Nowy numer 42/2018 Archiwum

Zwycięska Pani Szkaplerza

– Ten cudowny obraz został przywieziony do Gdańska 50 lat temu. Uroczystości poprzedzające wprowadzenie były wyjątkowym wydarzeniem – trwały cały tydzień – mówi o. Tadeusz Popiela OCarm, przeor gdańskiego klasztoru karmelitów.

Przybył tu z Bołszowiec na dzisiejszej Ukrainie. Wędrował przez Lwów, Pilzno i Kraków, by zakończyć drogę w kościele św. Katarzyny.

Matka Boża Bołszowiecka

Nowy porządek, będący wynikiem podjętych przez Anglię, Stany Zjednoczone i Związek Radziecki ustaleń w czasie konferencji jałtańskiej na początku 1945 roku, sprawił, że Polska utraciła Kresy Wschodnie na rzecz ZSRR. Zaczęły się masowe migracje ludności. Wiele miejsc kultu zostało zniszczonych. Sanktuarium Nawiedzenia NMP w Bołszowcach, w którym do tej pory czczony był obraz Matki Bożej, miało również popaść w ruinę.

– Starano się zatrzeć ślady polskości i katolicyzmu. Niszczono wnętrza świątyń, rąbano i palono ołtarze, rzeźby, obrazy, nie zważając na to, że były uważane za cudowne, a przed nimi modlili się polscy wodzowie i królowie – wyjaśnia o. Popiela. Sanktuarium w Bołszowcach spotkał podobny los. Jego wnętrza wykorzystywano jako magazyn zboża, chlew, punkt skupu butelek, stajnię dla koni, a nawet skład nawozów sztucznych. Ojcowie karmelici, uciekając przed armią bolszewicką, zabrali ze sobą obraz cieszący się dużym kultem na Kresach. – Przez długie lata nie można było mówić o tamtych wydarzeniach. Obawiano się również, że władze komunistyczne zarekwirują ocalone święte przedmioty. Dlatego dopiero po odzyskaniu wolności zaczęły się ukazywać publikacje historyczne i zrodził się termin „Madonny wygnane” – wyjaśnia o. Popiela.

Łagodne oblicze Matki

Wizerunek Zwycięskiej Pani Szkaplerza wykonany został farbami olejnymi. Dzieło datuje się na XVI wiek. Obraz eksponowany jest w złocisto-srebrzystej sukience, wykonanej na koronację w 1777 roku. – Wprowadzanie obrazu miało miejsce 16 lipca 1968 roku. Z klasztoru procesyjnie wniesiono wizerunek Maryi. W uroczystościach wzięło udział bardzo wielu braci karmelitów, także tych, którzy ocalili Madonnę z Bołszowiec – mówi przeor. Tydzień później odbył się doroczny odpust w kościele św. Katarzyny. W kronikach klasztornych zanotowano, że uroczystą Sumę odprawił bp Lech Kaczmarek, sufragan gdański, który również wygłosił homilię. Po Mszy św. cudowny obraz został procesyjnie przeniesiony do specjalnie przygotowanej kaplicy, która znajdowała się w części podwieżowej po stronie lewej – przy wejściu od ul. Młyny Wielkie. Obraz nieśli – podobnie, jak przy wprowadzeniu – ojcowie karmelici, którzy jako przedstawiciele różnych klasztorów uczestniczyli w uroczystości.

Trudna historia

W klasztornych kronikach znaleźć można zapisy mówiące, że pierwsze lata ojców karmelitów, a także obecność Matki Bożej w Gdańsku nie należały do najłatwiejszych. – Władze komunistyczne utrudniały odbudowę świątyni, nie pozwolono się również braciom zameldować. A jakby tego było mało, dwa razy doszło do profanacji obrazu – mówi o. Popiela. Krótko po wprowadzeniu Matki Bożej Bołszowieckiej złodzieje włamali się do świątyni. – Zniszczyli koronę Madonny, odłamując krzyżyk. Wyrwali również kilka kamieni szlachetnych z Jej sukienki – opowiada przeor. Kolejnym łupem padł krzyżyk z korony Jezusa i znowu kilka kamieni z szaty. – Wyglądało to na prowokację, tym bardziej że milicja nie przejawiła najmniejszego zainteresowania zgłoszeniem i nigdy nie przeprowadzono śledztwa w tej sprawie – wyjaśnia karmelita.

Splecione historie

– Ten obraz jest dla nas szczególny. Matka Boża ciągle nas prowadzi i nad nami czuwa. Jesteśmy Jej wdzięczni za tę czułą opiekę. Jej obecność niewątpliwie ożywiła ruch szkaplerzny. Nie ma również dnia, bym nie widział kogoś modlącego się przed Jej wizerunkiem – podkreśla o. Tadeusz. Radosne przeżywanie 50. rocznicy przywiezienia obrazu Pani Szkaplerznej z Bołszowiec zbiegło się w czasie z tegorocznym odpustem ku czci Matki Bożej Szkaplerznej. Uroczysta Msza św., której przewodniczył bp Zbigniew Zieliński, zgromadziła w kościele św. Katarzyny setki wiernych. – Historia Karmelu i kościoła św. Katarzyny w Gdańsku splatają się ze sobą. Bo jeżeli odkrywamy tę niezwykłą obecność MB Bołszowieckiej – Zwycięskiej Pani Szkaplerza – to uświadamiamy sobie, że moc szkaplerza z jednej strony ma swoje źródło w Bogu, a z drugiej zyskuje on swoją skuteczność dzięki temu, że człowiek jest blisko Maryi – mówił biskup. Historię obrazu Matki Bożej Bołszowieckiej opisał w swojej książce „Zwycięska Pani Szkaplerza. Dzieje cudownego obrazu” o. Stanisław Wysocki OCarm. Publikacja dostępna jest w kościele św. Katarzyny.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy