Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Gość Gdanski w Internecie

Gdański

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 28/2026
    GN 28/2026 Dokument:(9804542,Jasne plamy na czarnym obrazie)
  • GN 27/2026
    GN 27/2026 Dokument:(9797618,Osoby religijne przejmą ziemię)
  • GN 26/2026
    GN 26/2026 Dokument:(9783144,Potężny wysiłek duchowy)
  • Historia Kościoła (16) 04/2026
    Historia Kościoła (16) 04/2026 Dokument:(9772177,Pojednanie nie może być mniej głębokie niż rozłam)
  • GN 25/2026
    GN 25/2026 Dokument:(9770568,Średniowiecze wróciło, a Europa nie umarła)
gdansk.gosc.pl → Wiadomości → Moja Pięćdziesiątnica

Moja Pięćdziesiątnica przejdź do galerii

 
Andrzej Duffek jest kibicem gdańskiej Lechii. Za swoją działalność w strukturach Federacji Młodzieży Walczącej 14 stycznia został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Wolności i Solidarności ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość

- To była dla mnie wielka łaska. Za taką łaską stoi zaś zawsze ogromna modlitwa. Chciałbym się dowiedzieć, kto mi ją wyprosił. Dzisiaj wiem, że Pan Bóg miał co do mnie szczególne plany - mówił o swoim doświadczeniu śmierci klinicznej Andrzej Duffek, kibic i działacz opozycji z czasów PRL.

ks. Rafał Starkowicz

|

5 kwietnia 2016 GOSC.PL

dodane 5 kwietnia 2016
aktualizacja 6 kwietnia 2016
FB Twitter
drukuj wyślij

Od Eucharystii i pokazu filmu "Siła modlitwy" rozpoczęło się 5 kwietnia w bazylice św. Brygidy spotkanie z A. Duffekiem, który opowiadał o trwającym 50 dni doświadczeniu przebywania na granicy życia i śmierci. Trafił on na oddział intensywnej opieki medycznej w styczniu 2003 roku po wypadku, którego doznał, zjeżdżając na sankach podczas wspólnej zabawy z synem.

- W wyniku wypadku nastąpiły u mnie niezwykle rozległe pęknięcie wątroby i wylew. W sumie w stanie agonalnym byłem przez 50 dni. Dzisiaj mogę powiedzieć, że to była moja Pięćdziesiątnica - mówił Andrzej Duffek.

Jego przeżycia znacząco różnią się jednak od powszechnie znanych relacji osób, które doświadczyły tzw. śmierci klinicznej. A. Duffek zaświadczał, że oprócz ogarniającego człowieka poczucia pokoju, widoku dziwnego światła czy scen z życia przebiegających przed oczyma, słyszał m.in. modlitwy, które zanosili do Boga jego bliscy. Widział także, w jakich okolicznościach zwracali się oni do Boga. Co więcej, był też świadkiem decyzji, w której jego nieposiadający rodziny brat Tadeusz ofiarował za jego ocalenie własne życie. Podczas trwającego prawie godzinę filmu wielu świadków potwierdza, że po przebudzeniu miał on zaskakującą wiedzę na temat wydarzeń, które dokonały się podczas jego walki o życie. Trzy miesiące po tym, jak A. Duffek opuścił szpital, u jego brata wykryto nowotwór. Tadeusz zmarł dwa lata później.

Moja Pięćdziesiątnica   Pokazowi wzruszającego filmu towarzyszyło głębokie skupienie ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość Swoje doświadczenie Andrzej ocenia jako błogosławieństwo, a zarazem wezwanie do świadectwa o miłości Boga. Nie ma wątpliwości, że to, co przeżył, było Bożym działaniem.

- Przyszedł do mnie kiedyś lekarz. Mówił, że doświadczenie, które przeżyłem, jest zupełnie naturalne i wynika wprost ze skomplikowanej reakcji neuronów. Powiedziałem mu, że to niemożliwe, bo akurat w tym czasie badania wykazywały całkowity brak ich aktywności. Chcieli odłączyć mnie wówczas od aparatury - opowiada A. Duffek.

- Na koniec powiedziałem mu po budowlanemu: "Może i ma pan rację, że neurony zadziałały, czyli że młotek uderzył w gwóźdź. Ale nie mówi pan, kto trzymał ten młotek" - dodaje. - Nauka mówi nam o mechanizmie, a nie o sile sprawczej - ocenia.

Na zakończenie uczestnicy spotkania mogli kupić książkę autorstwa A. Duffeka, zatytułowaną "Po drugiej stronie życia", która szczegółowo relacjonuje przeżycia autora.

Organizatorem spotkania było działające przy parafii św. Brygidy Bractwo św. Pawła.

« ‹ 1 › »
Spotkanie z Andrzejem Duffekiem

WIARA.PL DODANE 06.04.2016 AKTUALIZACJA 06.04.2016

Spotkanie z Andrzejem Duffekiem

​Od Eucharystii i pokazu filmu "Siła modlitwy" rozpoczęło się 5 kwietnia w bazylice św. Brygidy spotkanie z Andrzejem Duffekiem, który opowiadał o trwającym 50 dni doświadczeniu przebywania na granicy życia i śmierci. Zdjęcia: ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • ANDRZEJ DUFFEK
  • BAZYLIKA ŚW. BRYGIDY
  • BRACTWO ŚW. PAWŁA
  • GDAŃSK
  • ŚMIERĆ KLINICZNA

Polecane w subskrypcji

  • Fałszywa alternatywa
    Fałszywa alternatywa
    Franciszek Kucharczak
  • „Będziemy posłuszni papieżowi… chyba że nie”. Problem Bractwa św. Piusa X
    „Będziemy posłuszni papieżowi… chyba że nie”. Problem Bractwa św. Piusa X
    Franciszek Kucharczak
  • Katolicyzm po amerykańsku
    • Temat Gościa
    Katolicyzm po amerykańsku
    Ks. Tomasz Jaklewicz
  • „Mam dwie mamy”. Przeżyła Auschwitz dzięki Stanisławie Leszczyńskiej
    „Mam dwie mamy”. Przeżyła Auschwitz dzięki Stanisławie Leszczyńskiej
    Agata Puścikowska

Zapisane na później

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.

  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X