Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wychować całego człowieka

– Czasami mamy wrażenie, że rodzice boją się szkoły katolickiej. Jest w nich takie przeświadczenie, że w takiej placówce dzieci  się tylko modlą. A to nie jest prawda. Tam jest miejsce na wszystko: naukę, zabawę i pielęgnowanie wiary – mówią Edyta i Krzysztof Staniszewscy.

Wakacje to dla niektórych rodziców czas podejmowania decyzji o wyborze odpowiedniej szkoły dla swoich dzieci. Coraz większą popularnością wśród placówek edukacyjnych cieszą się szkoły katolickie. Dlaczego? – W procesie wychowawczym ważne jest, aby młody człowiek otrzymywał jasne i spójne komunikaty. Rodzicom zależy, aby oddziaływanie podejmowane w domu było również podtrzymywane w szkole. Chodzi o to, aby była zachowana ta sama linia wychowawcza – mówi ks. Krzysztof Mudlaff, dyrektor Katolickiej Szkoły Podstawowej im. św. Kazimierza w Gdańsku. Od 27 lat placówka, mieszcząca się przy ul. Pilotów 1 na gdańskiej Zaspie, poprzez swoją działalność dydaktyczną kształtuje i rozwija dzieci w duchu chrześcijańskim.

– Jesteśmy szkołą niepubliczną i zdajemy sobie sprawę z tego, że rodzice mogą od nas oczekiwać więcej. My staramy się sprostać tym wymaganiom. W procesie edukacji bardzo mocny nacisk kładziemy na rozbudzenie i rozwijanie pasji wśród dzieci. Stąd też w naszej ofercie mamy liczne zajęcia dodatkowe, np. z muzyki, informatyki czy fizyki. Stawiamy również na pewien porządek. Ma to swoje odzwierciedlenie w codziennej modlitwie na początku dnia i w ubiorze uczniów. Noszą oni mundurki szkolne, poprzez które możemy szlifować pewien charakter u młodego człowieka – wyjaśnia ks. Mudlaff.

Nowatorskie nauczanie

Katolicka Szkoła Podstawowa im. św. Kazimierza powstawała w 1992 roku. Już wtedy pani Grażyna Kaniewska, ówczesna dyrektor, wprowadziła w procesie nauczania nowatorski jak na tamte czasy element pod nazwą „Edukacja w drodze”.

– Ma on na celu skorelowanie przez uczniów treści przekazywanych na lekcjach w szkole z tym, co dzieje się na jej zewnątrz. Mamy opracowany cykl, który realizujemy na każdym etapie kształcenia. Są to zaplanowane wycieczki, które mają za zadanie uporządkować zdobytą wiedzę poprzez konfrontację z konkretnymi treściami: historycznymi, literackimi, fizycznymi, chemicznymi czy geograficznymi. W przypadku młodszych dzieci są to wyjścia jednodniowe. Starsi wyjeżdżają nawet na cały tydzień. Organizujemy im zajęcia w ramach brązowej, białej i zielonej szkoły – zaznacza kapłan.

– Brązowa dlatego, gdyż odbywa się jesienią. Zielona natomiast ma miejsce wiosną. Ciekawy jest wyjazd rekolekcyjno-narciarski do Korbielowa koła Żywca w ramach szkoły białej. Przed południem dzieci uczą się jeździć na nartach bądź doskonalą tę umiejętność, zaś po południu w klasztorze dominikanów odbywają się katechezy. W ten sposób łączymy przyjemne z pożytecznym – wyjaśnia ksiądz dyrektor. – Ze względu na to, że naszej szkole patronuje św. Kazimierz, uczniowie odbywają również wycieczko-pielgrzymkę do Wilna. Tam zapoznają się z życiorysem świętego i miejscową tradycją. Przez to uczniowie dowiadują się, co dziedziczymy w spadku po naszym patronie – dodaje kapłan.

Szkoła na Zaspie wypełnia swoją misję, współpracując także z innymi podmiotami. – Trzy lata temu podpisaliśmy umowę z Politechniką Gdańską, a dwa lata temu z Uniwersytetem Gdańskim. Dzięki temu mamy możliwość uczestniczenia w bardzo interesujących zajęciach na tych uczelniach. Odbył się np. genialny wykład dla pierwszaków o pracy mózgu. Ponadto dwa lata temu powstała inicjatywa pomocy szkole w Aleppo w Syrii. Wspieramy ją finansowo poprzez dobrowolną zbiórkę wśród rodziców i nauczycieli, natomiast uczniowie wymieniają się korespondencją w języku angielskim – mówi ks. Krzysztof Mudlaff. Placówka cały czas się rozwija i stawia na współczesne podejście do nauczania.

