Nowy numer 39/2020 Archiwum

Ewangelizacja... laserem i kolorowanką

Są pozytywnie zakręconym małżeństwem. Śmieją się, że więcej między nimi różnic niż podobieństw. Ona – z wykształcenia chemiczka. On – śpiewak operowy. Sakramentalne „tak” powiedzieli prawie 9 lat temu. Oprócz miłości łączy ich jeszcze wspólna praca, a także chęć niesienia Jezusa innym.

Z twarzy Justyny Miloch uśmiech praktycznie nie znika. Z ogromną pasją opowiada o tym, co w życiu robi. Podobnie jak Marcin, jej mąż. Twierdzą, że są ludźmi jednego talentu, ale trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę wszystko, co robią.

Oaza łączy

Oboje wyrośli w Ruchu Światło–Życie. Poznali się na jednej z oaz młodzieżowych w 2000 roku. Jedenaście lat później zostali małżeństwem. Realizowali się zawodowo na różnych polach. Marcin śpiewał w chórze opery, Justyna robiła doktorat.

– W pewnym momencie to, co robiliśmy, bardzo nas przytłoczyło. Mieliśmy serdecznie dość, dlatego zdecydowaliśmy się na zmiany – wspomina Marcin. Justyna, odkąd pamięta, lubiła robić kartki. – Takie z życzeniami, na różne okazje, dla najbliższych – wyjaśnia. – Marcin namówił mnie, żebym rozszerzyła swoją skalę i pokazała je światu. Tak powstała „Pracownia Justyna Miloch” – dodaje. W niedługim czasie okazało się, że do obsługi firmy potrzebne są dwie osoby. I tutaj wkroczył Marcin. – Zostałem rzemieślnikiem. Projektuję, tnę laserem i wykańczam wszystko, o co poprosi mnie Justyna – śmieje się. Wiele wykonywanych przez nich rzeczy trafia na tzw. rynek oazowy.

– Są to przede wszystkim świeczniki, notesy i najróżniejsze gadżety z cytatami ks. Franciszka Blachnickiego oraz z Pisma Świętego – wyjaśnia Marcin. Ich produkty znaleźć można w internecie, a także w dwóch księgarniach – Braterskiej przy ul. J. Czyżewskiego 16 w Gdańsku oraz Anielskiej przy ul. gen. H. Dąbrowskiego 25c w Rumi. To ich sposób ewangelizowania i zapełnienia przestrzeni, w której żyją, czymś pięknym, wartościowym i z dobrym przesłaniem. W wykonywanych przez siebie przedmiotach dbają o zachowanie właściwej symboliki i poprawności liturgicznej. – To szczególnie ważne dla Marcina, który jest zakochany w liturgii – mówi Justyna. Jej mąż kiwa głową. – Zachwyca mnie jej piękno, to zewnętrzne, ale również to wewnętrzne – potwierdza.

Wzrastanie w Bogu

– Po jednej kłótni zapytaliśmy naszych znajomych, czy mamy ze sobą coś wspólnego. Padło: „Tak, podejście do ludzi. Oboje stawiacie człowieka na pierwszym miejscu i podchodzicie do niego z wielką uwagą i empatią” – wspomina Justyna. Doszli do tego, że w tym, czym się różnią, świetnie się uzupełniają. – Wychowani w duchu oazowym zaczęliśmy siadać razem do namiotu spotkania, codziennie, by wspólnie się modlić – mówi Marcin. – To była nasza poranna odprawa, bez której nie dało się rozpocząć dnia. Bóg bardzo mocno zadziałał w naszym życiu. Była to nasza osobista praca nad naszym małżeństwem, dzięki której widzimy, że zaczęliśmy się zmieniać i docierać – dodaje Justyna. Ta „poranna odprawa” zmieniła nieco formę, ale nadal jest obecna w ich życiu. Kolejnym etapem był dialog małżeński.

– Rozmawiamy ze sobą, czasami są to naprawdę trudne tematy, innym razem ustalenia, jak te noworoczne, kiedy trzeba zdecydować, co dalej robimy z naszą firmą, a także jakie nowe pomysły wprowadzimy w życie – mówi Justyna. A pomysłów jest kilka. Justyna od jakiegoś czasu prowadzi bloga „Błogosławieństwa”, gdzie dzieli się swoimi doświadczeniami, czasami trudnymi, życia z Bogiem. – Teraz myślimy nad założeniem vloga, zapraszaniem ciekawych gości, by i oni opowiedzieli o swojej relacji z Jezusem – wyjaśnia.

W planach jest również książka, która miałaby być zachętą dla rodziców, żeby rozmawiali ze swoimi dziećmi o Ewangelii. Teksty opierać by się miały na Kazaniu na Górze. – Ten pomysł kiełkuje we mnie od kilku lat, ale w ostatnim czasie jego realizacja jest coraz bliższa – uśmiecha się Justyna. Marcin natomiast na blogu Justyny będzie dzielił się swoją wiedzą na temat liturgii. Małżonkowie śmieją się, że Pan Bóg dał im tylko jeden talent i tyle zadań do wykonania. – Wszystkiego się uczymy. Powoli, ale uczymy się – podkreśla Marcin.

Porozmawiajmy o Ewangelii

Efektów tej nauki jest sporo. Jednym z bardziej barwnych jest „Porozmawiajmy z dziećmi o Ewangelii”. – Jesteśmy odpowiedzialni za diecezjalną diakonię modlitwy. W momencie, kiedy gruchnęła wiadomość o planowanym wprowadzeniu Karty na rzecz Równego Traktowania oraz programu „ZdrovveLove”, zaczęliśmy się zastanawiać, co możemy zrobić, by temu przeciwdziałać. Jak podjąć odpowiedzialność? – wspomina Justyna. Pytała o to Boga.

– Kołatało we mnie: „Słowo ma moc”, a także: „Na początku było Słowo”. Przypomniała mi się również Krucjata Wstrzemięźliwości, którą powołał do życia ks. Blachnicki. To była jego pozytywna odpowiedź na nadużywanie alkoholu przez Polaków. Przyniosło to bardzo dobre efekty – wyjaśnia Justyna. Państwo Milochowie są rodzicami czworga dzieci, chociaż troje z nich jest już u Boga. Ala ma obecnie 6 lat. – Pamiętam, że spotkałem kiedyś grupkę młodzieży szkolnej. Na oko mieli ok. 15 lat. Ich zachowanie pozostawiało wiele do życzenia. Pomyślałem wówczas, że nasza córka za jakiś czas również zetknie się z takim światem. I co wtedy? Będzie musiała wybrać. Jako ojciec chciałbym, żeby wybrała mądrze, ale by tak się stało, potrzebna jest relacja miłości z nami i z Bogiem, którą buduje się od najmłodszych lat – wyjaśnia Marcin. Z obserwacji oraz wsłuchania się w głos Jezusa powstał pomysł, by pisać krótkie wprowadzenia do niedzielnej Ewangelii.

– Zauważamy, że rodzice mają trudność z wychowaniem dzieci. Wprowadzenia w formie kolorowanki ilustrującej Ewangelię mają być jednym z narzędzi, żeby budować relację z dziećmi, żeby wychowanie nie było tresurą. Bo o ile do pewnego wieku możemy kazać dziecku zachowywać się tak, jak my chcemy, o tyle to na dłuższą metę się nie sprawdzi. Potrzebna jest relacja, na której zbuduje ono swój obraz Boga – wyjaśnia Marcin. – Najprościej wyjaśniając, zapraszamy rodziców do wygospodarowania czasu dla dzieci, może w sobotę, może w niedzielny poranek. Idea jest taka, by przeczytać niedzielną Ewangelię oraz spędzić czas na wspólnej modlitwie i rozmowie o Słowie, a przy tym rozwinąć się artystycznie poprzez kolorowankę – wyjaśnia Justyna.

– Mam jednocześnie nadzieję, że te rozważania naprowadzą rodziców, dadzą jakiś punkt zaczepienia do tego, jak zacząć rozmowę z dziećmi o Bogu. Bo wierzymy, że Duch Święty wieje tam, gdzie chce i czyni, co chce, dlatego rozważania są jedynie pomocą – dodaje. Pomoc ta podpowiada, jakie myśli z dziećmi poruszyć, jakie zadać im pytania, na co nakierować, jak odnieść Ewangelię do własnego życia, jest także inspiracją dla rodziców do własnej refleksji nad słowem Bożym. Teksty pisane są przez kilka osób z Domowego Kościoła z diecezji. Natomiast kolorowanki do niedzielnej Ewangelii przybliżają dzieciom słowo w sposób odpowiedni dla nich, pomagają lepiej zrozumieć daną scenę ewangeliczną i są połączeniem dobrego z przyjemnym, czyli formacji z kolorowaniem. Przygotowywane są przez wspólnotę DK z diecezji wrocławskiej.

– I te dwa powyższe elementy łączymy w jedno. W ten sposób powstaje kartka A4 zadrukowana dwustronnie, która zawiera: stronę tytułową, 6 rysunków przedstawiających scenę z niedzielnej Ewangelii i stronę z tekstem wprowadzenia – wyjaśnia Justyna. Państwo Milochowie wskazują kilka miejsc, w których kolorowanki dobrze się sprawdzają. – Oprócz użytku domowego znajdują zastosowanie wśród katechetów, osób, które pracują z dziećmi, wśród śpiewających w scholkach, a także ministrantów – mówi Marcin. By każdy mógł skorzystać z zaproponowanych przez nich wprowadzeń, założyli fanpage, na który każdorazowo wrzucają niedzielne Ewangelie.

– Każdy może je pobrać i wydrukować, zupełnie za darmo. Bo rodzina będzie silna, jeśli do naszych domów i relacji zaprosimy Słowo, czyli Jezusa – mówi Justyna. Małżonkowie dodają, że w kilku parafiach diecezji proboszczowie zgodzili się, by rozdawać kolorowanki po Mszach św. dla dzieci. – Zachęcamy wszystkich, którzy czują w sercach ten pomysł i zależy im na ewangelizacji dzieci, by spróbowali przedstawić tę ideę w swojej parafii czy w przedszkolu albo w szkole swoich pociech. Z chęcią podpowiemy, jak to wszystko zorganizować, no i będziemy przesyłać kolorowanki na bieżąco – uśmiecha się Justyna.


Przydatne linki

Kolorowankę z wprowadzeniami do Ewangelii znaleźć można na Facebooku – „Porozmawiajmy z dziećmi o Ewangelii” oraz na onjest.pl/slowo. Blog dostępny pod adresem: blogoslawienstwa.pl. Pod tym adresem znajduje się również link do sklepu internetowego. Stronę internetową pracowni wyszukamy, wpisując: justynamiloch.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama