Nowy numer 43/2019 Archiwum

Tak jak Benedykt

– Była wiosna. Koniec zajęć zbliżał się nieubłaganie. Wówczas spontanicznie zrodził się pomysł, że naszą przygodę ze słowem Bożym będziemy kontynuować – opowiada Wiesław Szaliński, jeden z absolwentów.

Przez dwa lata w szkole biblijnej zgłębiali historię zbawienia, uczyli się Starego i Nowego Testamentu, poznawali biblijnych bohaterów – Judytę, Esterę, konkretnych proroków... Poświęcili na to sporo czasu. Trzy godziny tygodniowo dały im możliwość zdobycia sporej wiedzy. – Zrodziły się także przyjaźnie. Połączyło nas nawet coś więcej. Poczuliśmy się wspólnotą. Mamy w sercach ogromne pragnienie kontynuacji naszych spotkań. Nie chcieliśmy, aby to był jakiś zamknięty etap w naszym życiu – mówi W. Szaliński. – Poza tym zdobywanie wiedzy biblijnej to nie jest sztuka dla sztuki. Szukam Boga i poznaję Go w Jego słowie, w historii Kościoła, w jego teologii. A wszystko, czego dowiaduję się na wykładach, jest mi w tym bardzo przydatne. Wszyscy chcemy, aby ta formacja trwała nadal – dodaje. Ich pragnienie spotkało się z aprobatą ks. Piotra Przyborka, twórcy i szefa Gdańskiej Szkoły Biblijnej. Zrodził się pomysł stworzenia rocznej „Szkoły Biblijnej Plus”. – Kiedy rozpoczynaliśmy działanie, myślałem wprawdzie, że po 2 latach rozpoczniemy formację zupełnie nowych ludzi. Okazało się, że Pan Bóg przewidział całkiem inny scenariusz – opowiada ks. Piotr.

Ratunkiem centra wiedzy

Kapłan zaznacza, że nie chodzi o to, by zajęcia trwały bez końca. Nie zamierza także z absolwentów tworzyć jakiejś nowej wspólnoty. – Żyjemy w świecie neopogańskim. Otaczają nas ludzie, którzy na podstawie pseudonaukowych przesłanek próbują zachwiać chrześcijańskim światopoglądem. Tylko że nawet odrobina wiedzy biblijnej pozwala obalić ich argumenty. Chodzi więc o to, by dać ludziom w ręce narzędzia do apologii. Nauczyć ich, jak radzić sobie z rozmową ze współczesnym światem – tłumaczy ks. Przyborek. Do takiego wniosku doprowadziło go nie tylko doświadczenie duszpasterskiej pracy, ale także książka, która ostatnimi czasy wpadła mu w ręce – „Opcja Benedykta. Jak przetrwać czas neopogaństwa?” Roda Drehera. – Dzisiaj jest trochę tak, jak za czasów św. Benedykta. On w czasie upadku Cesarstwa Rzymskiego zrozumiał, że należy tworzyć centra konkretnego życia chrześcijańskiego, które będą mogły oprzeć się zalewowi neopogaństwa. Musimy, jak św. Benedykt, tworzyć chrześcijańskie oazy wiedzy, wiary i chrześcijańskiej kultury – mówi ks. Piotr. Takim centrum ma stawać się szkoła biblijna. Dlatego właśnie w „szkole z plusem” zamierza poprowadzić słuchaczy w stronę pogłębionej teologii, wizji wspólnoty oraz wskazać drogi ewangelizacji świata. – Chcemy im dać podstawy historii duchowości. Będziemy też kontynuować zajęcia z biblistyki. Skupimy się jednak na wykładach monograficznych. Postaramy się odpowiedzieć na pytanie, jak dzisiaj ewangelizować. Ale także będziemy odpowiadać na zwykłe, pojawiające się na bieżąco pytania – obiecuje.

Od swojego podwórka

Ci, którzy ukończą szkołę, mają znaleźć swoje miejsce w Kościele i zacząć dzielić się swoją wiedzą. – Nie każdy musi być w jakiejś konkretnej wspólnocie, bo przecież sam Kościół jest wspólnotą. A ewangelizacja zaczyna się w domach, na swoim podwórku, w prywatnych rozmowach z napotkanymi ludźmi. Chodzi o to, by właśnie tam absolwenci szkoły biblijnej dawali świadectwo – wyjaśnia ks. Piotr. Wśród wielu zagrożeń, z jakimi borykają się katolicy, wymienia różne teorie Dana Browna, według których Kościół ukrywa przed wiernymi prawdę. – Wystarczy trochę wiedzy, żeby rozróżnić, czym jest Pismo Święte wobec apokryfów. Te drugie powstawały od II do IV wieku i odzwierciedlały naukę ówczesnych gnostyków. Nie opowiadają o ukrytej historii chrześcijaństwa. Tyle że powtarzane kłamstwa zaczynają funkcjonować jako prawda. Przenikają do powszechnej świadomości. Dlatego potrzebni są dobrze uformowani katolicy – dodaje ks. Przyborek. Pośród narzędzi podejmujących polemikę ze światem oraz podnoszących ważne dla ludzi tematy wymienia wydawane przez szkołę pismo „Galilea”. – W najnowszym numerze piszemy o przebaczeniu. Ono jest wszechobecne w chrześcijaństwie. Najpierw doświadczam przebaczenia, później sam mam przebaczać. Jak to zrobić? Jak z tym zmagali się bohaterowie biblijni? To kompendium wiedzy dotyczące tego tematu. Mamy nadzieję, że ktoś, kto się z tym zmaga, znajdzie w naszym piśmie odpowiedź na swoje pytania – zachęca. Ksiądz Piotr zaznacza, że kiedy poznajemy Pismo Święte, rodzi się w nas także zapał do dzielenia się wiedzą. A to właśnie jest też element ewangelizacji. „Jeżeli nie zaczniesz działać w swoim lokalnym Kościele, kto to zrobi za ciebie?” – puentuje słowami książki R. Drehera.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama