Nowy numer 33/2018 Archiwum

Śniadaniówka w epoce pilotów

– Kiedyś z bólem serca powiedziałam, że zdejmuję program. Obiecałam jednak, że wrócimy do niego, jak tylko będziemy przygotowani. Wróciliśmy – mówi Joanna Strzemieczna- -Rozen.

Śniadaniowo, bez nudy

– To tak naprawdę dość trudna forma dziennikarstwa. Trzeba w swobodniejszy sposób opowiedzieć o różnych, często bardzo poważnych sprawach – tłumaczy W. Suleciński. – Problemem w takim programie jest to, żeby forma była swobodna, ale nie infantylna. Nie można chcieć się przypodobać publiczności, tylko miło opowiedzieć o czymś w porze, gdy oni jeszcze się spieszą, bo właśnie np. wysyłają dzieci do szkoły. Albo wówczas, gdy dzieci właśnie wyszły i pani domu wypija spokojnie pierwszy łyk porannej kawy. Spogląda w telewizor i dowiaduje się różnych rzeczy: o książkach, modzie, czymś poważnym, jakiejś imprezie, wystawie, wydarzeniu sportowym czy miejscu, które warto odwiedzić – dodaje. Dziennikarz zaznacza, że program ma zawierać kwintesencję spraw istotnych dla regionu. – W „Panoramie” robimy to niezwykle poważnie. Czasami, oczywiście, pojawi się jakiś żartobliwy materiał. Tu wolno trochę więcej. Ale trzeba uważać, żeby nie przekroczyć granicy. Poza tym wystarczy jeden błąd w postaci zbyt długiej rozmowy, żeby ktoś zaczął szukać gdzieś indziej. Żyjemy przecież w epoce pilotów i dużej liczby kanałów – zaznacza. – To nie ma być kronika kryminalna, polityczne przepychanki czy celebryckie historie, ale pełen, pozytywny przekaz – podkreśla dyrektor Strzemieczna-Rozen. O ważnych sprawach mówią zaproszeni do programu goście. W ten sposób telewizja ma stać się jeszcze bliższa mieszkańcom regionu. – Nie wszyscy wiedzą, że coś ważnego dzieje się w Kartuzach, Kościerzynie czy Pelplinie. A to ma ogromny wpływ na integrację społeczeństwa regionu. Widać to szczególnie, gdy jedziemy do jakiegoś małego miasta. Ludzie cieszą się, później do nas dzwonią. Przedstawiają swoje propozycje. Poza tym inni także chcą się pochwalić, że u nich też się coś dzieje. A tak to już jest, że ludzie lubią oglądać to, co ich dotyczy. Dzwonią także ze swoimi problemami – opowiada M. Mrozowska-Krawczyk. Pani Małgorzata realizuje obecnie program o dziewczynie, która zapadła w śpiączkę i pilnie potrzebuje pieniędzy na rehabilitację. To jedna z odpowiedzi na rodzące się w społeczeństwie potrzeby.

Skazani na sukces?

Jak zaznacza M. Mrozowska-Krawczyk, odzew po pierwszych porannych programach świadczy o tym, że całe przedsięwzięcie się udało. – Dzwonią telefony, ludzie dziękują, pytają. Widzimy, że trafiamy do widza. On chce z nami być i uczestniczyć w tworzeniu naszej telewizji. Po to jesteśmy. Żeby być blisko. Najbliżej człowieka – tłumaczy M. Mrozowska-Krawczyk. – Śniadaniówek jest mnóstwo. W Jedynce, Dwójce i u konkurencji. Siłą tego programu jest to, że jest on związany z regionem. Że prezentujemy ludzi i wydarzenia, którymi wszyscy żyjemy. To cementuje społeczność lokalną. Podejmujemy próbę jej odbudowania. To także świetna szkoła telewizji dla młodych ludzi. I realizatorów, i prowadzących, i dziennikarzy. Robiąc takie programy, czujemy się zespołem. Możemy się pokłócić. Powiedzieć, że coś zostało zrobione nie tak. Ale zawsze ma to wymiar merytoryczny. Wynika z tego wiele dobra – zaznacza J. Strzemieczna-Rozen. – Już myślimy o tym, co będzie dalej. Na wakacje będziemy mieć specjalną ramówkę. Pasmo poranne pojawiać się będzie raz w tygodniu. W pełnym wymiarze wrócimy z nim we wrześniu. Telewizja to codzienna ciężka praca. Dzisiaj, kiedy ruszyliśmy z pasmem porannym, wiem, że nasi ludzie są w stanie zrobić dosłownie wszystko – mówi dyrektor.•

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma