Nowy numer 45/2018 Archiwum

Święty jak sierżant

– Duchowość o. Pio oparta jest na prostocie i pokorze. To najbardziej pociąga dzisiejszego człowieka, który wciąż szuka wewnętrznego ładu, pojednania i miłosierdzia. Dlatego czujemy, że szerzenie jego kultu jest naszym obowiązkiem – mówi o. Zdzisław Duma OFM Cap.

Ojciec Zdzisław podkreśla, że propagowanie duchowości o. Pio stało się w ostatnich latach dla gdańskich kapucynów wprost priorytetem. – Bardzo wielu wiernych chce go poznawać i żyć jego duchowością – zapewnia zakonnik. – To wielki święty, „święty na nasze czasy” – jak powiedział św. Jan Paweł II, wynosząc naszego brata na ołtarze. Ojciec Pio doprowadza ludzi do pionu i daje właściwy ogląd rzeczywistości. Kiedy wczytujemy się w jego listy i myśli, odnajdujemy tam bardzo proste środki, które jednocześnie okazują się niezwykle skuteczne w nawróceniu i zbliżaniu się człowieka do Pana Boga – dodaje. Czy prosta duchowość św. o. Pio jest atrakcyjna dla dzisiejszego człowieka?

– Liczby mówią same za siebie. Na świecie mamy ponad 3 mln wiernych uczestniczących w grupach modlitewnych św. o. Pio. W Polsce jest to kilkanaście tysięcy osób w ponad 370 grupach – wylicza kapłan. – Co ciekawe, o. Pio pociąga za sobą szczególnie mężczyzn. Może dlatego, że był jak sierżant w wojsku. Surowy, ale zawsze sprawiedliwy. Podkreślał, że modlić trzeba się z radością. Tak powinniśmy wykonywać każde nasze działanie – dodaje Andrzej B. Piotrowicz, dyrektor generalny Roku Jubileuszowego o. Pio, obchodzonego w związku z 100. rocznicą otrzymania stygmatów przez świętego i 50. rocznicą jego śmierci.

Przygotowaniem do jubileuszu była pierwsza edycja kongresu poświęconego świętemu, która odbyła się w 2017 roku. Kapucyni mądrze połączyli przekazywanie wiedzy z żarliwą modlitwą. Część wykładowo-panelowa odbywała się wówczas w znajdującej się w pobliżu kościoła św. Jakuba Szkole Muzycznej. W świątyni trwała w tym czasie nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu oraz relikwii świętego. Na ołtarzu wyeksponowano m.in. rękawiczkę stygmatyka z wyraźnym znakiem krwi, która wypłynęła z rany na dłoni. Kościół praktycznie przez cały czas był pełen modlących się wiernych, nie tylko uczestników kongresu. A zainteresowanie spotkaniem przerosło oczekiwania organizatorów. Dlatego kolejna edycja wydarzenia, rozpoczynająca się 28 września, odbywać się będzie w przestronnym gmachu Muzeum II Wojny Światowej. – Przygotowaliśmy 18 paneli, w których uczestniczyć będą przeróżni goście, duchowni i świeccy. Będą starali się przybliżyć nam postać o. Pio i jego duchowość. Mówić będą przedstawiciele grup modlitewnych, Akcji Katolickiej, Caritas... Oni wszyscy chcą podzielić się dobrymi doświadczeniami związanymi z wprowadzaniem w życie tego, co o. Pio nam zaleca – ujawnia A. Piotrowicz. Co ciekawe, w przygotowanie kongresu włączyli się także przedstawiciele środowisk, które na pierwszy rzut oka nie kojarzą się z pogłębioną duchowością. – Mamy wsparcie zarówno kibiców Lechii Gdańsk, jak i Arki Gdynia. Tak więc „zło dobrem zwyciężamy” – uśmiecha się.

Tak jak przed rokiem, w kapucyńskim kościele św. Jakuba dla wszystkich mieszkańców Pomorza i gości będzie trwała adoracja relikwii św. o. Pio. Ale to tylko jeden z przejawów szerzącego się kultu. – 22 września o 21.37 rozpoczynamy trwającą 24 h akcję pod tytułem „Czyścimy czyściec”. Będziemy łączyli się z kaplicą Cudownego Obrazu na Jasnej Górze, gdzie odbywać się będą główne punkty wydarzenia. Po każdej Mszy św. będziemy także zachęcali do odmówienia dziesiątki Różańca za cierpiących w czyśćcu. Chcemy uświadomić i pogłębić wiedzę wiernych o tym miejscu. Zło dzisiaj stara się wymazać z naszej świadomości jego istnienie oraz wmówić nam, że nie ma grzechu ani piekła. A ponieważ ludzie w czyśćcu nie mogą już sobie pomóc sami, więc modlitwa za zmarłych wynika wprost z miłosierdzia – tłumaczy A. Piotrowicz. Do włączenia się w realizację wydarzenia organizatorzy zapraszają członków wszystkich kościelnych wspólnot. Dodają, że ponieważ modlitwą pragną objąć zapomnianych zmarłych, którzy stracili życie na terenach dawnego ZSRR, wydarzenie organizują w łączności z IPN i Fundacją „Łączka”.

Niezwykłym akcentem przeżywanego Roku Jubileuszowego o. Pio będzie również konsekracja parafialnego kościoła na gdańskim Ujeścisku. Zarówno kapucyni, jak i przedstawiciele parafii podkreślają swoją łączność w trosce o rozkrzewianie kultu świętego. – Parafia o. Pio, która powstała na Ujeścisku, jest niezwykle ważnym miejscem dla jego kultu w naszej archidiecezji. To piękny kościół – ocenia o. Duma. Kapucyn podkreśla, że to właśnie ks. Krzysztof Homoncik, proboszcz parafii, jest odpowiedzialny za działanie grup modlitewnych o. Pio w całej archidiecezji. – Kapucyni pięknie wpisują się w działania duszpasterskie parafii. Nasza współpraca zaczęła się od wprowadzenia do kaplicy relikwii o. Pio. To było w pierwszym roku istnienia naszej wspólnoty. Niejednokrotnie prowadzili także w parafii rekolekcje – wspomina proboszcz. Kiedy w 2000 r. został wezwany do kurii, nie miał pojęcia, po co tam jedzie. Okazało się, że arcybiskup zaprosił do siebie trzech kapłanów, którym chciał powierzyć tworzenie nowych wspólnot parafialnych i budowę kościołów. Metropolita erygował wtedy m.in. parafie w Kowalach i na Wzgórzu Focha. Pierwsza otrzymała wezwanie św. Kingi, druga – św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy