Nowy numer 42/2019 Archiwum

Łączy nas Nowonarodzony

Gdy w wielu miejscach na Pomorzu zakończą się orszaki Trzech Króli, wieczorem nasi bracia w wierze zasiądą do wigilijnego stołu.

Pomorze i północne obszary Polski to miejsca, gdzie społeczność greckokatolicka jest silnie reprezentowana. Trójmiejskich i pomorskich wyznawców w rycie bizantyjskim lub greckim można podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich, „stara”, to społeczność ukraińska, przesiedlona na Pomorze w latach 40. XX w. w ramach akcji „Wisła”. Druga, szczególnie liczna w ostatnich latach, powstała, gdy do naszego kraju przybyła znaczna część Ukraińców stanowiących sporą grupę na rynku pracy. Jedni i drudzy są wyznawcami Cerkwi greckokatolickiej. Z powodu wschodniej liturgii bywają często myleni przez rzymskich katolików z wyznawcami prawosławia.

– Kiedy w 998 roku św. Włodzimierz dokonał chrztu Rusi Kijowskiej, Kościoły wschodni i zachodni były jeszcze w jedności. Niespełna 60 lat później nastąpiła schizma. Po unii brzeskiej Cerkiew greckokatolicka powróciła do pierwotnej jedności. Po rozbiorach Polski zaczęły się prześladowania i likwidacje diecezji – wyjaśnia ks. mitrat Józef Ulicki, proboszcz gdańskiej parafii św. Bartłomieja i Opieki NMP. Choć brzmi to niewiarygodnie, prześladowania Cerkwi unickiej trwały aż do 1998 r., przez cały okres komunizmu. Wtedy oficjalnie zalegalizowano Cerkiew greckokatolicką w Polsce. – Jesteśmy jednym Kościołem. Różnimy się tylko obrządkiem – dodaje ks. Ulicki.

Czas innego kalendarza

Przygotowania do Bożego Narodzenia w parafii św. Bartłomieja zaczęły się w czasie, gdy rzymscy katolicy świętowali przyjście nowo narodzonego Jezusa. Kościół św. Bartłomieja i gdyńska parafia, działająca od dwóch lat przy kolegiacie, służą wiernym z niemal całego obszaru dawnego województwa gdańskiego. To teren od Helu, przez Wejherowo, Rumię, Redę, Trójmiasto, Banino, Pruszcz, aż po Tczew. – W czasie niedzielnej Eucharystii kościół jest pełny. Nasza parafia jest młoda, to wynik migracji do większych miast, spowodowanej poszukiwaniem lepszej pracy. Dlatego mamy więcej chrztów niż pogrzebów – mówi ks. Ulicki. Parafia angażuje się także w życie religijne archidiecezji gdańskiej – bierze udział w ekumenicznej modlitwie za zmarłych, spotkaniach z cyklu „Asyż w Gdańsku” czy też pracy katechetycznej w pobliskiej szkole podstawowej. Teraz przed parafianami jedno z najważniejszych wydarzeń religijnych w roku. – Nasz obrządek nie zmienił kalendarza, dlatego w świętowaniu dzielą nas dwa tygodnie. To powoduje, że w świątecznej liturgii bierze też udział część osób wyznania prawosławnego, które trzymają się tradycji kalendarza juliańskiego – dodaje ks. Ulicki.

Święta Bożego Narodzenia u grekokatolików, podobnie jak w obrządku rzymskim, rozpoczyna Wigilia. Wieczorem wierni gromadzą się na Eucharystii podobnej do tradycyjnej polskiej Pasterki. – Zaczniemy uroczystość o godz. 20.30, ponieważ wiele osób musi do nas dojechać, a w tradycji jest też wspólna wieczerza, którą każdy chce spędzić z najbliższymi. W trakcie liturgii przywitamy Nowonarodzonego hymnem „Emanuel”, czyli „Bóg z nami”, który śpiewają wierni razem z księdzem. Potem będzie błogosławieństwo darów ziemi: chleba, pszenicy, oleju i wina – wyjaśnia kapłan. Rozbudowana jest też liturgia Bożego Narodzenia, gdy ksiądz błogosławi wiernych olejem, czyniąc na ich czołach znak krzyża. – To błogosławieństwo, do którego przystępują wszyscy wierni w kościele. Ważny element liturgii – dodaje ks. mitrat. Kolejne dni, 8 i 9 stycznia, to święto Matki Bożej Rodzicielki i św. Szczepana. W uroczystościach bierze udział cała wspólnota parafii, ale także goście. W Gdańsku mieszkają bowiem emigranci zarobkowi z Ukrainy. Przy- jeżdżają zwykle na kilka miesięcy, aby nieco zarobić. Pracują na budowach, wykonują prace fizyczne, opiekują się osobami starszymi. Wielu bardzo młodych Ukraińców przyjeżdża na studia. Uciekają przed korupcją, brakiem perspektyw i cały czas toczącą się wojną z Rosją.

Patrzmy i poznawajmy siebie

Ksiądz Ulicki przewiduje, że w tych dniach świątynia będzie pełna wyznawców. Jak zapewnia, dla rzymskich katolików to także dobra okazja, by zbliżyć się do siebie. – Drzwi naszego kościoła zawsze są otwarte dla naszych braci. Serdecznie zapraszam do uczestniczenia w naszej liturgii. Wiele osób będzie miało okazję do zapoznania się z piękną, starą i bardzo bogatą obrzędowością. W tym wszystkim łączy nas, katolików, nowo narodzony Jezus – zaprasza ks. mitrat. Parafia greckokatolicka św. Bartłomieja i Opieki NMP znajduje się w centrum Gdańska, przy ul. Zaułek św. Bartłomieja, w sąsiedztwie szkoły muzycznej i Galerii Madison. W czasie Bożego Narodzenia wszystkie Msze św. będą sprawowane o godz. 17.30, poza liturgią w Wigilię o godz. 20.30.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama