Nowy numer 03/2020 Archiwum

Miejsce, które scala

Na zakończenie peregrynacji figury Matki Bożej z Lourdes z racji 25-lecia Caritas Archidiecezji Gdańskiej abp Sławoj Leszek Głódź 8 grudnia 2015 r. erygował parafię w Otominie.

W latach 80. XX w. Otomin należał do parafii na gdańskim Jasieniu. Dzięki zapobiegliwości Stefana Benerta, ówczesnego sołtysa, wydzielono działkę w centrum wsi pod budowę kaplicy. 15 kwietnia 1993 r. teren został przekazany przez gminę Kolbudy na cele sakralne. Wtedy z inicjatywy mieszkańców na placu postawiono krzyż i zbudowano kapliczkę. W 1994 r. wierni z Otomina zostali włączeni do parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Kiełpinie. 20 lat później ks. proboszcz Andrzej Rozmus rozpoczął budowę świątyni filialnej.

Dziękczynienie

– Ksiądz Rozmus bardzo poważnie zachorował. W kulminacyjnym momencie choroby powierzył się Matce Bożej z Lourdes. Powiedział, że jeśli wyzdrowieje, zacznie budować kościół w Otominie pod Jej wezwaniem jako wotum wdzięczności. Jak postanowił, tak też zrobił – mówi Anna Łangowska, mieszkająca w Otominie i prowadząca scholę dziecięcą.

Kościół zaprojektował Wojciech Augustyniak. To był jego pierwszy projekt świątyni [później stworzył jeszcze dwa – w Niestępowie i Juszkowie – przyp. red]. W czerwcu 2015 r. celebrowano pierwszą Mszę św. wraz z procesją Bożego Ciała. Od tego momentu odprawiana była Eucharystia w niedzielę o godz. 13. Ponieważ była duchowa potrzeba, z inicjatywy abp. Głódzia powstała parafia pw. Najświętszej Maryi Panny z Lourdes dla 880 mieszkańców Otomina. – Otrzymując dekret powołujący mnie na proboszcza, byłem troszkę zaskoczony. Serce mi mocniej zadrżało. Miałem świadomość, że przede mną budowa kościoła, organizacja życia parafialnego. Miejscowość znałem wcześniej, bo przyjeżdżałem tu na wycieczki rowerowe – mówi ks. Andrzej Sieg. – Kiedy dowiedzieliśmy się, że będziemy mieli parafię, bardzo się ucieszyliśmy, ponieważ wiedzieliśmy, z czym to się wiąże – z codzienną Eucharystią i z zupełnie innym funkcjonowaniem kościoła. To była wielka radość – wspomina A. Łangowska.

Wraz z powstającą parafią tempa nabrały prace przy budowie kościoła. – Pamiętam, że gdy przyjechałem pierwszy raz do Otomina po dekrecie, zastałem kościół w surowym stanie. W pierwszej kolejności trzeba było pokryć dach. Później udało się ocieplić świątynię, zamontować drzwi boczne, otynkować wewnątrz, zrobić sufit i powiesić żyrandole. W miejscu, gdzie dzisiaj budowana jest plebania, był staw – wspomina ks. Sieg. – Do końca roku planuję zamontować główne drzwi wejściowe oraz wewnątrz kościoła do zakrystii. Jak Bóg da, może uda się pomalować kościół w środku – podkreśla ks. proboszcz.

Zjednoczenie

Dopóki w Otominie nie było parafii, ludzie w ogóle się nie znali. – Ważny był pierwszy rok, kiedy przygotowywałem dzieci do Pierwszej Komunii Świętej. Zauważyłem, że rodzice mocno się wtedy ze sobą zintegrowali, a nawet zaprzyjaźnili – mówi kapłan. – Na początku do kościoła na Mszę św. przychodziło mało osób, zaprzyjaźnieni byli bowiem z innymi parafiami. Chodzili tam, gdzie wcześniej mieszkali, gdzie się wychowywali czy po prostu gdzie było im wygodniej. W miarę upływu czasu to się zmienia. Ludzi przybywa, jest ich coraz więcej. Dzięki temu, że w Otominie mamy parafię, mogliśmy poznać mnóstwo ludzi, których wcześniej nie znaliśmy – dodaje A. Łangowska.

– Specyfika Otomina jest taka, że nie mamy tutaj szkoły, nie ma przedszkola, nie ma żadnego budynku użyteczności publicznej. Kościół stał się takim miejscem, które scala miejscowość. Oprócz funkcji duchowej pełni również ważną funkcję integrującą mieszkańców – mówi Krzysztof Jakubiszak, sołtys Otomina, który jest również nadzwyczajnym szafarzem Komunii św. – Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za to, że do kościoła nie musimy już nigdzie jeździć, ale mamy swoją parafię na miejscu – podkreśla.


Zapraszamy

ul. Konna 4, 80-174 Gdańsk; www.parafiaotomin.pl; Odpust: 11 lutego. Porządek Mszy św.: niedz.: 9.00, 11.30, 16.30; pon.–pt. 18.00 (oprócz wtorku), wt. 8.00.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama