Nowy numer 44/2020 Archiwum

Tajemnic całe mnóstwo

O zarządzaniu największym na świecie kościołem z cegły, gigantycznym remoncie i sekretach, które niebawem zostaną odkryte, opowiada ks. Ireneusz Bradtke, proboszcz bazyliki Mariackiej w Gdańsku.

Jan Hlebowicz: Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin uroczyście przekazał Księdzu decyzję o przyznaniu dofinansowania na rewitalizację bazyliki. 18 mln zł to pieniądze unijne z programu Infrastruktura i Środowisko. W jaki sposób zostaną wykorzystane?

Ks. Ireneusz Bradtke: Po dokonaniu analizy stanu technicznego bazyliki okazało się, że potrzebny jest remont kapitalny konstrukcji dachu oraz elewacji korpusu świątyni wraz z ogromnymi oknami. Z tych pieniędzy przeprowadzimy również renowację posadzki oraz ołtarza głównego, przebudujemy prezbiterium, a także stworzymy multimedialną salę wystawową. Warto dodać, że na odnowę świątyni otrzymaliśmy też 2,5 mln zł od miasta Gdańsk, a ok. 1 mln zł przekazały Towarzystwo Przyjaciół Bazyliki Mariackiej i wspólnota parafialna. Dzięki temu zabytek przejdzie największe prace remontowe w historii. To będzie rewolucja.

Prezbiterium w kościele zostanie obniżone do poziomu posadzki, a ołtarz będzie można oglądać z bliska. Z czego wynikają te zmiany?

W 1962 r., w efekcie Soboru Watykańskiego II, prezbiterium w bazylice zostało wzniesione na 1,8 m. Naszym zamysłem jest, aby zrównać je do poziomu pierwotnego, oczywiście tak, by nie naruszyć struktury posadzki. Ponadto ołtarz główny, który niedawno obchodził 500. rocznicę wprowadzenia do bazyliki, też będzie przywrócony do oryginalnego kształtu, czyli obniżony o ok. 1,4 m. Każdy będzie mógł do niego podejść, pomodlić się, klęknąć czy zapalić świeczkę. Będzie też można otwierać i zamykać jego wszystkie skrzydła. A – co najważniejsze – dzięki tym zmianom bazylika wróci do swojego wyglądu sprzed II wojny światowej.

Wyremontowana zostanie także posadzka. Mało osób zdaje sobie sprawę, że zwiedzając bazylikę, spacerują po... płytach nagrobnych.

Posadzka ucierpiała wskutek zawalenia się sklepień w czasie II wojny światowej. Po 1945 r. naprawiono ją doraźnie, dysponując ograniczonymi materiałami. Na posadzkę składa się ok. 500 płyt nagrobnych. Pod nimi pochowanych jest prawie 5 tys. osób, m.in. Arendt Dickmann, głównodowodzący siłami polskimi w bitwie pod Oliwą. To jedyna w gdańskich kościołach nekropolia, która nie została naruszona od XVIII w. Współczesna technologia umożliwi odrestaurowanie płyt nagrobnych oraz odczytanie i zinwentaryzowanie większości napisów.

Co znajdzie się we wspomnianej przez Księdza multimedialnej sali wystawowej?

Przy bazylice powstanie miejsce, gdzie wyświetlane będą kilkunastominutowe filmy, m.in. poświęcone historii świątyni. W sali znajdą się także stanowiska multimedialne. Turyści za ich pomocą będą mogli obejrzeć z bliska te elementy wnętrza kościoła, które zawieszone są wysoko na ścianach i z tego powodu są trudno dostępne. Będą też prezentowane zabytki, które do tej pory znajdowały się w naszych składnicach, ale nie były udostępniane zwiedzającym. W przygotowaniu są również profesjonalna strona internetowa oraz przewodnik po bazylice w formie aplikacji na smartfony.

Prace remontowe to nie wszystko. Przy bazylice Mariackiej powołana została rada naukowo-konserwatorska. Jakie są jej zadania?

Wypracowana zostanie jednolita strategia dotycząca przyszłości bazyliki. Jedno z pierwszych zaleceń to przeprowadzenie kompleksowych badań świątyni, które odpowiedzą na pytanie, co kryją ściany i sklepienia kościoła. Być może pod warstwą tynków znajdziemy dawne freski lub malowidła.

Można więc założyć, że już niebawem poznamy skrywane od lat tajemnice bazyliki?

Tych tajemnic jest całe mnóstwo. Opowiem o jednej, którą być może uda się wkrótce poznać. W okresie PRL bazylika stanowiła schronienie dla wielu opozycjonistów. To właśnie tutaj ukrywali się przed pałkami zomowców. W świątyni znajdowali także wsparcie duchowe i materialne. Niedawno otrzymałem informację od ludzi związanych z „Solidarnością”, że po wprowadzeniu stanu wojennego w skrytce nad sklepieniem kościoła ukryte zostały poufne i cenne dokumenty. Później opozycjoniści nie byli w stanie natrafić na to miejsce. Mam nadzieję, że w trakcie przeprowadzonych przez nas badań uda nam się odzyskać te dokumenty.

Bazylika Mariacka w Gdańsku to największy na świecie kościół wybudowany z cegły. To także symbol miasta kojarzony przez turystów z USA, Australii czy Japonii. Na czym polega specyfika zarządzania tak wielką świątynią?

Bazylika znajduje się w centrum zabytkowego Głównego Miasta, gdzie na pierwszym miejscu są turystyka i usługi z nią związane. Stali mieszkańcy są wypierani, więc parafia staje się z dnia na dzień coraz mniejsza. Z drugiej strony jest to miejsce intensywnie odwiedzane, nie tylko w celach turystycznych. Ludzie z całego świata spowiadają się w bazylice, chcą, by udzielać im tutaj ślubów czy chrztów, uczestniczą w codziennych Mszach św. Proboszcz musi być więc duszpasterzem „parafian wędrujących”, którzy codziennie się zmieniają. Jednocześnie musi być też managerem, który odpowie na oczekiwania turystów. W realizacji tej drugiej misji ściśle współpracuję z osobami świeckimi – specjalistami w swoich dziedzinach. Codzienne wsparcie otrzymuję od osób pracujących w powołanym przeze mnie sekretariacie, a także radzie naukowo-konserwatorskiej.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama