Nowy numer 25/2018 Archiwum

Osadzeni w realu

– Sport uczy wychodzenia z egoizmu. Na boisku trzeba budować wspólnotę, bo tylko rzetelna współpraca może zapewnić tu zwycięstwo – mówi ks. Piotr Belecki, diecezjalny duszpasterz LSO.

Choć różnego rodzaju turnieje piłkarskie dla członków służby liturgicznej odbywały się w diecezji od wielu lat, to w tym roku padł swoisty rekord. W rozgrywanej w Gdańsku edycji mistrzostw wzięło udział ponad 60 drużyn. To znaczy, że w zawodach wzięło udział prawie 500 z ponad 4-tysięcznej rzeszy ministrantów i lektorów z archidiecezji. Do niedawna przedstawiciele wszystkich kategorii wiekowych spotykali się w jednej hali sportowej. Dzisiaj, aby sprawnie przeprowadzić zawody, organizuje się je w 2–3 obiektach. Najbliższe zawody odbędą się już 17 marca w Rumi. Patronatem honorowym objął je burmistrz.

– To już tradycja, że w miastach, w których rozgrywane są kolejne edycje, wydarzenia obejmują patronatem władze samorządowe. One także fundują niektóre z nagród – wyjaśnia ks. Belecki. Cztery lata temu, kiedy to marcowa edycja wydarzenia zyskała imię żołnierzy wyklętych, w działania duszpasterstwa włączył się także gdański oddział IPN. – Nie tylko funduje nagrody w niektórych kategoriach. Zawsze w halach, w których odbywają się rozgrywki, pojawiają się poświęcone żołnierzom wyklętym ekspozycje – zaznacza ks. Belecki.

Piotr Lachowski jest jednym z organizatorów przedsięwzięcia. Mieszka na gdańskim Ujeścisku. Zaangażowani w przygotowanie imprezy mówią, że zapewnia wszystko – począwszy od wyposażenia toalet w niezbędne środki higieniczne, przez przygotowanie służby medycznej, aż po ceremonię wręczenia nagród. – Miło jest oglądać owoce naszych działań. Kiedy 4 lata temu robiliśmy pierwszy turniej poświęcony pamięci żołnierzy wyklętych, dla ministrantów było to czymś nowym. Ale już w zeszłym roku widać było, że młodzi się tym interesują. Wielu z nich przyszło w koszulkach czy bluzach patriotycznych. Poszerzyła się ich wiedza i chęć poznawania historii. Dzisiaj rozpoznają odtwarzane utwory patriotyczne. Więcej nawet – sami wynajdują raperów czy innych wykonawców związanych z wyklętymi. To pokazuje, że stają się oni dla młodych swoistymi wzorcami – cieszy się P. Lachowski.

Turniej dla LSO jest jednak nie tylko okazją do poznania chlubnych tradycji żołnierzy wyklętych. – Mam wrażenie, że dzisiaj młodzi – w dużej mierze – żyją pogrążeni w rzeczywistości wirtualnej. Spotkanie na boisku aktywizuje ich, buduje relacje, daje osadzenie w realu – mówi ks. Piotr. – A boisko dodaje im odwagi i umacnia poczucie wartości. Tu można pokazać swoje możliwości. A czasem okazuje się, że ci, którzy powszechnie uważani są za nieprzydatnych, strzelają zwycięskie gole. Ale ważne jest także poznanie smaku porażki. To taka nauka życia, a zarazem swoisty poligon. Dostrzegam też, że relacje pomiędzy członkami LSO dzięki turniejowi wykraczają także poza parafie. Spotykając się podczas kolejnych edycji, budują środowisko – zaznacza duszpasterz.

– Byłem kiedyś na Wieczorze Modlitwy Młodych. I ze zdumieniem zauważyłem, że ci, którzy poznali się na turniejach, na ten wieczór przyjechali razem. Myślę, że turnieje dają im poczcie tego, iż nie są sami. I to poczucie wielkiej wspólnoty daje im także większą odwagę w wyznawaniu wiary – dodaje P. Lachowski.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma