Podczas moich częstych wizyt w teatrach i muzeach za granicą − w Belgii, Anglii, Niemczech – zauważyłem, że zatrudnia się tam osoby z zespołem Downa. Przede wszystkim przy sprawdzaniu biletów i obsłudze widzów. Wtedy pomyślałem sobie, że gdy otworzymy teatr, trzeba będzie wprowadzić tę samą innowację − opowiada prof. Jerzy Limon, dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Tak narodził się projekt „Przystanek Szekspir”. Najpierw były warsztaty i treningi, podczas których niepełnosprawni przyszli pracownicy uczyli się trudnej topografii teatru oraz kontaktu z widzami. Później wolontariat. W międzyczasie znalazł się duży sponsor − Grupa Lotos, który umożliwił rzeczywiste zatrudnienie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








