Nowy numer 25/2018 Archiwum

Zostały tylko ulice

– To pierwsza naukowa publikacja poświęcona tej dzielnicy Gdańska. I chociaż dzisiejszy Chełm to głównie bloki, jego historia jest naprawdę godna uwagi – mówi dr Andrzej Gierszewski, rzecznik Muzeum Gdańska.

Na początku roku placówka zaprezentowała mieszkańcom pierwszy tom z cyklu „Historie gdańskich dzielnic”. Publikacja została w całości poświęcona Chełmowi – najludniejszej i jednej z najstarszych części miasta.

Od średniowiecza po współczesność

Wydawnictwo przeznaczone jest m.in. dla pasjonatów historii miasta – zwłaszcza mieszkańców dzielnicy ciekawych znaczenia miejsc. Na prawie 400 stronach czytelnik znajdzie wyniki badań obejmujące okres od średniowiecza aż po czasy współczesne, m.in. prześledzić można rozwój przestrzenny dawnego Chełma, rozwój produkcji rzemieślniczej, sytuację religijną na tych terenach, osadzanie się społeczności żydowskiej, dzieje dzielnicy w okresie II wojny światowej czy współczesną historię budowy osiedla Chełm-Orunia i późniejsze inwestycje. Do współpracy nad publikacją zaproszono 13 autorów – historyków, historyków sztuki, archeologów, etnologów – związanych z Uniwersytetem Gdańskim oraz Instytutem Polskiej Akademii Nauk.

– Ich teksty zostały oparte na bogatym i w dużej części nowym, nieprzebadanym dotąd materiale źródłowym, który w rezultacie dał pełny obraz dziejów gdańskiego Chełma – wyjaśnia dr Janusz Dargacz, członek komitetu redakcyjnego publikacji „Historie gdańskich dzielnic”. Publikacja poprzedzona została wystawą plenerową na terenie dzielnicy, a także serią czterech wykładów wygłoszonych przez autorów niektórych rozdziałów. Największe zainteresowanie wzbudził temat poświęcony m.in. starożytności. – Dzielnica ma długą i ciekawą historię, a brakuje szczegółowych opracowań na ten temat. Bo, owszem, znaleźć można publikacje przedwojenne z lat 30. XX w. w języku niemieckim, ale właściwie na tym kończy się historiografia Chełma – podkreśla Katarzyna Kurkowska, kustosz Muzeum Gdańska.

Blokowisko z ciekawą historią

Obecnie dzielnica nie przypomina opisanej w publikacji osady, która na przestrzeni wieków z niewielkiej podmiejskiej wsi, wchodzącej w skład dóbr biskupów włocławskich, urosła po 1793 r. do rangi miasta liczącego prawie 10 tys. mieszkańców z własnym samorządem – ratuszem, kościołem, rynkiem, a nawet klasztorem reformatów. – Dzieje osadnictwa na Chełmie wykraczają poza rok 1277, kiedy to po raz pierwszy ten teren został odnotowany w przywileju księcia pomorskiego Mściwoja II – wyjaśnia J. Dargacz. I dodaje, że Chełm od wczesnego średniowiecza przez długi czas był własnością biskupów włocławskich. – Do dziś nie udało się wyjaśnić, jaka była geneza tych posiadłości pod samym Gdańskiem. W XVII w. zarząd nad Chełmem przyjęła kapituła włocławska i tak było aż do rozbioru Polski w 1772 r. Wiele akt z tamtego okresu zgromadzono w archiwum diecezjalnym we Włocławku – mówi J. Dargacz.

Konkurencja dla Gdańska

Janusz Dargacz dodaje, że do najciekawszych wątków w dziejach obecnej dzielnicy należy epizod związany z Zespolonym Miastem Chełmem. Zaczęło ono funkcjonować po pierwszym rozbiorze Polski, a w granicach tego miasta znalazły się Siedlce, Stare Szkoty, Święty Wojciech. – Było to samodzielne miasto stworzone przez króla Prus Fryderyka II, które w jego zamyśle miało stanowić konkurencję dla Gdańska, a docelowo Zespolone Miasto Chełm miało być włączone do państwa pruskiego – mówi J. Dargacz. Andrzej Gierszewski zaznacza, że wojny napoleońskie i oblężenia Gdańska w latach 1807 i 1813 sprawiły, że tętniące życiem uliczki opustoszały, a domy i budynki użyteczności publicznej zaczęły popadać w ruinę. W 1814 r. młode miasto zostało administracyjnie włączone do Gdańska. Natomiast rozwój nowej dzielnicy rozpoczął się dopiero w 1934 roku. – Na próżno szukać śladów dawnego Chełma – poza siatką ulic, która w niektórych miejscach się zachowała – po latach świetlności nie zostało prawie nic – dodaje J. Dargacz. Po wojnie trzeba było również znaleźć nową, polską nazwę dla dzielnicy. – Chełm jest nazwą ahistoryczną, bo w pierwszych dokumentach średniowiecznych z XIV w. pojawia się nazwa Nowa Górka, która bardzo szybko została wyparta przez Stolzenberg, co oznacza dumną, wyniosłą górę. Ostatecznie po 1945 r. potrzebna była polska nazwa – wybór padł na Chełm – wyjaśnia J. Dargacz.

Co w planach?

Andrzej Gierszewski zapowiada, że kolejna publikacja z cyklu „Historii gdańskich dzielnic” poświęcona będzie Staremu Przedmieściu. – Planujemy wystawę plenerową, spacery, a także wykłady poświęcone dziejom tej części gdańskiego Śródmieścia – wyjaśnia. I zachęca mieszkańców, aby dostarczali pamiątki, które muzeum będzie mogło zdygitalizować. – Historie opowiedziane przez pryzmat przedmiotów i ludzi są bardzo cenne – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma