Szczątki "Inki" spoczną najprawdopodobniej w kwaterze na cmentarzu garnizonowym Gdańsku. To właśnie tutaj odnalazł je i ekshumował w 2014 r. zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka z IPN.
O dacie pogrzebu nowy prezes IPN poinformował po złożeniu uroczystego ślubowania. "Przybądźmy do Gdańska, miasta wolności, i spotkajmy się 28 sierpnia na pogrzebie Danuty Siedzikówny »Inki«, zamordowanej przez komunistów. Ona prosiła o przekazanie jej babci słów: »Zachowałam się jak trzeba«. Dzisiaj Polska tego »zachowania jak trzeba» też potrzebuje" - mówił w Sejmie J. Szarek.
Nowy prezes IPN zapowiedział, że w pogrzebie, poza władzami państwowymi i samorządowymi, mają wziąć udział także dawni działacze "Solidarności", którzy 30 sierpnia będą obchodzić kolejną rocznicę podpisania porozumień sierpniowych.
Jak informuje dr Karol Nawrocki, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Gdańsku, trwają rozmowy na temat kształtu i przebiegu uroczystości. - Już wkrótce prezes instytutu zwoła oficjalną konferencję prasową, na której zostaną przedstawione wszystkie szczegóły - podkreśla historyk.
- Zabiegaliśmy o to, by "Inka" została pochowana w Gdańsku. To dla naszego miasta wielkie wyróżnienie. Cieszymy się, że udało się w tej sprawie dojść do porozumienia z rodziną dzielnej sanitariuszki. To właśnie tutaj "Inka" została aresztowana i rozstrzelana. To w tę, a nie inną ziemię wsiąkła jej krew - podsumowuje dr Nawrocki.
Danuta Siedzikówna ps. "Inka" urodziła się 3 września 1928 r. W 1943 r., jako 15-latka, złożyła przysięgę AK i odbyła szkolenie sanitarne. 20 lipca 1946 r. aresztowało ją UB i została osadzona w więzieniu w Gdańsku. Po ciężkim śledztwie 3 sierpnia 1946 r. skazano ją na karę śmierci. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 r. Wraz z "Inką" zginął, również skazany na śmierć, 42-letni ppor. Feliks Selmanowicz ps. "Zagończyk". Od stycznia 1944 r. był żołnierzem 3. Wileńskiej Brygady AK, z której przeniesiony został do 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. "Łupaszki", gdzie pełnił funkcję zastępcy dowódcy plutonu.








