Nowy numer 24/2018 Archiwum

Zamiast goździków – nożyczki i szminka

Długi korytarz. Na jego końcu grupka kobiet gorączkowo o czymś debatuje. Po chwili zostają zaproszone do jednej z sal. To będzie chwila tylko dla nich.

Z okazji Dnia Kobiet Centrum Treningu Umiejętności Społecznych przygotowało dla swoich mieszkanek wyjątkowy prezent. – Zaproponowałyśmy im metamorfozę, czyli profesjonalny makijaż oraz zmianę fryzury. Chcieliśmy, aby ten dzień był dla nich oderwaniem od – często niełatwej – codzienności – mówi Anna Gacek, asystentka w CTUS. Tym sposobem jedna z sal placówki zamieniła się w prawdziwy salon piękności – 4 stanowiska fryzjerskie i 3 do makijażu.

– Mieszka u nas 15 pań, w dzisiejszym wydarzeniu wzięło udział 13. Pozostałe nie mogły z nami być, bo są w pracy albo wyjechały do rodziny. Jedno jest pewne – nikogo nie trzeba było zachęcać ani namawiać, każda z pań zareagowała na nasz pomysł entuzjastycznie – dodaje pani Ania.

Przekrój wiekowy mieszkanek jest bardzo różny, ale łączy je trudna sytuacja, w której się znalazły. Pożar, powódź, a także eksmisja – to najczęstsze przyczyny tego, że kobiety trafiają do CTUS. Tutaj znajdują wsparcie. – Trafiają do nas również ludzie, którzy stracili wszystko. Ich historie są naprawdę różne, tak jak bagaż doświadczeń, który ze sobą niosą. Naszym zadaniem nie jest wyręczanie ich w codziennych czynnościach, ale danie wsparcia, które pomoże wrócić do normalnego życia – podkreśla A. Gacek.

Stąd takie akcje jak ta zorganizowana w Dzień Kobiet. – Staramy się społecznie aktywizować naszych mieszkańców, tzn. dajemy im możliwość kreowania rzeczywistości, w której się znaleźli. Mają ochotę na turniej w rzutki – dlaczego nie? Chcą zorganizować Wigilię – nie ma problemu. Cieszy nas każde przejęcie inicjatywy – podkreśla A. Gacek.

Jednak tym razem to asystenci wzięli sprawy w swoje ręce. Zaprosili fryzjerów z jednego z gdańskich salonów, makijażystki, a także profesjonalnego fotografa, który po zakończonej metamorfozie zrobił paniom pamiątkowe zdjęcie. Wszystko za darmo dla mieszkanek CTUS. – Idea wydarzenia była taka, żeby panie mogły doświadczyć, że nadal w życiu czeka je coś dobrego, pozytywnego. Aby poczuły się docenione, a dzięki temu nie zapominały o swojej wyjątkowości. Nie jesteśmy naiwni, wiemy, że pobyt u nas nie sprawi, iż wszystkie problemy znikną, ale poczucie, że komuś zależy – bo nam zależy – może być motywujące do dalszego podejmowania prób o polepszenie swojego życia – mówi A. Gacek.

Praca nad zmianą wizerunku pań postępuje. Asystentka przygląda się temu z wielkim uśmiechem. – To wydarzenie utwierdza mnie w przekonaniu, że niezależnie od wieku, wszystkie potrzebujemy takich małych radości – dodaje. Niektóre panie, już po makijażu, z niedowierzaniem przeglądają się lustrze. – To naprawdę ja? Zawsze używałam tego samego koloru do podkreślenia oczu, a tu taka niespodzianka – mówi pani Maria. Poprawia włosy. – Ta inicjatywa pozwala chociaż na chwilę zapomnieć o problemach. Czuję się, jakbym dostała taki kawałek życia tylko dla siebie – uśmiecha się po chwili. Wspomina męża. – Zmarł parę lat temu. Myślę, że byłby zachwycony tym, jak wyglądam – wzrusza się. Najważniejsze to teraz się nie rozpłakać, więc szybko zmieniamy temat. – Obecnie w mojej codzienności brakuje czasu na kompleksowe zadbanie o sobie. Nie mam też na tyle pieniędzy, żeby pójść do stylisty i zafundować sobie taki profesjonalny makijaż – dodaje kobieta, nadal z lekkim niedowierzaniem przeglądając się w lustrze.

Pani Katarzyna zmieniła fryzurę. Zanim usiadła na fryzjerski fotel, miała zatroskaną minę. – Za dużo tych kłopotów. Zawsze głowę mam przeładowaną myślami. Dzisiaj ktoś pomyślał za mnie. Ktoś zauważył moje potrzeby i dzięki temu mogę cieszyć się nowym wyglądem, a – jak wiadomo – kobieta, która dobrze czuje się ze sobą, staje się pewniejsza siebie. Ja się właśnie tak czuję – mówi.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma