Nowy numer 26/2022 Archiwum

Rozmowa bez słów

O doświadczeniu żałoby, łzach radości i leczącej roli porozumienia serc opowiada ks. Jan Uchwat, opiekun Wspólnoty Rodziców po Stracie Dziecka.

Rozmowa leczy?

Prawdziwe spotkanie z drugim człowiekiem ma zawsze charakter uzdrawiający. Nie może mieć jednak żadnej narzuconej formy. Tu chodzi o spotkanie serc. Część z uczestników dzieli się opowieściami o swoich doświadczeniach. Ale już samo przebywanie we wspólnocie niesie ulgę. Oni naprawdę rozumieją się bez słów. Niosą ten sam krzyż, to samo cierpienie.

Staracie się w jakiś sposób moderować te spotkania?

Ci, którzy przeżyli żałobę, doskonale znajdują się w sytuacji. Rozumieją i świetnie rozpoznają potrzeby innych. Szczególną formą wyjścia naprzeciw potrzebom rodziców po stracie są także organizowane dwa razy w roku rekolekcje. Jest to jedyna wspólnota w Polsce, która regularnie organizuje dwa takie spotkania w roku.

Ile osób może w nich uczestniczyć?

Organizujemy je dla 50 osób, które przyjeżdżają do nas z całej Polski. Po ogłoszeniu zapisów w ciągu kilku dni wszystkie miejsca są zajęte. Ten limit wyznaczają zarówno liczba miejsc noclegowych, jak i sprawy praktyczne. Uważamy, że to maksymalna liczba osób, aby móc przeżyć owocnie czas tak specyficznych rekolekcji.

Jaki jest dorobek Waszej wspólnoty?

Nie jesteśmy najstarszą wspólnotą tego rodzaju, ale na pewno jedną z najprężniej działających. Z naszych działań narodziły się też kolejne grupy: w Tczewie, Lublinie, Olsztynie i w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, w Pelplinie czy Szczecinie. Na początku ludzie z tak odległych miejsc przyjeżdżali do nas. Dzisiaj działają już samodzielnie. To wielka radość. Nie umiem wyliczyć tych wszystkich, którym Pan Bóg, dzięki naszej wspólnocie, przyniósł ulgę w cierpieniu. Naszym dorobkiem jest uśmiech na twarzach osieroconych rodziców. I ich łzy radości. Tego nie da się przecenić. To setki ludzi, którzy dzięki łasce Bożej doznali pomocy w przeżyciu żałoby, zbliżyli się do Boga i zaczęli żyć na nowo wyzwaniami, które niesie przed nimi codzienność. Przeszli od doświadczenia śmierci do prawdziwego życia.

Macie plany na przyszłość?

Swoich planów nie mamy, chcemy realizować plany Pana Boga. Trwać i służyć Bogu i ludziom, do których On nas pośle.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama