Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Gość Gdanski w Internecie

Gdański

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
gdansk.gosc.pl → Wiadomości → Dobroć, która przemienia

Dobroć, która przemienia przejdź do galerii

- Od dawna chodzę na pielgrzymki, na Jasną Górę idę jednak po raz pierwszy. W grupie biało-brązowej, pomagając niepełnosprawnym, przeżyłam niezwykłe doświadczenie. Przybliżyło mnie ono do Boga - mówi jedna z pątniczek.

 
- Dzisiaj dzień nie był tak upalny jak poprzednie, ale zdążyliśmy się zmęczyć i opalić - mówi ks. Łukasz Grelewicz, kierownik GPP Archiwum ks. Łukasza Grelewicza

Od 10 dni idą do Matki. Zaczynali w strugach deszczu. Później dawała się im we znaki droga w ogromnym upale. Jak znoszą te niedogodności? - Trudy sprawiają, że chyba skuteczniej się modlę. A z Bożą pomocą można znieść wszystko - odpowiada s. Paula, elżbietanka.

Siostra jest porządkową w grupie biało-brązowej. Odpowiedni kurs kierowania ruchem skończyła już w czerwcu. - Na początku pielgrzymki musiałam się trochę przyuczyć. Dbają o to doświadczeni porządkowi. Wiadomo, we wszystkim człowiekowi potrzeba praktyki. Ale już kilka razy na przedzie lub tyle grupy działałam sama. Chyba koledzy uznali, że daję sobie radę - śmieje się.

Jak reagują kierowcy na zakonnicę machającą lizakiem? - Bardzo sympatycznie. Czasem widzę w ich oczach spore zdziwienie, ale od razu się uśmiechają. Na ich twarzach pojawia się "banan". Dziękują, gdy każę im jechać. Są jacyś tacy grzeczniejsi. A mi jest miło, że zapewniam im w życiu trochę radości - opowiada siostra.

Dobroć, która przemienia   Nie ma takiego kierowcy, który nie uśmiechnąłby się na widok porządkowej w habicie Archiwum ks. Łukasza Grelewicza Dzisiaj pielgrzymi dotarli do Turku. Poszczególne grupy nocują w mieście i okolicach. Pokonali już ponad połowę trasy, a ich relacje wydają się umacniać.

- Można powiedzieć, że buduje się wspólnota. Coraz bardziej widać jedność między pielgrzymami. Na początku ludzie wydają się sobie ciut obcy. Teraz rozumiemy się bez słów. Rozumiemy, że nikt z nas nie idzie sam. Że obok ma siostrę czy brata, który czasem niedomaga. I że warto mu podać rękę czy łyk wody. Zaczynamy tworzyć Bożą rodzinę - mówi s. Paula.

- Co roku pielgrzymka jest inna. Niesie się inne intencje, inne osoby tworzą wspólnotę. A kiedy wychodzą z ludzi różne niefajne rzeczy, kiedy pojawiają się trudności, zawsze jest okazja, aby się uświęcać - dodaje po chwili.

Pielgrzymi podkreślają, że każdego dnia doświadczają ogromnej serdeczności gospodarzy. Nie tylko na noclegach. Po drodze w każdej z odwiedzanych przez nich miejscowośc, czekają na nich wiktuały przygotowane przez parafian. Kanapki, bigosy, ciasta. Są też "stałe punkty programu". Tak, jak chociażby ciesząca się ogromnym wzięciem wśród pielgrzymów miętowa herbata, którą rokrocznie przygotowują dla nich mieszkańcy Jaksic.

- To wszystko rodzi we mnie ogromną wdzięczność. Ale staram się ten dług spłacać. Zwłaszcza wtedy, gdy jest mi w drodze ciężko, modlę się za naszych dobroczyńców. Wierzę, że Pan Bóg wynagrodzi im dobro, jakim nas obdarzają. Myślę też, że nikt, kto był na pielgrzymce, nie wróci z niej taki sam. Bo dobro, którego doświadczamy, zmienia nas wewnętrznie - mówi nastoletni pielgrzym.

« ‹ 1 › »
10 dni pielgrzyma

Zdjęcie nie do użytku DODANE 06.08.2018 AKTUALIZACJA 07.08.2018

10 dni pielgrzyma

​Gdańscy pielgrzymi są już 10. dzień w drodze na Jasną Górę. Zaczynali w strugach deszczu. Później dawała się im we znaki droga w ogromnym upale. Dzisiaj dotarli do Turku.  
oceń artykuł Pobieranie..

Agnieszka Lesiecka

|

GOSC.PL

publikacja 06.08.2018 21:06

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • ARCHIDIECEZJA GDAŃSKA
  • GDAŃSKA PIESZA PIELGRZYMKA
  • JASNA GÓRA
  • PĄTNICY

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X