Nowy numer 41/2019 Archiwum

Ewangelia dla garstki

–Moja parafia ciągle się zmienia. Oprócz Rosjan są tu studenci z Wybrzeża Kości Słoniowej, Konga, Wietnamu. Ale przychodzą wakacje i jedni znikają, a pojawiają się inni – mówi ks. Krzysztof Terepka.

Ksiądz Krzysztof urodził się w Łomży. Na Wybrzeże przyjechał, aby podjąć pracę w Stoczni Gdańskiej. Nie dawała mu jednak spokoju myśl o kapłaństwie. Chciał pracować na misjach. Myślał o Ameryce Południowej, o Afryce. Kiedyś, podczas jednego ze spotkań, podzielił się swoimi pragnieniami z bp. Jerzym Mazurem. – Jedź na Syberię – usłyszał od biskupa, który – jak dzisiaj twierdzi ks. Krzysztof – rzucił te słowa żartem. On sam jednak odczytał je wprost, jako głos Boży. Wiedział już, dokąd go Pan posyła.

W nieznane

Po święceniach dwa lata pracował w diecezji. W 2003 roku wyjechał do Rosji. Przez 13 lat pracował w diecezji irkuckiej. Najpierw był Irkuck, później Kamczatka i Nachodka. Obecnie, od dwóch lat, posługuje w diecezji moskiewskiej. Jest proboszczem w miejscowości Iwanowo. –Nigdy wcześniej nie byłem na Wschodzie – podkreśla ks. Krzysztof. – Wiedziałem, że są tu katolicy, którzy potrzebują posługi Kościoła. Nie myślałem jednak, że będzie to tak trudna praca – dodaje. W ciągu tych lat musiał oswoić się z samotnością. – Diecezja irkucka jest 33 razy większa od Polski, a pracuje w niej 40 księży. Bywało, że nie miałem nawet gdzie się wyspowiadać. Dzieliły nas ogromne odległości. Biskupa widziałem raz w roku, czasem raz na dwa lata. Większość ważnych decyzji musiałem poodejmować sam. Jakbym był na bezludnej wyspie – opowiada kapłan. Czy na Syberii pracował w polskich parafiach? – Takich parafii już nie ma. Potomkowie naszych rodaków rozproszyli się w środowisku rosyjskim. Nawet jeżeli mają polskie korzenie, często nie znają zupełnie języka polskiego. Dlatego Msze św. odprawiam wyłącznie po rosyjsku – odpowiada.

Bóg w morzu materializmu

Iwanowo, w którym obecnie pracuje ks. Krzysztof, to miejscowość leżąca w odległości 300 km na północny wschód od Moskwy. Wraz z całą aglomeracją miejską liczy ponad 600 tys. mieszkańców. Działająca tu parafia nigdy nie miała swojego kapłana. Poprzedni proboszcz na Msze św. dojeżdżał z miejscowości oddalonej o ponad 100 km. – Kiedy tu przyjechałem, zamieszkałem w bloku. W większym pokoju była kaplica, mniejszy był wielofunkcyjny. Stanowił zarazem zakrystię, sypialnię, salon i miejsce spowiedzi. Nie miałem nawet szafy, gdzie mógłbym złożyć jakieś rzeczy, o lodówce czy ciepłej wodzie nie wspominając. Drzwi były metalowe, w oknach – ciężkie kraty. Czułem się tam trochę jak w więzieniu – uśmiecha się. W nabożeństwach w parafii uczestniczy zaledwie 25–30 osób. Większość z nich to studenci z Afryki, są także ludzie z Wietnamu. Rosjan jest ok. 30 proc., wśród nich ludzie pochodzący z Białorusi, a także kilka osób o polskich korzeniach. W dni powszednie zdarzało się, że na Mszę św. nie przychodził nikt. Innego dnia były aż... cztery osoby. Ksiądz poprosił więc, żeby się podzielili, tak aby na Eucharystii był chociaż jeden wierny. – Już nie jestem sam – cieszy się dzisiaj ks. Krzysztof. Parafia posiadała stary, drewniany dom. – Stał przez 4 lata zupełnie nieogrzewany. Wymagał kapitalnego remontu. Trzeba było wymienić wszystko. To były dwa lata ciężkiej pracy – opowiada ks. Terepka. Dzisiaj to właśnie w tym odnowionym domu działa katolicka parafia pw. Wniebowstąpienia Pana. Jak udało mu się to zrobić? – Remont kościoła odbył się praktycznie mocą Opatrzności Bożej – zapewnia ze szczerym uśmiechem.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama