Nowy numer 29/2019 Archiwum

Święty patron wolności

W Gdańsku uroczyście obchodzono 40. rocznicę I pielgrzymki św. Jana Pawła II do Polski. To papież Polak spowodował wyzwolenie. Bez niego NSZZ „Solidarność” nie powstałby i z tak wielką siłą nie poruszył Polaków do działania.

To wnioski z uroczystych obchodów zorganizowanych przez związkowców. Dziennikarze „Tygodnika Solidarność” nagrodzili tytułem Człowieka Roku ks. prał. Ludwika Kowalskiego, proboszcza bazyliki św. Brygidy. W 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w historycznej Sali BHP uroczystości zorganizowane przez NSZZ „Solidarność” odbyły się z udziałem premiera RP. Mateuszowi Morawieckiemu towarzyszyli m.in. wicepremier Piotr Gliński, Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Piotr Duda, szef NSZZ „Solidarność”, Jarosław Sellin, wiceminister kultury, abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, a także Dariusz Drelich, wojewoda pomorski.

Rzeczywistość

– Jesteśmy w historycznym miejscu, gdzie rodziła się Solidarność. Ale zanim się narodziła, kilkanaście miesięcy wcześniej Jan Paweł II – papież Polak obudził w nas tę solidarność. Jego dzieło i jego słowa stworzyły zupełnie nową przestrzeń myślenia, nową przestrzeń dla pragnień wolności, niepodległości i demokracji – mówił premier. – Jan Paweł II obudził w Polakach solidarność. Przyniósł też do Polski coś wyjątkowego w tamtych latach wielkich i głębokich podziałów – trzeba sobie powiedzieć, że byli oni i byliśmy my – papież przyniósł wówczas ziarno porozumienia. Ojciec Święty był ojcem porozumienia między Polakami. To porozumienie dało też późniejszy posiew wolności – podkreślił. – Wbrew dzisiejszym różnym zapatrywaniom, spojrzeniu na naszą rzeczywistość, wielkim naszym pragnieniem jest również to porozumienie, to obudzenie milczącej większości – bo to nastąpiło wtedy, 40 lat temu, 39 lat temu. Nie chcę mojego wystąpienia w żaden sposób zabarwiać jakimś politycznym wydźwiękiem, ale myślę, że przynajmniej tak się staramy, żeby ta milcząca większość dochodziła coraz bardziej do głosu, żeby to był jej czas. I to staje się coraz bardziej jej czas – zaznaczył. – Chcemy reprezentować ludzi, chcemy i reprezentujmy tę, mam nadzieję, większość Polaków, zapraszamy do naszego życia publicznego, społecznego wszystkich Polaków. Bo tak jak Jan Paweł II postawił w epicentrum życia społecznego rodzinę, to w epicentrum życia gospodarczego postawił pracownika, świat pracy, świat pracowniczy. Takie motto przyświeca również nam w 40. rocznicę jego pielgrzymki do ojczyzny, to jest myśl przewodnia, którą się kierujemy – podkreślił. – My nie boimy się iść pod prąd, wbrew większości, ogromnej większości mediów, wbrew siłom zagranicznym, polskim, potężnym siłom tego świata, bo wiemy, że idziemy Twoją drogą, wiemy, że idziemy drogą Solidarności – mówił premier.

Człowiek roku

Jednym z punktów obchodów 3 czerwca była gala wręczenia tytułu Człowieka Roku „Tygodnika Solidarność”. Wyróżnienie przypadło w udziale ks. prał. Ludwikowi Kowalskiemu, proboszczowi bazyliki św. Brygidy. Za gorliwą służbę Chrystusowi, upominanie się o godność ludzi pracy i otwarte serce dla Solidarności” – taki napis widnieje na statuetce. Kapłan tak dziękował za nagrodę: – Ludzie Solidarności czują się w Brygidzie jak u siebie w domu. Bo to jest ich dom. To Sala BHP i św. Brygida jak dwie komory serca stanowiące jedność – mówił Człowiek Roku „Tygodnika Solidarność”.  – Wyróżnienie mojej osoby przez „Tygodnik Solidarność” jest dla mnie niezwykłym, wielkim wydarzeniem. Pierwszy raz zetknąłem się z tym potężnym ruchem społecznym w 1980 roku, gdy uczęszczając do 3 klasy szkoły średniej, przyglądałem się z kolegami i koleżankami pod Halą Oliwia przybywającym z całej Polski ludziom Solidarności, którzy przyjechali na pierwszy Krajowy Zjazd Delegatów. Ale w następnym roku zarówno entuzjazm, jak i wola zwycięstwa jakby osłabły. Wprowadzono stan wojenny. Agresja militarna, śmierć niewinnych osób, aresztowania, internowania działaczy związkowych... Tym żyła Polska, tym żyła moja rodzina. Moja mama pracowała w Stoczni Gdańskiej – bardzo ciężko, bo sprzątała pokłady statków. Pracowała i myślała nie tylko o tym, aby zapracować na chleb dla trojga dzieci, ale też aby się podzielić tym, co Solidarność niosła. Tym przesłaniem o wolności, o godności człowieka. Karmiła nas nie tylko chlebem, ale karmiła nas informacją i wartościami duchowymi – mówił ks. Kowalski.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL