Nowy numer 25/2018 Archiwum

Dopełnienie testamentu

– „Inka” została zastrzelona rok po wojnie, mając niespełna 18 lat. Wyrzucono ją na śmietnik, jak niepotrzebny chwast historii. Dzisiaj wciąż trudno przebić się przez amnezję historyczną. Na szczęście przychodzi nowe pokolenie – młodzież, która potrzebuje prawdy jak świeżego powietrza – mówił abp Sławoj Leszek Głódź w sali BHP Stoczni Gdańskiej.

Szczątki „Inki” i „Zagończyka” na gdańskim cmentarzu garnizonowym odnaleziono już w 2014 roku. 1 marca 2105 r. odbyła się uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom pomordowanych. Wówczas pozostała już tylko kwestia ustalenia miejsca ich pochówku. – Gdy tuż pod chodnikiem w kwaterze nr 14 cmentarza odnaleźliśmy na głębokości niespełna pół metra szczątki „Inki” i „Zagończyka”, wiedzieliśmy, że powinni być pochowani w Gdańsku. Myślę, że za symbol można uznać fakt, iż spoczną w dwóch grobach, które kilka lat temu tam zostały dla nich przygotowane. Trudno uwierzyć, ale znajdują się one 15 m w prostej linii od miejsca, gdzie udało się odnaleźć ich szczątki – mówił 16 sierpnia podczas konferencji prasowej prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN oraz koordynator projektu poszukiwania miejsc pochówku ofiar zbrodni komunistycznych.

W przygotowanie godnego pogrzebu polskich bohaterów, oprócz IPN i Kościoła, zaangażowała się także „Solidarność”. – Jest to dla mnie wielki zaszczyt. NSZZ „Solidarność” to nie tylko walka o sprawy pracownicze, ale także walka o prawdziwą historię. To dla nas bardzo ważne. Pogrzeb bohaterów jest dopełnieniem ich testamentu – podkreślał Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „S”. – Danuta Siedzikówna zawładnęła sercami młodego pokolenia z tą jej troską, żeby „zachować się jak trzeba”. A czymże było powstanie „Solidarności”, jak nie wielkim wołaniem rozlegającym się pokolenie później o to „zachowanie jak trzeba”? O to, byśmy byli wspólnotą. Wołanie o podstawowe, elementarne wartości – zaznaczył Jarosław Szarek, prezes IPN. – Każde państwo na świecie dba o swoich bohaterów. Stara się wiedzę o ich czynach przekazać potomnym. Komuniści nie tylko postanowili odebrać im życie, przypisać czyny o charakterze hańbiącym, ale także ukryć ich szczątki. Dzisiaj staramy się zmienić tę nienormalną sytuację. A bohaterów nie chowa się po cichu – wyjaśniał prof. Szwagrzyk. Podczas konferencji abp Głódź, który jest przewodniczącym Kapituły Pierścienia „Inki”, za prace na rzecz przywracania pamięci o żołnierzach wyklętych uhonorował tym wyjątkowym wyróżnieniem J. Szarka i K. Szwagrzyka.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma