Nowy numer 46/2018 Archiwum

Nie opuściłem placu boju

– Dokonania profesora są wielkie. Jesteśmy mu winni wdzięczność, pamięć i naszą solidarną pomoc – powiedział abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

Wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej, historyk, który od kilku lat realizuje projekt poszukiwań tajnych miejsc pochówku ofiar reżimu komunistycznego, 28 lutego w Gdańsku otrzymał tytuł „Człowieka Roku 2016” tygodnika „Solidarność”. W rozmowie z dziennikarzami naukowiec poinformował, że pozostanie na stanowisku wiceprezesa IPN.

– Złożyłem dokument wycofujący rezygnację, którą złożyłem miesiąc temu. Wierzę, że przeszkody, które utrudniały czy uniemożliwiały działania poszukiwawcze, ekshumacyjne, zostaną usunięte – mówił prof. Szwagrzyk. – Ja nigdy nie opuściłem placu boju. Byłem na tym miejscu cały czas. Mówiąc o trudnościach, które były bardzo istotne – one zagrażały poważnie naszym pracom – chciałem zwrócić uwagę na szereg problemów – dodał.

Zapytany o to, czy problemy, które ma na myśli, były natury politycznej, prof. Szwagrzyk odpowiedział: – Żyjemy w świecie, gdzie polityka jest wszędzie. Tyle tylko, że przy szczątkach żołnierzy wyklętych nikt nie może uznać, że ma specjalne prawo do naszych bohaterów. Niezależnie, kim jest – historykiem, dziennikarzem czy politykiem – mówił K. Szwagrzyk. Historyk podkreślił, że „naszym wielkim obowiązkiem w kraju i na Kresach jest konieczność odnalezienia co najmniej kilkunastu tysięcy ludzi, których komuniści zamordowali w latach 40. i 50., a potem ukryli ich ciała w nieznanych miejscach”. – To jest najlepszy czas. Jeśli nie teraz, nie my, to kto i kiedy? – podkreślił prof. Szwagrzyk. Naukowiec dodał, że niebawem IPN ujawni kolejne nazwiska bohaterów odnalezionych w różnych miejscach Polski.

Prof. Szwagrzyk skomentował także fakt przyznania mu tytułu „Człowieka Roku 2017”. – Czujemy satysfakcję z tego, że to, co robimy, znajduje uznanie w oczach innych. „Solidarność” to wartość, idea, nasza historia i współczesność. Traktuję ten tytuł jako formę zobowiązania: „Zrobiliście dużo, ale my czekamy na więcej”. Nie poprzestaniemy w naszej pracy – zaznaczył.

Podczas uroczystości głos zabrał abp Głódź. – Przed dwoma laty spotkaliśmy się na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku, gdzie prowadzone były prace ekshumacyjne. Wówczas udało się odnaleźć, a następnie zidentyfikować doczesne szczątki „Inki” i „Zagończyka”. Pamiętam młodzież, wolontariuszy z różnych stron Polski, którzy bezinteresownie włączyli się w te prace. Prowadzone przez pana profesora dzieło jest wielkie – mówił.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy