Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Nieznany niezłomny

„Walczył na pierwszej linii. O jego brawurze pisali przełożeni. Przetrwał piekło stalinowskiego więzienia. Pewnie tylko cud sprawił, że nie podzielił tragicznego losu większości swoich przyjaciół z seminaryjnego rocznika”.

W pamięci większości mieszkańców Pruszcza Gdańskiego długoletni proboszcz parafii Matki Boskiej Nieustającej Pomocy – ks. Józef Waląg – zapisał się jako zwyczajny, choć niepozbawiony kolorytu, solidny duszpasterz. Tylko nieliczni, głównie starsi parafianie wiedzieli o tym, że w czasie II wojny światowej był on kapelanem Armii Krajowej. Na Wybrzeżu zaś ks. Waląg był postacią w zasadzie nieznaną. Nic w tym dziwnego. Sam niewiele mówił o swojej przeszłości, a jeżeli już tak się zdarzało, robił to jedynie wobec ludzi naprawdę bliskich. Warto dodać, że pierwszy życiorys, w którym napisał o tym, iż pełnił funkcję kapelana AK, przesłał do gdańskiej kurii dopiero w 1995 roku, 6 lat po ustaleniach Okrągłego Stołu. Co ciekawe, nie znalazła się w nim informacja o jego udziale w formacji Wolność i Niezawisłość. Dobrą wiadomością dla miłośników historii, którym bliskie są patriotyczne ideały, jest więc to, że pod koniec ubiegłego roku ukazała się pozycja opisująca losy tego niezwykłego kapłana.

Autorem publikacji „Ksiądz w smoczej jamie” jest nasz redakcyjny kolega Jan Hlebowicz, który – co warto podkreślić – z wykształcenia jest historykiem. Prowadzi nas on poprzez życie ks. Waląga, począwszy od dzieciństwa spędzonego w rodzinnej Moszczenicy, poprzez działalność w oddziałach AK broniących polskiej ludności przed atakami UPA, aż po czas długoletniej kapłańskiej pracy w archidiecezji gdańskiej, z którą związał się już w latach 50. XX wieku. Autor przybliża czytelnikowi także zupełnie nieznany okres działalności kapłana w WiN oraz czas spędzony przez niego w stalinowskich kazamatach. Powstanie publikacji – ze względu na szczupłą dokumentację dostępną na Wybrzeżu oraz fakt, że wraz z upływem czasu odchodzą ostatni świadkowie życia i działalności ks. Waląga – wymagało od autora ogromnej pracy, polegającej na odnalezieniu i analizie przeróżnych dokumentów. Znalazły się wśród nich zarówno te dostępne w archiwum archidiecezji, jak również pochodzące z rodzinnej miejscowości kapłana. Ogromną pomocą w poznaniu losów bohatera była także solidna kwerenda w zasobach krakowskiego, lubelskiego i rzeszowskiego IPN. Całość dopełniły wiadomości pozyskane z Archiwum Państwowego w Gdańsku, Archiwum Akt Nowych w Warszawie oraz dokumenty przekazane przez rodzinę ks. Waląga. Te ostatnie dotyczyły zwłaszcza lwowskich studiów kapłana.

Książka – mimo że zachowuje ona wszystkie rygory pracy naukowej – w wielu miejscach trzyma odbiorcę w prawdziwym napięciu. Wszystko to za sprawą barwnego języka i pasji, z jaką Janek od lat przybliża nieznane fragmenty historii Wybrzeża oraz jego nietuzinkowych mieszkańców. Wyliczając walory publikacji, należy także wspomnieć, że jest to pierwsza praca, która w sposób systematyczny i naukowy opisuje losy jednego z „kapłanów niezłomnych” naszej diecezji. Jest to niezwykle ważne, ponieważ trudno przecenić rolę, jaką w drodze ku wolności odegrali Kościół i pracujący w nim kapłani.

– Właściwie ich sylwetki nie są powszechnie znane. W kontekście ogólnopolskim mówi się wprawdzie o ks. Władysławie Gurgaczu. Dotychczas jednak nie powstała żadna monografia mówiąca o kapłanach działających w archidiecezji gdańskiej. Można powiedzieć, że w kolejce do solidnego opracowania czekają już postacie ks. Pawła Baranowskiego, ks. Jana Gustkowicza, pallotyna o. Władysława Zbłowskiego czy najbardziej znanego spośród nich – ks. Józefa Zatora-Przytockiego. W przypadku tego ostatniego trzeba przyznać, że mocnym impulsem do poznania jego historii jest film zrealizowany przez gdański oddział TVP, opowiadający o życiu i działalności tego niezwykłego kapłana – mówi J. Hlebowicz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma