Nowy numer 04/2020 Archiwum

Prywatyzacja pojęć

– Naszą rolą w kształtowaniu szlachetnego człowieka jest przywrócić należne miejsce Wielkiego Nieobecnego – mówi ks. prof. dr hab. Wojciech Cichosz, dyrektor Zespołu Szkół Katolickich im. św. Jana Pawła II w Gdyni.

Ks. Maciej Świgoń: Co to jest wychowanie?

Ks. prof. dr hab. Wojciech Cichosz: Człowiek wychowany jest do życia w prawdzie i miłości. Najpierw musi odpowiedzieć sobie na pytania: „Kim jestem jako człowiek? Skąd wychodzę? Dokąd zmierzam?”. Jednocześnie odkrywa prawdę, że przychodzi na świat i wychowuje się z miłości i do miłości jest powołany. Wobec tego można powiedzieć, że wychowanie jest to wyprowadzenie człowieka ze stanu natury do stanu kultury. Dokonuje się to poprzez ludzi, którzy mu towarzyszą, i poprzez system wartości, w którym uczestniczy.

Jakie sfery odpowiadają za wychowanie człowieka?

Wychowanie powinno być dzisiaj skoncentrowane na wszystkich wymiarach, które wypełniają człowieka. Jeżeli mówimy o wychowaniu integralnym, to integruje ono wszystkie sfery ludzkiego życia: intelektualną, wolitywną, emocjonalną, społeczną, duchową itd. Chodzi o to, aby każda z nich znalazła swoje należne miejsce. Możemy również powiedzieć o klasycznym trójkącie: rodzina, szkoła i Kościół. Pierwszym i najważniejszym środowiskiem jest zawsze rodzina i nikt nie może rościć sobie prawa, żeby rodzinę osłabiać w jakimkolwiek wymiarze. Na zasadzie pomocniczości rodziców wspierają szkoła i Kościół. Szkoła jako placówka edukacyjna odpowiada za wykształcenie formalne. Ma prawidłowo w człowieku ukształtować intelekt. Trudno od matki czy ojca wymagać, żeby dziecko nauczyli np. rachunku różniczkowego czy funkcji trygonometrycznych, jeśli nie są matematykami.

Jaka jest w tym rola Kościoła?

Przede wszystkim mówienie o tym, jak należy właściwie człowieka postrzegać. Kościół stawia pytania o Boga, a pytania o Boga to pytania o człowieka, w którym znajdujemy Boga. Kościół pomaga, aby uczniowie zadawali sobie te pytania i potrafili na nie odpowiadać, jednocześnie rozumiejąc, jakie są źródło i cel życia człowieka. Zawsze w tym działaniu będzie stawała osoba Jezusa Chrystusa.

Jakie są współczesne zagrożenia w tej dziedzinie?

Obecnie największy kryzys dotyczy systemu wartości. To, co do tej pory było jednoznaczne, dzisiaj nie jest już czytelne. Przez Kościół jest to nazywane pęknięciem międzypokoleniowym. Bardzo często odnosimy wrażenie, że tak, jak kiedyś występował mały konflikt pokoleniowy pomiędzy naszymi rodzicami a dziadkami, to aktualnie różnica między młodym pokoleniem a ludźmi dorosłymi jest bardzo mocno wyeksponowana i widoczna. To nie jest zwykły etap rozwoju psychoemocjonalnego, tylko odejście na rzecz innego systemu wartości. Dla naszych dziadków takie pojęcia, jak: prawda, dobro, piękno, kobieta, mężczyzna, rodzina, miłość, człowiek czy nauczyciel, są jednoznaczne. Współcześnie mamy koncepcje, że to wszystko zależy od mojej własnej interpretacji. Spotykamy się z tzw. zawłaszczaniem definicji czy też prywatyzacją pojęć.

Czy zauważalna jest różnica w wychowywaniu na Pomorzu, a w innych rejonach Polski?

Człowiek jest zawsze zakotwiczony w pewnym środowisku, z którego pochodzi. Jako Kościół gdański mamy szczęście, że możemy być nośnikiem wielkich wartości. Trzeba tu podkreślić tradycję Kaszubów i ich hasło: „My trzymamy z Bogiem”. To zachęcenie do tego, co leży u podstaw wychowania. „Bez Boga ani do proga”.

Na jaki obszar wychowania położony jest akcent w tegorocznym tygodniu wychowania?

„Nauczycielu, gdzie mieszkasz?” (J 1,38) – to nie jest pytanie o ucznia, tylko o tych, którzy mają wychowywać. Idziemy do nauczyciela i patrzymy, w jakim mieszkaniu jest ukonstytuowane jego życie. Jeżeli nauczyciel dzisiaj wychodzi z propozycją światopoglądu neutralnego, ma wykreowany wizerunek medialny czy społeczny, wchodzi w kategorię upolityczniania, w kwestie ideologizowania lub technicyzacji życia, to wtedy mamy problem, gdyż gubi on umiejętność obiektywnego rozróżniania prawdy i dobra, sensu i bezsensu, piękna i brzydoty. To pytanie, jaki dzisiaj powinien być nauczyciel. W jakim powinien iść kierunku? Nauczyciel to nie jest funkcjonariusz i nadzorca, ale kompetentny znawca przedmiotu, czyli profesjonalista, a także dla nas, chrześcijan, to żywy świadek wiary. Nauczyciel dnia dzisiejszego jest zobowiązany do tego, aby przywracać światu obecność Wielkiego Nieobecnego. Bóg staje się coraz bardziej nieobecny, dlatego nasza rola w wychowaniu, kształtowaniu szlachetnego umysłu i człowieka to jest przywrócić należne miejsce Wielkiego Nieobecnego. Bóg jest, dlatego warto pamiętać o tym, co mówił św. Jan Paweł II, że współczesny człowiek żyje tak, jakby Boga nie było. maciej.swigon@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama