Muzeum zazwyczaj kojarzy się z kłującą w uszy ciszą i szumem filcowych łapci, zamiatających stopami turystów wypastowane na wysoki połysk podłogi. W gdańskiej stoczniowej Sali BHP jest zupełnie inaczej. Wielojęzyczny gwar, błyski fotograficznych fleszy, dzwonki telefonów komórkowych – to teraźniejszość. To, co minione, sprzed 39 lat, jest żywe na wielkim ekranie – film dokumentujący strajkowe dni 1980 roku i podpisanie porozumień związkowców z komunistycznym rządem wyświetlany jest w pętli. Wśród tłumu zwiedzających pojawiają się utrwalone na taśmie filmowej postacie Anny Walentynowicz, Lecha Wałęsy, Andrzeja Gwiazdy czy Bogdana Borusewicza.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