– Od przyszłego roku szkolnego chcemy, jako nauczyciele i wychowawcy, pójść w kierunku tzw. edukacji holistycznej, czyli oddziałującej na ucznia w sposób kompleksowy. Chodzi o to, aby jednocześnie kształcić jego intelekt, ducha, emocje i system wartości. Taką formę edukacji bardzo mocno preferował Benedykt XVI. W 2006 roku podczas spotkania w Irlandii z przedstawicielami szkół katolickich papież powiedział, że dobra szkoła umożliwia wychowanie całego człowieka. Te słowa przyjęliśmy jako motto naszej szkoły: „Wychować całego człowieka”. To stawiamy sobie za nasz cel – podkreśla ksiądz dyrektor.

Indywidualne nauczanie na poziomie

Edyta i Krzysztof Staniszewscy, rodzice Jakuba i Hani, szukali dla swoich pociech szkoły, która odpowiadałaby ich wartościom. – Nasze dzieci mają bardzo różne charaktery. Córka jest żywiołowa, syn spokojny i wrażliwy. W wyborze szkoły zależało nam na indywidualnym podejściu do każdego z nich. Poszukiwaliśmy miejsca, które pogodzi potrzeby dwójki totalnie różnych dzieci, a jednocześnie ukształtuje je jako osoby wierzące. Chcieliśmy, aby otrzymywały wiedzę, również religijną na wysokim poziomie – mówi mama. Jak podkreślają rodzice, atutem katolickiej szkoły na Zaspie są kameralne warunki. – Dzięki temu nauczyciel może więcej uwagi poświęcić danemu uczniowi. To również wpływa na to, że dzieci czują się w szkole bezpiecznie, a my jesteśmy spokojni, że mają one bardzo dobrą opiekę i pożytecznie zorganizowany czas – dodaje tata.

– To zasługa całego grona pedagogicznego. Jest dużo nauczycieli z niesamowitym doświadczeniem, którzy bardzo długo pracują w szkole, praktycznie tworzą ją od samego początku. Poza tym są też młodzi pedagodzy, którym dyrekcja postanowiła zaufać, dać szansę, a my widzimy, że to się sprawdza. Niezwykłością szkoły jest również fakt, że na przerwach dzieci grają w gumę i bawią się w klasy. Dziś jest to rzadki widok w szkole. Bardzo fajną sprawą są także lekcje z eksperymentem. Na zajęcia przychodzi pan, który prezentuje dzieciom różnego rodzaju doświadczenia i zjawiska techniczne, fizyczne czy chemiczne. Jesienią jest również spotkanie integracyjne – piknik, w którym biorą udział rodzice, dzieci i nauczyciele. Są wtedy różnego rodzaju rywalizacje sportowe, podczas których wszyscy dobrze się bawią. To później wpływa na komunikację między nauczycielem a rodzicem. Jeżeli w szkole dzieje się coś złego, niepokojącego z naszymi dziećmi to wychowawcy nie czekają na samoistne rozwiązanie problemu, ale podejmują reakcję i kontaktują się z nami, informując nas o tym – wyjaśnia Edyta. – To wszystko stanowi dla nas ogromną wartość i daje pewność, że szkoła jest swoistym przedłużeniem naszej rodziny – zaznacza Krzysztof.

Drzwi otwarte

Obecnie Katolicka Szkoła Podstawowa im. św. Kazimierza przeprowadza rekrutację uzupełniającą na każdym poziomie kształcenia, a więc od zerówki do ósmej klasy. Na stronie internetowej placówki można uzyskać informacje o wymaganych dokumentach i zapoznać się z całym procesem przyjęcia.

– Podczas wakacji podejmujemy w szkole kilka remontów. Chcemy zadbać, aby była ona nowocześniejsza i bardziej przyjazna uczniom. Myślę, że w ostatnich dniach sierpnia będziemy w stanie pokazać szkołę odnowioną. Nie mniej jednak zapraszam wszystkich zainteresowanych do kontaktu. Nasza szkoła jest otwarta dla każdego ucznia. Niekoniecznie musi to być osoba wyznania katolickiego czy też człowiek wierzący. Jednakże, ze względu na to, iż jest to placówka niepubliczna, stawiamy pewne wymagania. Podstawowym kryterium, którym się kierujemy, to chęć współpracy rodziców z jednostką edukacyjną. Dzięki temu zarówno uczeń, jak i szkoła mogą wspólnie wiele osiągnąć – podkreśla ks. Krzysztof Mudlaff.


Więcej informacji:

Katolicka Szkoła Podstawowa im. św. Kazimierza

ul. Pilotów 1

80-460 Gdańsk

www.katolik.gdansk.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama