdansk.gosc.pl → Wiadomości → Jakim TW był "Bolek"?

Jakim TW był "Bolek"? przejdź do galerii

 
Dr Karol Nawrocki, historyk, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej w Gdańsku Jan Hlebowicz /Foto Gość

Z historykiem dr. Karolem Nawrockim o zawartości teczek TW "Bolek" rozmawia Jan Hlebowicz.

Jan Hlebowicz

|

24 lutego 2016 GOSC.PL

dodane 24 lutego 2016
aktualizacja 24 lutego 2016
1 FB Twitter
drukuj wyślij

Jan Hlebowicz: Od 24 lutego teczki dotyczące agenta Służby Bezpieczeństwa "Bolka" (więcej TUTAJ) udostępnione zostały w gdańskim oddziale IPN. Czy coś po lekturze tych dokumentów Pana zaskoczyło?

Dr Karol Nawrocki: To moment, w którym historycy powinni nieco zwolnić i na spokojnie zająć się analizą pozyskanych materiałów. Wiemy już, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem ps. "Bolek". To nie ulega żadnej wątpliwości. Natomiast, by przeanalizować te kilkaset stron dokumentów, należy poddać je metodycznej pracy historyka przy użyciu wszystkich narzędzi, a wnioski płynące z takiej analizy skonfrontować z dotychczasowymi publikacjami nt. Lecha Wałęsy i relacjami świadków.

Dokumenty obalają tezę, według której Lech Wałęsa miał wejść w Grudzień '70 jako rodzaj konfidenta SB...

To dobra wiadomość. Pierwsza "operacyjna rozmowa" z Lechem Wałęsą odbyła się 19 grudnia, a "formalne pozyskanie z odebraniem pisemnego zobowiązania do współpracy" nastąpiło 21 grudnia. To oznacza, że Wałęsa nie wykonywał poleceń SB, będąc członkiem Komitetu Strajkowego w Grudniu 1970 roku.

Jak ocenia Pan skalę współpracy Wałęsy z bezpieką?

Z dokumentacji wynika, że liczba osób, na które donosił Lech Wałęsa, jest znacznie większa niż dotychczas sądzono. Wydaje się, że największą ofiarą donosów Wałęsy jest Józef Szyler, pracownik Stoczni Gdańskiej. TW "Bolek" zdradzał funkcjonariuszom SB nawet prywatne sprawy swojego kolegi.

Aktywność Lecha Wałęsy jako TW "Bolek" jest szczególnie widoczna w latach 1970-1972. Później raporty są coraz rzadsze i krótsze.

To prawda. Widać to choćby w pokwitowaniach odebranych przez Wałęsę pieniędzy. Najpierw ten przychód jest zdecydowanie większy. Dokumenty ukazują pazerność TW "Bolka", który stale domaga się wynagrodzeń. Jednak w drugiej części współpracy z Wałęsą funkcjonariusze narzekają, że informacje przekazywane przez "Bolka" nie są warte swojej ceny.

Wałęsa stawiał się esbekom?

Funkcjonariusze prowadzący Wałęsę zwracali uwagę w raportach, że ich TW zabierał głos na spotkaniach Rady Wydziałowej W-4 w Stoczni Gdańskiej, podważając założenia ustroju komunistycznego. Później Wałęsa tłumaczył to esbekom jako próbę uwiarygodnienia samego siebie przed stoczniowcami. To się jednak funkcjonariuszom nie podobało.

Czy, Pańskim zdaniem, współpraca Wałęsy z SB w latach 1970-1976 mogła mieć wpływ na jego działalność w latach 80. oraz po 1989 roku?

Trudno na to pytanie odpowiedzieć na podstawie teczek, które trafiły do IPN. Zastanawiający jest obieg tych dokumentów. W sierpniu 1978 roku, czyli w czasie, kiedy Wałęsa stał się członkiem Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, materiały te zostają pobrane. Po raz drugi zainteresowanie tymi teczkami przypada na wrzesień 1980 roku. Wówczas teczkę pobiera Departament III Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Lech Wałęsa musiał wówczas wzbudzić zainteresowanie centrali MSW. Praktyka wywierania nacisku materiałami kompromitującymi była częścią pracy operacyjnej SB. Trudno więc uwierzyć, że z teczki nie korzystano przez kolejne 15 lat. Niemniej z omawianych dokumentów się tego nie dowiemy.

Dlaczego współpraca Lecha Wałęsy zakończyła się w 1976 roku?

Działania operacyjne na terenie Stoczni Gdańskiej w 1971 roku były prowadzone na bardzo dużą skalę. Tacy ludzie jak Wałęsa byli więc SB potrzebni. Kiedy jednak sytuacja się unormowała, tajny współpracownik "Bolek" stał się dla funkcjonariuszy uciążliwy. Domagał się pieniędzy, a nie przynosił ważnych - w mniemaniu esbeków - informacji. To jedno z możliwych wytłumaczeń zerwania współpracy.

« ‹ 1 › »
Akta TW "Bolek"

GOSC.PL DODANE 24.02.2016

Akta TW "Bolek"

Od 24 lutego teczki dotyczące agenta Służby Bezpieczeństwa "Bolka" udostępnione zostały w gdańskim oddziale IPN. Zdjęcia: Jan Hlebowicz /Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • IPN GDAŃSK
  • LECH WAŁĘSA
  • TW BOLEK

Polecane w subskrypcji

  • Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    • kościół
    Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    Franciszek Kucharczak
  • Braterstwo, które działa. Rycerze Kolumba przekuwają wiarę w czyn
    • Temat Gościa
    Braterstwo, które działa. Rycerze Kolumba przekuwają wiarę w czyn
    Karol Białkowski
  • Poszukiwacz prawdy. Mija rok od śmierci Alasdaira MacIntyre'a
    • Kościół
    Poszukiwacz prawdy. Mija rok od śmierci Alasdaira MacIntyre'a
    Tomasz Rowiński
  • Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    • polska
    Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    Andrzej Grajewski
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X