Nowy numer 22/2020 Archiwum

Dobre słowo w Czasie Pasyjnym

– Tygodnie poprzedzające Wielkanoc w Kościele ewangelicko-augsburskim to najważniejszy okres liturgiczny w roku kościelnym. Cała teologia luterańska jest chrystocentryczna i skoncentrowana przede wszystkim na krzyżu jako centralnym miejscu w historii zbawienia – mówi ks. Marcin Rayss.

Okres Wielkiego Postu w Kościele luterańskim częściej zwany jest Czasem Pasyjnym i – zgodnie z nazwą – poświęcony jest przede wszystkim rozważaniu męki Pańskiej, czytaniu fragmentów Pasji.

– Podobnie jak w Kościele katolickim Czas Pasyjny rozpoczyna się w Środę Popielcową, zwaną przez luteran Dniem Pokuty i Modlitwy. Jeśli Chrystus umarł za nasze grzechy, to Czas Pasyjny powinien się rozpocząć od nabożeństwa pokutnego, wyznania grzechów i rachunku sumienia. Dlatego w tym dniu organizowane są nabożeństwa połączone ze spowiedzią i sakramentem Komunii św. – mówi ks. Rayss.

Przez cały okres pasyjny aż do Wielkanocy w sopockiej parafii Kościoła Zbawiciela, nieopodal molo, odbywają się – oprócz niedzielnych – również tygodniowe nabożeństwa pasyjne. Kościół ewangelicko-augsburski nie narzuca wiernym postu, to ich indywidualny wybór. Luteranie podkreślają, że post nie może być tylko zewnętrzną praktyką religijną, ale przede wszystkim duchową refleksją, modlitwą i zwróceniem się w stronę bliźniego.

– Zgodnie ze słowem Bożym zapisanym w Księdze Proroka Izajasza, prawdziwy post, w którym Bóg ma upodobanie, polega na tym, „że podzielisz twój chleb z głodnym i biednych, bezdomnych przyjmiesz do domu, gdy zobaczysz nagiego, przyodziejesz go, a od swojego współbrata się nie odwrócisz” (Iz 58,7). Praktyczny wymiar postu to zatem samoograniczenie, by zaoszczędzone w ten sposób pieniądze wrzucić do skarbonki diakonijnej i w ramach tej akcji charytatywnej, w Kościele katolickim znanej jako Jałmużna Wielkopostna, podzielić się z potrzebującymi – tłumaczy ks. Rayss.

Diakonia Kościoła ewangelicko-augsburskiego już od wielu lat prowadzi tę ekumeniczną akcję wspólnie z katolicką Caritas oraz prawosławnym Eleos. Do szczególnej wstrzemięźliwości w Czasie Pasyjnym nawołuje również promowana przez Centrum Misji i Ewangelizacji Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego akcja „7 tygodni bez”. Wierni sami wybierają, bez czego chcą przeżyć ten okres, z czego chcą zrezygnować. Mogą to być używki, słodycze, niezdrowe nawyki. Ale akcja ma również duchowy charakter.

W tym roku organizatorzy nawołują: „W dobie szerzenia się mowy nienawiści w przestrzeni publicznej, przy akompaniamencie wirtualnego hejtu, w czas powszechnego, całkiem »realnego« plotkowania, krytykowania, obmowy, proponujemy Siedem Tygodni bez Złych Słów. W to miejsce wprowadźmy słowa, które budują, leczą. Słowa pociechy, pochwały, wdzięczności. Proponujemy zatem Siedem Tygodni z Dobrym Słowem”. U luteran przygotowania do obchodów świąt Zmartwychwstania Pańskiego mają więc przede wszystkim wymiar osobisty, duchowy, modlitewny. To czas zadumy nad własnym życiem i postępowaniem, a przede wszystkim czas lektury Bożego słowa.

– Kościół luterański jest Kościołem słowa. Oznacza to, że – według reformacyjnej zasady „Sola Scriptura” (tylko Pismo Święte) – dla ewangelików najważniejsze jest słowo Boże, będące jedynym źródłem naszej wiary. Dlatego właśnie nasze przygotowania w okresie Wielkiego Postu, jak i wielkanocne świętowanie koncentrujemy na wspólnym, rodzinnym przeżywaniu nabożeństw i wsłuchiwaniu się w radosną nowinę o zbawieniu darowanym nam w Jezusie Chrystusie. Obrządki religijne i tradycja mają dla nas drugorzędne znaczenie – tłumaczy ks. Marcin. Stąd też luteranie nie organizują Drogi Krzyżowej, nie mają w zwyczaju święcenia wielkanocnych pokarmów, palm czy też budowania grobu Pańskiego. Z perspektywy protestanckiej to Wielki Piątek, dzień śmierci Zbawiciela na krzyżu, jest najistotniejszy.

– W tym dniu staramy się wyciszyć, oderwać od codziennych obowiązków i uczestniczyć w nabożeństwie, przystępując do Komunii św. Dla polskich ewangelików ten dzień jest ustawowo wolny od pracy. W wielu luterańskich domach obowiązuje ścisły post, milczą telewizory i radia. W kościołach ewangelickich nie biją dzwony, dawniej nie grały nawet organy, krzyż przesłania kir, ołtarz i ambonę zdobią czarne barwy liturgiczne, a liturgia ma w tym dniu podniosły i żałobny charakter. Wydarzenia na Golgocie wspominamy, czytając historię męki Pańskiej w czterech Ewangeliach, połączoną ze śpiewem „Siedmiu słów Chrystusa na krzyżu” – wyjaśnia ks. Rayss.

Natomiast dzień zmartwychwstania Jezusa Chrystusa w ewangelickich domach rozpoczyna się w niedzielny poranek od uroczystego świątecznego śniadania. – Stoły zdobią kolorowe pisanki, gdyż jaja także u nas są obecne – jako symbol życia i odrodzenia. Następnie obowiązkowo udajemy się do kościoła, aby wielbić i dziękować Bogu za cud, którego dokonał: ostateczne zwycięstwo życia nad śmiercią. W naszej liturgii znów dominuje radosne „Alleluja!” – mówi ks. Rayss. Luterański Kościół Zbawiciela znajduje się w Sopocie przy skwerze ks. Ottona Bowiena (ul. Parkowa 5).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama