Nowy numer 43/2019 Archiwum

Szczypanie sumienia

– W pewnym momencie padły bardzo smutne słowa: „Babciu, przepraszamy, ale musimy iść, bo trzeba jeszcze w domu tyle zrobić, w końcu dzisiaj Wigilia” – wspomina ks. Janusz Steć.

Caritas Archidiecezji Gdańskiej zainicjowała akcję mającą zwrócić uwagę na problem, który jest udziałem 98 proc. mieszkańców domów opieki społecznej.

W samotności i ciszy

Pani Maria jest emerytowaną pielęgniarką. W czasie świąt szczególnie odczuwa brak bliskich. – Mam sporą rodzinę. Jestem matką dwóch córek i babcią aż czterech wnuczek, ale święta spędzamy osobno. Oni w domu, a ja tutaj – mówi nie bez smutku. O powodach takiego stanu nie opowiada, wspomina jedynie, że bardzo lubi śpiewać kolędy, a jedna z nich szczególnie sprawia, że się zawsze wzrusza. – To „Cicha noc”, która dla mnie jest naprawdę cicha i samotna – wyjaśnia. Ze smutkiem wspomina stawiany na stole pusty wigilijny talerzyk dla nieoczekiwanego gościa. – Chciałabym, by ktoś podarował mi swój czas, otworzył drzwi i serce, póki moje jeszcze bije. Bo dawanie siebie jest najpiękniejszym prezentem – mówi.

Józef ma 84 lata. Ponad 40 lat był nauczycielem i tak bardzo poświęcił się cudzym dzieciom, że nie zdążył mieć swoich. – Jestem sam w święta. Dla mnie już od wielu lat są samotne. Nie mam z kim przełamać się opłatkiem. Tyle chciałem jeszcze z siebie dać, ale nie mam kogo obdarować, choćby prezentem. Może w tym roku, dzięki tej akcji, będzie inaczej? – zastanawia się. Akcja Caritas Archidiecezji Gdańskiej odbywa się pod hasłem: „Odstawieni na święta”. – Ta gra słów oznacza, że odstawiamy się na święta – szykujemy siebie, stroimy domy i stoły, ale jednocześnie potrafimy „odstawić” naszych seniorów – rodziców czy dziadków – od wigilijnego stołu, od rodziny, od bycia razem. Ta akcja ma uświadomić, że wspólną pracą możemy to zmienić – mówi ks. Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej.

Ksiądz Janusz podkreśla, że niestety od lat w Domu Caritas przy ul. Fromborskiej w Gdańsku spotykają się z sytuacjami, kiedy osoby mieszkające na stałe w placówce, mimo że mają rodzinę, święta spędzają samotnie. – Kiedyś byłem świadkiem rozmowy, która bardzo mnie poruszyła. Rodzina z dwiema nastoletnimi córkami odwiedziła swoją seniorkę. W pewnym momencie padły bardzo smutne słowa: „Babciu, przepraszamy, ale musimy iść, bo trzeba jeszcze w domu tyle zrobić, w końcu dzisiaj Wigilia” – wspomina ks. Steć.

To wydarzenie zainicjowało szereg rozmów i konsultacji z personelem, a także dyrektorami innych trójmiejskich placówek na co dzień zajmujących się opieką nad osobami starszymi. – Chcieliśmy zorientować się, czy to jest problem tylko naszego domu, czy to zjawisko powszechne. Niestety, okazało się, że w każdej placówce jest podobnie – aż 98 proc. mieszkańców nie jest zapraszanych nigdzie na Wigilię. Zawsze wydawało się, że to taki święty czas, kiedy nie stosujemy wymówek – z powodu życia zawodowego czy innych wydarzeń społecznych. To taki moment wytchnienia dla całej rodziny. Bo stół wigilijny to nic innego jak synonim spotkania, kiedy zasiadamy przy nim wspólnie i wielopokoleniowo – mówi ks. Steć. Jednocześnie podkreśla, że następujące zmiany kulturowe mocno pogłębiają problem, który ukazuje akcja. – Widzimy, że jest to zjawisko nie do końca uświadomione społecznie, dlatego postanowiliśmy zorganizować taką kampanię, która skłoni do zastanowienia się – jak chcemy organizować Wigilię w naszych domach i rodzinach oraz jakie miejsce zajmują w naszych rodzinnych relacjach osoby starsze – mówi dyrektor.

Kuba Kornacki jest autorem piosenki „Pełne zanurzenie”, do której powstał poruszający teledysk pokazujący, że współczesny człowiek zatraca się w pędzie za pieniądzem i karierą, odrzucając takie wartości jak m.in. spotkania z najbliższymi. – Moja babcia opiekowała się dziadkiem chorym na stwardnienie rozsiane. Nigdy nie oddała go do żadnego domu opieki. Zawsze był z nami na święta – mówi. K. Kornacki wierzy, że akcja Caritas jest zaczynem do tego, by poruszyć sumienia. – Staram się szukać dla Kościoła języka, który będzie prowokował do myślenia, który to myślenie odświeży. Bo sumienie człowieka ma chyba taką tendencję, że jeśli nic raz na jakiś czas nim nie potrząśnie, to ono zasypia. Przyzwyczajamy się do pewnej wygody życia, do ułatwień, które nam współczesny świat podsuwa, i może coś, co będzie takie drapiące i szczypiące, a nawet irytujące dla naszego sumienia, stanie się bodźcem do nowego spojrzenia i wybicia nas ze strefy komfortu – mówi. Tym wybiciem ma być świadomość, że wiele osób starszych ten piękny świąteczny czas spędza w zupełnej ciszy, samotnie.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama