Nowy numer 33/2018 Archiwum

Kłody na drodze po zdrowie

– Wiadomość o nowotworze zawsze wywraca życie do góry nogami. Wszystko, co do tej pory wydawało się ważne i istotne, przestaje mieć znaczenie – mówi Kazimierz Malik.

Pan Kazimierz mieszka w Rumi. Pracował jako dyrektor handlowy. Wiódł spokojne życie. Dorosłe dzieci dobrze sobie radziły, nawet niepełnosprawność żony nie była przeszkodą, żeby być szczęśliwym. Wszystko zmieniło się jesienią ubiegłego roku, kiedy zauważył pierwsze niepokojące objawy. Wizyta u lekarza i wstępne wyniki nie przyniosły pocieszenia. W listopadzie usłyszał diagnozę: rak prostaty. Niestety, to nie był koniec złych wieści, bo nowotwór dał przerzuty do kości.

– Spokój naszej rodziny został brutalnie zakłócony, a wszystko, co się planowało i na co się czekało, przestało mieć znaczenie. Najważniejsze stało się zorganizowanie i podjęcie leczenia, łagodzenie skutków ubocznych, szukanie nowoczesnych metod terapii. Wszystko zaczęło obracać się wokół choroby i nic już nie było takie jak dawniej – mówi pan Kazimierz. Rozpoczęło się leczenie hormonami, które przyniosło niewielką poprawę. Lekarze zadecydowali też o chemioterapii. K. Malik stara się pozytywnie patrzeć w przyszłość. – Ważny jest stan umysłu. Nie pielęgnuję czarnowidztwa, a do leczenia podchodzę zadaniowo. Wierzę, że uda mi się pokonać tę chorobę – podkreśla. W drodze po zdrowie napotyka sporo przeszkód – wysokie koszty dojazdów do szpitala na konsultacje lekarskie, do tego trzeba opłacić badania i prywatne wizyty, dodatkowo choroba żony też mocno nadwyręża domowy budżet. Rak prostaty uznaje się obecnie za jeden z największych problemów medycznych, ponieważ jest najczęstszym nowotworem złośliwym u mężczyzn w Unii Europejskiej. Na częstość jego występowania wpływa wiele czynników: predyspozycje genetyczne, pochodzenie etniczne, obszar zamieszkania, wiek, styl życia, miejsce pracy oraz nawyki żywieniowe. Na wzrost ryzyka zachorowania ma wpływ m.in. nieodpowiednia dieta – uboga w warzywa i owoce, w kaszę i wyroby mączne, a także wymienia się nadużywanie alkoholu i palenie papierosów. Rak ten rzadko występuje przed 40. rokiem życia, a średni wiek chorych przekracza 70 lat. W bardziej zaawansowanych stanach objawy nowotworu są podobne do symptomów związanych ze stanem zapalnym prostaty. Najskuteczniejszym sposobem na radykalne i trwałe wyleczenie nowotworu jest szybkie rozpoznanie choroby. Dlatego tak ważną rolę odgrywa diagnostyka polegająca na badaniu urologicznym i czujności onkologicznej. W walce z chorobą pana Kazimierza wspiera Fundacja Onkologiczna „Alivia”. – Niewydolność publicznego systemu opieki zdrowotnej powoduje, że chorzy sami muszą finansować wiele procedur i terapii, by przyspieszyć diagnostykę, uzyskać szybko drugą opinię czy też kupić leki, których nie refunduje NFZ. Wydatki te rujnują domowe budżety. Oferujemy założenie w fundacji indywidualnej „skarbonki”, na której gromadzone są darowizny i odpisy 1 proc. podatku – mówi Magdalena Sulikowska z Fundacji Onkologicznej „Alivia”. Darowizny na rzecz leczenia Kazimierza Malika można przekazywać za pomocą strony internetowej www.skarbonka.alivia.org.pl/kazimierz-malik.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma