Nowy numer 41/2019 Archiwum

Gdyńska bazylika morska

– To dla gdynian szczególna świątynia. Powstała jako wotum dziękczynne za odzyskanie niepodległości – mówi ks. prał. Edmund Skalski.

Rok 1922. Wczesna jesień. Zapada decyzja o budowie portu morskiego w Gdyni. Dosłownie kilka dni później, w uroczystość św. Michała Archanioła, ma miejsce inna, również bardzo ważna uroczystość – wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę nowego kościoła, obecnie najstarszej świątyni w centrum Gdyni. Powstała tutaj później parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski jest pierwszą na terenie sołectwa gdyńskiego, które 10 lutego 1926 r. podniesione zostało do rangi miasta.

– Budowa kolegiaty łączy się nierozerwalnie z odrodzoną Polską. Inspiratorem inwestycji był Jan Radtke, pierwszy legendarny wójt Gdyni. Budowę rozpoczęto 29 września 1922 r., a 3 maja 1924 r., w święto Matki Boskiej Królowej Polski, świątynia została poświęcona. Na jej wyposażenie złożyli się liczni ofiarodawcy, w tym pierwsi budowniczy miasta i osiedlająca się w nim ludność – wyjaśnia ks. Skalski, proboszcz parafii. Wiele pierwotnych elementów z wystroju wnętrza świątyni zachowało się do dziś. – Mamy piękny ołtarz, którego fundatorem był ówczesny wojewoda Stanisław Wachowiak. Są też muszle egzotycznych mórz, służące za kropielnice. Architektami kościoła byli Marian Baranowski i Roman Wojkiewicz, którzy w swoim projekcie nawiązali do polskich kościołów z renesansu i baroku – podkreśla proboszcz.

Obraz w ołtarzu głównym namalował Jan Rutkowski, który zajmował się również konserwacją obrazu MB Częstochowskiej. – Ten kościół rósł razem z Gdynią, nadawał temu miastu ton, wskazywał kierunek, formował zarówno mieszkańców, jak i rządzących – mówi ks. Skalski. W czasie II wojny światowej świątynia była świadkiem dramatycznych wydarzeń. – Przetrzymywano tutaj gdyńską inteligencję, m.in. nauczycieli, urzędników, kapłanów, którzy czekali na wywózkę do obozu w Sztutowie, gdzie wielu spotkała śmierć – wyjaśnia proboszcz.

Jak podkreśla ks. Skalski, dzięki staraniom abp. Sławoja Leszka Głódzia, metropolity gdańskiego, już na początku maja gdyńska kolegiata ogłoszona zostanie bazyliką mniejszą. – To dla nas wielka radość i chluba, a także hołd i ukłon w stronę naszych przodków, którzy budowali Gdynię – mówi proboszcz. Zapowiada jednocześnie, że choć kolegiata zmieni miano, nadal pozostanie tą samą, otwartą dla i na ludzi świątynią. – Nadal będzie można tutaj spotkać się z Jezusem w Najświętszym Sakramencie w czasie całodziennej adoracji i nadal będzie to miejsce, gdzie odbywać się będą ważne uroczystości, m.in. 3 maja, 15 sierpnia, 11 listopada czy 10 lutego [rocznica zaślubin Polski z morzem i nadania praw miejskich Gdyni – przyp. red.] – podkreśla kapłan.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama