Po raz pierwszy od kilkuset lat w dniu patrona bazyliki – św. Mikołaja – świątyni przy ul. Świętojańskiej nie wypełnił, jak zawsze, tłum wiernych. Od ponad miesiąca kościół, który ocalał największe dziejowe kataklizmy Gdańska, jest zamknięty ze względu na grożącą mu możliwą katastrofę budowlaną. W dniu odpustu, jak co dzień od zamknięcia świątyni dla wiernych, przed obrazem MB Zwycięskiej pojawiły się tradycyjne róże od parafian. Nikt nie zapalił świec, prezbiterium nie wypełnił wonny dym kadzidła, nie zagrały słynne organy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








