Nowy numer 41/2019 Archiwum

Przez góry do marzeń

Wojtek i Bartek postanowili zrealizować pragnienia 8 młodych podopiecznych hospicjów. Trzeba było zebrać ponad pół miliona złotych, a do celu miało ich zbliżyć 12 maratonów górskich, które pokonali w zaledwie 12 dni.

Wojciech Kowalczyk i Bartłomiej Pietruszka to gdańszczanie o wielkich sercach. Od lat interesują się sportem, najbardziej piłką nożną. Są również marzycielami, ale takimi, którzy z uporem dążą, by to, co zrodzi się w ich głowach, spełnić. Radek ma 9 lat i zmaga się z zespołem wad wrodzonych centralnego układu nerwowego, mózgowym porażeniem dziecięcym, padaczką lekooporną oraz częstymi infekcjami. Wymaga wielu godzin rehabilitacji. – Uwielbia spacery, podczas których odpręża się, uśmiecha i radością reaguje na otaczający go świat – mówi Beata Malicka, mama chłopca.

Radek ma dwóch braci – starszego, 13-letniego Arka i młodszego, niespełna rocznego Oliwiera. – Zrezygnowałam z pracy, jak tylko urodził się Radek. Utrzymanie rodziny spadło na mojego męża. Wysokie koszty leczenia, rehabilitacje, leki czy rachunki sprawiają, że w naszym budżecie nie ma miejsca na zbyt częste rodzinne wyjazdy – mówi pani Beata. Stąd marzenie Radka, aby mogli w komplecie wyjechać na kilka dni do Krakowa. – To byłby czas z dala od codziennego zgiełku i trosk, gdy moglibyśmy pobyć razem i zebrać siły do dalszej walki o zdrowie Radka – dodaje pani Beata.

Wśród małych marzycieli są jeszcze m.in. Oliwka, która chciałaby mieć wspaniały dziewczęcy pokój, Nikodem marzący o wizycie na farmie i Paweł, który chciałby zwiedzić NASA. To tylko część marzeń podopiecznych z Domowego Hospicjum dla Dzieci im. ks. E. Dutkiewicza oraz Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci, którym dedykowana jest akcja „Przez góry do marzeń”. Na realizację tego, czego pragną dzieci, potrzeba 520 tys. zł. – Wiemy, że kwota wydaje się zawrotna. Dlatego zrobiliśmy pierwszy krok, żeby pokazać, że nie ma rzeczy niemożliwych – mówi Wojtek. W 12 dni przebiegli Główny Szlak Beskidzki o długości 519 km. Każdego dnia pokonywali dystans maratonu. – To był prawdziwy hardcore, bo chociaż sumiennie się przygotowywaliśmy, to do tej pory czegoś tak ciężkiego nie przeżyliśmy – wyjaśnia Bartek. – Bardzo pomogły mi wiara i modlitwa. Tym bardziej że w styczniu nabawiłem się poważnej kontuzji kolana, trzy miesiące rehabilitacji nie przynosiły żadnych rezultatów. Załamałem się, bo akcja już ruszyła, dzieci na nas liczyły, a ja nie mogłem zrobić kroku bez bólu – wspomina Wojtek. Na początku marca był w Częstochowie. – Nie, nie sprawiło to, że kontuzja cudownie minęła, ale dosłownie tydzień po tej wizycie dostałem kontakt do człowieka, który zajmuje się rehabilitacją sportowców. Postawił mnie na nogi – podkreśla Wojtek.

Konto do wpłat na rzecz akcji nadal działa. – Wierzymy, że uda się zebrać wymaganą kwotę. Może bardziej logiczne i sensowne byłoby zbieranie pieniędzy na sprzęt, bo on przydałby się większej liczbie podopiecznych hospicjum, ale my zawsze byliśmy marzycielami i wiemy, jak cudownie człowiek się czuje, spełniając własne marzenia – mówi Wojtek. – Zainspirowały nas spotkania z dziećmi. To, z jaką radością, siłą i chęcią podchodzą do życia, może zawstydzić niejedną zdrową, w pełni sprawną osobę. Była to najlepsza lekcja pokory i tego, żeby się nigdy nie poddawać – wyjaśnia. – To bardzo ważne, byśmy pamiętali, że marzenia ma każdy, niezależnie od stanu zdrowia. Szczególnie dzieci – mówi Anna Janowicz, prezes Fundacji Hospicyjnej. To na konto tej fundacji można wpłacać pieniądze.

Więcej informacji na www.przezgorydomarzen.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama