Nowy numer 50/2018 Archiwum

Kaszubska Jerozolima

– Ze względu na kilkusetletnią tradycję pielgrzymka oliwska uważana jest przez pątników za najstarszą i nazywana „matką wszystkich pielgrzymek” zmierzających do Wejherowa – mówi ks. dr Leszek Jażdżewski.

Na rynku wydawniczym ukazała się książka „350 lat Pielgrzymki Oliwskiej do Wejherowa”. Autor − ks. Jażdżewski, historyk, dyrektor Archiwum Archidiecezjalnego – odkrywa nieznane fakty dotyczące najstarszej pomorskiej pielgrzymki. W pierwszej części książki autor przypomina genezę ruchu pątniczego, który narodził się we wczesnym średniowieczu. W okresie nowożytnym decydujący wpływ na rozwój ruchu pielgrzymkowego miał ks. Christian Adiani Cruys, który w swoich dziełach przedstawił obraz wszystkich miejsc świętych z podaniem odległości. Zachęcił jednocześnie nie tylko do pielgrzymek do Ziemi Świętej, ale do zakładania kalwarii poza Palestyną. Do najstarszych i największych na terenie Polski należy zaliczyć Kalwarie Zebrzydowską, Pakoską, Żmudzką i wreszcie Wejherowską.

– Sensem wszystkich kalwarii było ich pielgrzymkowe użytkowanie. Podobnie było z Kalwarią Wejherowską, nazywaną „Jerozolimą Kaszubską”. Przez ponad 350 lat istnienia stanowiła ona ostoję polskości, katolicyzmu i duchowej tożsamości kaszubskiej – mówi autor.

W dalszej części ks. Jażdżewski skrupulatnie odtwarza historię pielgrzymki oliwskiej. Według tradycji, pątnicy po raz pierwszy wyruszyli na Kalwarię Wejherowską w 1668 r. Ówczesna trasa wiodła przez Gdańsk, Oliwę, Sopot, Gdynię, Rumię, Redę do Wejherowa. Jednym z pątników biorących udział w pielgrzymkach oliwskich był kaszubski patriota Antoni Abraham, który na konferencji pokojowej w Wersalu w 1918 r. domagał się przyłączenia Gdańska i Kaszub do Polski. Po II wojnie światowej nastąpiła zmiana trasy pielgrzymki. Od 1946 r. do dziś pątnicy po uroczystej Mszy św. w kościele katedralnym wychodzą z Oliwy przez Renuszewo, Osowę, Chwaszczyno, Kielno, Szemud do Wejherowa. Autor opisuje również niezwykłe zjawisko towarzyszące oliwskiej pielgrzymce.

W każdym z kościołów, gdzie zatrzymują się pątnicy, członkowie Bractwa Krzyża Świętego wykonują... pokłony feretronu. To zjawisko, poza niewielkim obszarem Wybrzeża, do niedawna pozostawało w Polsce zupełnie nieznane. Usłyszał o nim i zobaczył go cały kraj za sprawą filmu umieszczonego w internecie. Widać na nim czterech mężczyzn w galowych strojach, niosących na dwóch belkach spory dwustronny obraz w ozdobnych ramach, którzy w pewnym momencie zdejmują z ramion ciężar i zaczynają wykonywać niezrozumiałe dla niewtajemniczonych gesty. – Ogólnie rzecz biorąc, wśród pielgrzymek zmierzających do Wejherowa istnieje kilka form pokłonów. Pierwszy z nich wykonywany jest na pielgrzymce kościerskiej i symbolizuje znak krzyża. Kolejny pokłon, wykonywany w kształcie koła, czyni się często w tych pielgrzymkach, gdzie obrazy są lżejsze. Ma on wyobrażać doskonałość Boga. I wreszcie pokłon w kształcie znaku krzyża w trójkącie wykonywany jest na pielgrzymce oliwskiej i symbolizuje Trójcę Świętą – tłumaczy autor. Feretron oliwski waży 75 kg, więc wykonanie nim „kaszubskiego pokłonu” wymaga dużej siły i umiejętności. O tym, jak wyjątkowe jest to zjawisko, pisał w swoich zapiskach kard. Stefan Wyszyński: „W porę biskup Kowalski zwrócił moją uwagę na widok osobliwego salutu obrazami. Te olbrzymie srebrne feretrony, niesiony każdy przez czworo młodych ludzi, którzy wykonują ten salut ze zręcznością akrobatów. Każdy z zespołów manewruje obrazem, przechylając się całym ciężarem w przysiadzie na cztery strony. W ten sposób powstaje znak krzyża. Podczas pokłonu obraz przykrywa ludzi”.

Ks. Jażdżewski, opisując historię pielgrzymki oliwskiej do Wejherowa, sięgnął do licznych źródeł oraz literatury. To pozycja, która zainteresuje nie tylko historyków, ale przede wszystkim miłośników dziejów Pomorza, Kaszub i lokalnego Kościoła.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy