Nowy numer 43/2020 Archiwum

Tu splatają się życiorysy

„Do szkoły zgłaszano się chętnie i licznie. Z początkiem maja wszystko było gotowe. Zaczęliśmy uczyć. O realizacji normalnego programu nie mogliśmy nawet myśleć” – pisze Ksawera Burau, jedna z pierwszych nauczycielek SP nr 23 w Gdańsku-Oliwie.

Budynek przy ul. Opackiej 7 przyciąga wzrok. Ta ceglana konstrukcja to historie tysięcy uczniów, wychowanków tzw. Rote Schule – czerwonej szkoły.

Dzieci, idźcie do domu

W siedemnasto- i osiemnastowiecznej historii Gdańska odnaleźć można informacje o szkołach klasztornych, które wówczas funkcjonowały. Prowadzone były przez zakonników: dominikanów, franciszkanów i karmelitów. Podobnie jest z historią Oliwy, gdzie prym edukacyjny wiedli ojcowie cystersi. Ich świecka szkoła już w 1592 roku zlokalizowana była na terenie należącym do zakonu. Było to u podnóża góry Pachołek, naprzeciwko – istniejącego nadal – kościoła pod wezwaniem św. Jakuba.

Uczęszczała do niej młodzież szlachecka oraz zamożniejsza mieszczańska. Kasata zakonu cystersów wiązała się m.in. z podziałem majątku opactwa. Część wzięło państwo, a część miejscowe parafie: ewangelicka i katolicka. I tak w 1823 roku na miejscu starej szkoły katolickiej założono ewangelicką Volksschule (szkołę powszechną), później zwaną Hauptschule. Charakterystyczny, wybudowany z czerwonej cegły gmach szkolny stanął w 1904 roku. Dobudówka powstała w roku 1930. W szkole obowiązywał 8-letni cykl nauczania. Placówka działała również w czasie II wojny światowej, ale tylko do czasu. Jeden z absolwentów, Heinz Stillwachs, wspomina, że w styczniu 1945 r. razem z kolegami stanęli przed zamkniętymi szkolnymi drzwiami. „Po jakimś czasie wyszedł rektor szkoły pan Müller ze swego biura, krótko przemówił do nas, a na końcu powiedział ze łzami w oczach: »Dzieci, idźcie do domu i przyjdźcie ponownie po wojnie«. Normalnie gromkie »hurra« na wieść o braku zajęć lekcyjnych zastąpione było ciszą. Ja myślę, że my, dzieci, wiedzieliśmy wtedy o poważnej sytuacji” – przeczytać można we wspomnieniach H. Stillwachsa.

By kształcić i wychowywać

Po wojnie jako pierwsza w Gdańsku rozpoczyna działalność edukacyjną Szkoła Podstawowa nr 23. Było to 7 maja 1945 roku. Nauczycielka K. Burau kontynuuje wpis w szkolnej kronice, która stanowi kompendium wiedzy o placówce. „Dzieci składały się w przeważającej części z ludności rodzimej. Języka polskiego zupełnie nie znały, a tylko bardzo nikły procent umiał nieliczne słowa i modlitwę po polsku. Lekcje języka polskiego ograniczały się do nazywania przedmiotów i tworzenia pojedynczych nierozwiniętych zdań. Lekcje biologii sprowadzały się do nazwania części roślin. Uczyliśmy tak: maj, czerwiec i lipiec” – pisze. Małgorzata Filipowicz, obecna dyrektor SP nr 23, podkreśla, że początkowo siedziba placówki mieściła się przy ul. Cystersów. – Następnie przeniesiona zostaje właśnie tutaj, czyli do tzw. czerwonej szkoły – wyjaśnia. Tym sposobem historia dawnej Rote Schule trwa, choć z małą przerwą, już 115 lat.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama