Nowy numer 42/2018 Archiwum

Gospodarze, do koła!

Połączyła ich chęć działania i inicjatywa – wydawałoby się – zarezerwowana tylko dla pań.

W Żelisławkach, małej miejscowości w gminie Pszczółki, oddalonej ok. 40 km od Gdańska, od kilku lat prężnie działa Koło Gospodyń Wiejskich. I może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w swoich szeregach ma nie tylko gospodynie, ale i gospodarzy.

Szydełko do lamusa

Są ludźmi różnych zawodów i pasji. To mieszanka charakterów, osobowości, zainteresowań i talentów. O wyjątkowości KGW z Żelisławkach świadczy jeszcze jeden fakt. W swoich szeregach ma również gospodarzy, a jeden z nich, Sylwester Struzik jest nawet prezesem KGW.

– Na początku istnienia naszego koła dziewczyny przygotowywały andrzejki i poprosiły mnie i innych kolegów o pomoc, bo trzeba było przenieść kilka cięższych sprzętów. Taka sytuacja powtarzała się z imprezy na imprezę – uśmiecha się pan Sylwester. Wspomina, że w pewnym momencie ówczesna prezes KGW zaproponowała, aby razem z kolegami wstąpili do koła. Zgodził się od razu. Za jego przykładem poszli inni panowie. – KGW kojarzyć się może z formacją, gdzie spotykają się głównie kobiety, które sobie szydełkują. My tego nie robimy, bo wolimy się angażować w coś, co integrować będzie ludzi. Są to m.in. andrzejki, Bale Świętych, zabawy sylwestrowe, obchody Dnia Dziecka – mówi prezes. Spotkać ich też można w trakcie dożynek, gdzie raczą gości własnoręcznie przygotowanymi rarytasami. Panie przygotowują pyszne ciasta i ciasteczka, a domeną panów jest wojskowa grochówka, którą wydają z prawdziwej polowej kuchni. – My zajmujemy się również przygotowaniem potraw z mięsa – smażymy, doprawiamy, smakujemy. W naszym kole panuje równouprawnienie – tak samo jak w codziennym życiu – w domach, każdy ma swoje zadania – tłumaczy S. Struzik.

Dla najmłodszych

– Idąc na pierwsze spotkanie, spodziewałam się spotkać wiele starszych pań z drutami albo szydełkiem w ręku, chociaż – patrząc z perspektywy czasu – obecnie bardzo przydałyby się nam osoby, które opanowały sztukę dziergania i chciałyby się nię podzielić – uśmiecha się Izabela Węsierska-Ohl, wiceprezes KGW Żelisławki. Zaskoczenie było spore, kiedy zamiast typowych gospodyń zobaczyła osoby w swoim wieku, które podobnie jak ona postanowiły, że przyszedł czas na działanie. – Jako młoda dziewczyna nie przepadałam za swoją miejscowością i chciałam z niej uciec jak najdalej. Ostatecznie zostałam i z czasem doszłam do wniosku, że aby żyło się tutaj lepiej, trzeba zacząć działać – udzielać się na rzecz innych – mówi wiceprezes. Powoli zaczęła się wdrażać w nową inicjatywę. Najbardziej obawiała się, czy da radę pogodzić pracę zawodową z dodatkowym zajęciem. Okazało się, że tak. – Szczerze, to nie wyobrażam sobie już życia bez KGW. Jest moją odskocznią od codzienności. Daje możliwość wyjścia z domu i spotkania z naprawdę fantastycznymi ludźmi, pełnymi pasji i zaangażowania, z głowami pełnymi pomysłów czekającymi na zrealizowanie – mówi pani Iza. Na pomysłowości członków KGW najbardziej korzystają dzieci, gdyż to właśnie dla nich przygotowywanych jest najwięcej imprez i zabaw. – Za chwilę będzie Dzień Dziecka, więc już myślimy, jaką frajdę im sprawić i jakie atrakcje przygotować. Oczywiście za darmo, żeby każdy mały mieszkaniec mógł ze wszystkiego skorzystać – mówi wiceprezes. S. Struzik dodaje, że takie akcje są alternatywą dla codziennych zabaw. – Zapraszamy gości, którzy opowiadają o swoich pasjach – łowieniu ryb czy motoryzacji. Chcemy naszym najmłodszym pokazać, że jest wiele ciekawych zajęć, które mogą stać się hobby albo sposobem na dorosłe życie – wyjaśnia.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy