Nowy numer 43/2019 Archiwum

Lilijka pod palmami

Szlifują hiszpański, ćwiczą ratowanie, trenują kondycję i modlą się – ratownicy medyczni w harcerskich mundurach są już w Panamie. Za kilka dni w stolicy kraju Polacy z ZHR będą dbać o zdrowie i bezpieczeństwo młodzieży z całego świata, która spotka się z papieżem Franciszkiem.

Ratownicy w mundurach są w Bocas del Toro i w stolicy kraju od początku stycznia. Harcerze wyruszyli do Panamy kilka tygodni wcześniej po to, żeby się zaaklimatyzować, wdrożyć w sposób działania panamskich służb medycznych i bezpieczeństwa oraz jeszcze bardziej ze sobą zintegrować. Ratownicy Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, czyli biała służba, to profesjonaliści, którzy zachwycili swoim działaniem Juana Carlosa Varelę, prezydenta Panamy, gdy zobaczył ich w akcji w Krakowie podczas ŚDM. Zaprosił ich do pomocy w swoim kraju w czasie tegorocznej edycji imprezy. Harcerze mają wszelkie uprawnienia państwowe w zakresie kwalifikowanej pierwszej pomocy i ukończone kursy ratowników medycznych. Wszystkie ekipy będą także odpowiedzialne za łączność, logistykę, prowiant i sprawy medyczne. Do Panamy ZHR wysyłał 150 najlepszych z najlepszych z całej Polski. W tym ponad 50 z Pomorza.

– Panama to duże wyzwanie dla nas. Już w trakcie przygotowań w kraju musieliśmy przejść specjalne kursy sprawnościowe z uwagi na warunki klimatyczne. Teraz szlifujemy formę na miejscu. Jesteśmy jedyną ekipą z zagranicy, która została zaproszona do Panamy, by wspierać profesjonalne służby ratunkowe – mówi z dumą Mateusz Świerzyński z 87. Gdańskiej Drużyny Harcerskiej, który stacjonuje w Bocas del Toro. To nazwa panamskiej prowincji przy granicy z Kostaryką, ale także miejscowości i wyspy, na której zamieszkali Polacy. Od stolicy dzieli ich ponad 600 km, co na panamskich drogach oznacza 10-godzinną podróż w tropikalnych temperaturach.

Forma i język

Panama to ciężki sprawdzian dla naszych, którzy przygotowywali się do wyjazdu na równik od kilku miesięcy. Jak zawsze w takich sytuacjach, rzeczywistość bezlitośnie weryfikuje wcześniejsze zabiegi. Ale harcerze przygotowali się na tyle dobrze, że już po kilku dniach aklimatyzacji mogli zmierzyć swoje umiejętności biegowe w grupach podzielonych na sprinterów, supersprinterów oraz maratończyków. – W czasie ćwiczeń zauważamy, jak ważne są treningi wytrzymałościowe. Podczas Światowych Dni Młodzieży będziemy transportować poszkodowanych setki metrów. Nie jest to wcale łatwa sprawa, zwłaszcza w tropikalnych warunkach – mówi Mateusz. Szefem polskiej grupy jest hm. Adam Niemkiewicz, komendant główny HOPR. Podczas apeli z podwładnymi podkreśla wagę pracy ratowników na ŚDM oraz odpowiedzialność, jaka na nich spoczywa. Motywuje ich do codziennych treningów i ćwiczeń technik ratowniczych. Harcerze starają się w nich łączyć różne sprawności i działania, zgodnie z zasadą: „coś starego, coś nowego”, np. wiedzę z zakresu krótkofalarstwa z symulacjami. Oprócz podstawy podstaw, czyli RKO (resuscytacja krążeniowo-oddechowa) ratownicy zmierzyli się już w trakcie treningów z przypadkami m.in. padaczki, udaru słonecznego czy... porodu (dla urozmaicenia – z męskim symulantem).

Ale druh Adam znajduje też czas na typowo harcerskie spotkania. – Po raz pierwszy na tym kontynencie spotkaliśmy się kilka dni temu przy ogniu na plaży, który zapłonął dzięki pomocy Miguela. To był niezapomniany wieczór – mówi Natalia Byczkowska, harcerka z Warszawy. W Panamie znajomość języka angielskiego to za mało. W ramach porannych zajęć harcerze codziennie ćwiczą swój język hiszpański, którego tajniki zaczęli poznawać już w Polsce. Ich nauczycielem i tłumaczem jest Tomek Mirosławski, harcerz z gdańskiej Oliwy. Dla polskich gringos okazją do szlifowania języka są także codzienne kontakty z panamską policją. Ta nie ogranicza się tylko do dbania o bezpieczeństwo harcerzy, szkoli ich z zabezpieczania się m.in. przed kradzieżami, ale znajduje czas na wspólny odpoczynek i pogłębianie relacji. – Pod opieką policjantów, którzy traktują nas bardzo serdecznie i – co ważniejsze – po partnersku, wybraliśmy się na plażę. Nie zabrakło tam kąpieli, mniej lub bardziej udanych prób surfowania oraz śpiewania piosenek z bajek Disneya na tle fal. W rajskiej scenerii zregenerowaliśmy się i jesteśmy gotowi na wyzwania i przygody, jakie przyniesie nowy tydzień – podsumowuje Ala Romanowska, jedna z harcerek.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama