Nowy numer 43/2020 Archiwum

Modlitwa 700 tysięcy serc

Spotkanie z papieżem Polakiem na sopockim hipodromie okazało się jego pożegnaniem z wiernymi z Pomorza. Pozostawił tam moralny testament, którego kwintesencją są słowa: „Nie ma solidarności bez miłości”.

Do Polski Jan Paweł II wyruszył w podróż 5 czerwca 1999 roku. Pierwszym miejscem w rodzinnym kraju, które odwiedził, był Gdańsk. Przed wylądowaniem na gdańskim lotnisku w Rębiechowie papieski samolot zatoczył krąg nad Trójmiastem i Zatoką Gdańską. Ojciec Święty chciał zobaczyć polskie morze i Westerplatte. Na płycie lotniska papieża witały władze świeckie i kościelne. Najpierw Ojciec Święty pojechał na obiad do Oliwy, siedziby ówczesnego metropolity gdańskiego abp. Tadeusza Gocłowskiego. Po posiłku przejechał papamobile do Sopotu, gdzie na hipodromie czekali na niego wierni. Tamta Msza św. była jednym z największych wydarzeń religijnych w historii Pomorza.

Czas przygotowań

Przygotowania do spotkania z Janem Pawłem II na Pomorzu rozpoczęły się wiele miesięcy wcześniej. Te wspomnienia są wciąż żywe. Ksiądz prałat Edmund Skalski, dziś proboszcz gdyńskiej katedry morskiej, był wówczas ceremoniarzem diecezjalnym i odpowiadał za przygotowania do liturgii na sopockim hipodromie. Wspomina wielką radość i ciężką pracę. – Organizacja takiego wydarzenia to nie jest kwestia tygodni, ale miesięcy. Każdy szczegół liturgii musi być dopracowany – czytania, modlitwa wiernych. Wreszcie samo miejsce sprawowania ofiary – ołtarz, zakrystia – mówi ks. Skalski. Msza św. 5 czerwca rozpoczęła się o godz. 17.15, ale tłumy wiernych napływały na hipodrom od świtu. Pierwsze grupy zjawiły się w Sopocie już o godz. 5 rano. Cały dzień upłynął wiernym na modlitewnym skupieniu. Biskup Zbigniew Zieliński, wówczas kapłan w parafii św. Michała w Sopocie, wraz z ks. kan. Grzegorzem Stolczykiem przygotowywali nabożeństwo czuwania.

– Prace rozpoczęliśmy kilka miesięcy wcześniej. Zaangażowała się w to grupa ponad 100 osób, głównie młodzieży, ale też aktorów z teatru Wybrzeże w Gdańsku i gdyńskiego Teatru Miejskiego. Opracowaliśmy teksty Jana Pawła II, a Cezary Paciorek, znany akordeonista, napisał pieśń „Nie ścigaj się z miłością”, do której tekst stworzył ks. Krzysztof Niedałtowski. Próby odbywały się wieczorami w sopockim kościele. Większość uczestników nabożeństwa zapewne do dziś mile wspomina pomoc miejscowego piekarza, który na próby dostarczał drożdżówki i gorącą herbatę – mówi bp Zieliński. Czerwcowa Msza św. sprzed 21 lat była odprawiana według formularza o św. Wojciechu, biskupie i męczenniku. Okazją ku temu była 1000. rocznica kanonizacji świętego. Liturgię wraz z papieżem koncelebrowało 200 kardynałów, arcybiskupów, biskupów, kapelanów, pracowników gdańskiej kurii, seminarium oraz księża obchodzący jubileusze kapłaństwa. Komunii św. udzielało ponad 400 kapłanów. – Za ostatnimi rzędami wiernych stało 8 busów, to były tak zwane ruchome tabernakula. Przy nich Komunii św. udzielało 150 szafarzy świeckich. W spotkaniu ze św. Janem Pawłem II uczestniczyło ponad 700 tys. wiernych – dodaje ks. Skalski.

Modlitwa ze świętym po ulewie

Teren toru wyścigów konnych podzielono na 240 sektorów, mieszczących od 5 do 6 tys. osób. Na hipodromie znajdowały się 3 punkty pomocy kwalifikowanej opieki medycznej razem z opieką anestezjologiczną, 3 karetki reanimacyjne, 10 punktów lekarskich, 6 karetek interwencyjnych, 43 punkty medyczne pielęgniarskie, 128 patroli lotnych, złożonych z przeszkolonych harcerzy i ratowników PCK. Nad bezpieczeństwem pielgrzymów na hipodromie czuwało 1025 policjantów, 4 tys. członków służby Semper Fidelis oraz 700 strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej. Nim jednak rozpoczęła się liturgia, przygotowania popsuła wielka ulewa.

– Zdołałem dotrzeć do Witomina, gdzie miałem parafię, i po zmianie koszuli musiałem wracać na hipodrom, żeby ratować gotowy już do Mszy św. ołtarz. Wszystko było zalane. W nocy wymienialiśmy wykładziny przy ołtarzu, a jeszcze do popołudnia pracowaliśmy nad przywróceniem stanu poprzedniego. Dość powiedzieć, że kobiety sprzątające ołtarz spotkały się z Janem Pawłem II w zakrystii, po jego przybyciu, niemal na kilkanaście minut przed rozpoczęciem uroczystości. Papież rozmawiał z nimi w luźnej atmosferze. Podarował różańce, a one mogły uczestniczyć w liturgii. Myślę, że to była dla nich najlepsza nagroda po tej ciężkiej pracy – wspomina ks. Skalski.

Papież w Sopocie wygłosił pochwałę polskiej Solidarności, która „otworzyła bramy wolności w krajach zniewolonych systemem totalitarnym, zburzyła mur berliński i przyczyniła się do zjednoczenia Europy”. Jan Paweł II mówił o św. Wojciechu, że „zasiew jego krwi przynosi wciąż nowe duchowe owoce”. Przypomniał bohaterską obronę Westerplatte i Poczty Polskiej w Gdańsku, ofiary Piaśnicy i pobliskiego obozu w Stutthofie, gdzie zginęło m.in. wielu kapłanów, „których Kościół podczas tej pielgrzymki wyniesie do chwały ołtarzy”.

Przywołał też tragiczny grudzień 1970 r., pełen nadziei sierpień 1980 r. i dramatyczny okres stanu wojennego. Podkreślił, że narodziny Solidarności były przełomowym wydarzeniem w historii Polski i Europy. Na sopockim hipodromie w czasie Mszy św. padły znamienne słowa Jana Pawła II: „Słyszałem od was w Gdańsku: nie ma wolności bez Solidarności. Dzisiaj wypada powiedzieć: »Nie ma solidarności bez miłości«. Więcej, nie ma przyszłości człowieka i narodu bez miłości, tej miłości, która przebacza, choć nie zapomina, jest wrażliwa na niedolę innych, która nie szuka swego, ale pragnie dobra dla drugich”. Wypowiedziane zdania klamrą w czasie spięły papieskie spotkania na Pomorzu – to w 1987 r. i to 12 lat później. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama