Nowy numer 43/2019 Archiwum

Diagnoza co 3 sekundy

– Chorobę Alzheimera kojarzymy jako tę, która powoduje, że ludzie zapominają. Tymczasem prawda wygląda inaczej – mówi Marlena Meyer.

Maria po raz pierwszy z chorobą Alzheimera zetknęła się kilkanaście lat temu. Nie miała specjalistycznej wiedzy. Tak naprawdę wszystko, czego zdołała się dowiedzieć, przeczytała w Encyklopedii Zdrowia i broszurce, którą udało się jej zdobyć w jednej z przychodni. – Z perspektywy czasu wiem, że to było nic – mówi. Zajmowała się matką znajomych, którzy w tamtym okresie wyemigrowali za granicę. – Wiele lat pracowałam z osobami starszymi. Uznałam, że i w tym przypadku sobie poradzę – dodaje. Opieka miała trwać kilka miesięcy, dopóki syn nie zamknie wszystkich swoich spraw w ówczesnej pracy i nie wróci do Polski.

– W tym czasie zamieszkałam u nich, bo pani Krystyna wymagała opieki przez 24 godziny na dobę. Dostałam kilkanaście książek i ustne instrukcje, jak powinnam postępować. Nie bez obaw, ale zabrałam się do pracy – wspomina. Choroba nie była jeszcze w bardzo zaawansowanym stadium, ale bywały dni lepsze i gorsze. – Opiekun musi bez wątpienia uzbroić się w dużo cierpliwości i zaakceptować fakt, że osoba chora niczego nie robi na złość. Nie powinno się również chorego we wszystkim wyręczać, a także zakładać, że skoro ma alzheimera, to nie warto angażować go w różne aktywizujące zajęcia. Podstawą jest bardzo dobre poznanie podopiecznego, by wiedzieć, co lubi i jakie ma pasje. To z pewnością pomoże w opiece – mówi Maria.

W sumie na choroby otępienne cierpi 50 milionów ludzi na świecie. W sopockim Domu Pomocy Społecznej od 8 lat pomoc otrzymują chorzy z różnymi formami demencji. Nie mogło być więc mowy, by placówka nie włączyła się we wrześniowe obchody Światowego Miesiąca Choroby Alzheimera, które organizuje międzynarodowa federacja organizacji alzheimerowskich. W tym roku hasło brzmiało: „Co 3 sekundy”, bo dokładnie co taki czas diagnozowany jest nowy przypadek zachorowania. W DPS zorganizowano cykl spotkań dla opiekunów zajmujących się osobami chorymi. Ich celem było podzielenie się zdobytym doświadczeniem oraz wiedzą. I chociaż wrzesień właśnie dobiegł końca, placówka postanowiła kontynuować te bezpłatne spotkania przez cały październik, a kolejna odsłona zaplanowana została już po nowym roku. – Do współpracy zaprosiliśmy specjalistę Marlenę Meyer, gerontopedagoga, a także trenerkę programu „Pozytywne podejście do opieki” – zapowiada Agnieszka Cysewska, dyrektor ośrodka.

– Powszechnie uważa się, że choroba Alzheimera to tylko zaburzenie pamięci, które sprawia, że człowiek zapomina – najpierw imiona najbliższych, następne ważne daty, a później – jak jeść albo jak się ubrać. Prawda jest taka, że to także szereg innych objawów, które wynikają z tego, iż choruje nasz mózg, który jest odpowiedzialny za funkcjonowanie naszego ciała – mówi M. Meyer. Podkreśla jednocześnie, że nie ze złej woli chory pyta o jedną rzecz 10 razy, ale on naprawdę nie jest w stanie zapamiętać danej informacji. – W chorobie Alzheimera ludzie nie mogą zakodować nowych treści – tych, wydawałoby się, mało istotnych, jak godzina wizyty u lekarza, a następnie wydarzeń całego dnia, a nawet miesiąca – dodaje trenerka.

M. Meyer to jedyna w Polsce licencjonowana terapeutka nowatorskiej metody „Pozytywne podejście do opieki” – opracowanej przez Teepe Snow, pochodzącą ze Stanów Zjednoczonych ekspertkę od alzheimera i demencji. – Ta metoda to pewna zmiana filozofii, która prowadzi przede wszystkim do tego, by dowiedzieć się, na czym polega specyfika chorób otępiennych, czyli demencyjnych. Tym samym zacząć w ludziach dostrzegać nie tylko deficyty, ale przede wszystkim sprawności – mówi trenerka. – Brakuje tego w naszym obecnym modelu opieki, który najpierw skupia naszą uwagę na chorobie, jej objawach, a my tym czasem nie potrafimy odpowiadać na podstawowe potrzeby naszych bliskich – wyjaśnia.

By nauczyć się właściwie reagować na potrzeby, konieczna jest kompleksowa wiedza i zrozumienie, dlaczego chory zachowuje się w dany sposób. – Nasz stereotyp myślenia o alzheimerze dotyczy bardzo późnego etapu choroby. Zaczyna się wtedy, kiedy nie jesteśmy już w stanie poradzić sobie z różnego rodzaju trudnymi i nieoczekiwanymi zachowaniami – podkreśla M. Meyer. Trenerka wyjaśnia, że choroba zmienia to, w jaki sposób osoba nią dotknięta widzi, słyszy, a także czuje. – Nie wyobrażamy sobie, jak trudno funkcjonować, kiedy do naszych uszu docierają nakładające się dźwięki, których nie potrafimy wyizolować. Kiedy mamy zawężone pole widzenia i nie widzimy osób, które się do nas zbliżają, a które normalnie byśmy zauważyli. To bardzo często budzi lęk, a próba obrony odbierana jest jako agresja – wyjaśnia M. Meyer. Dlatego w trakcie bezpłatnych spotkań w sopockim DPS przy ul. Mickiewicza 49, które odbywać się będą w każdy wtorek października o godz. 16, poruszane będą m.in. zagadnienia opieki, komunikacji, bezpieczeństwa chorego i opiekuna. – Na nasze spotkania zapraszamy wszystkich opiekunów, niezależnie od stażu – podkreśla A. Cysewska.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama