Nowy numer 44/2020 Archiwum

Chemia do religii

– Zawsze podkreślam, że nie trzeba być siostrą zakonną czy księdzem, żeby głosić Ewangelię. Można to robić w każdym wieku i w każdym stanie życia – mówi Anna Kasperek.

Anna Kasperek uczy religii w gdyńskich szkołach podstawowej i ponadpodstawowej. – Nigdy nie przypuszczałam, że w przyszłości będę katechetką. Bardziej skupiałam się na karierze sportowej, graniu w koszykówkę. Kiedy byłam w szkole średniej, na pierwszej lekcji religii, gdy omawiane były sprawy organizacyjne, miałam – jak ja to mówię – „osobiste zesłanie Ducha Świętego”. Po tej lekcji wiedziałam, co chcę w życiu robić. Później Pan Bóg potwierdzał moje plany – opowiada.

Od 12. roku życia jej pasją było harcerstwo. – Bardzo dobrze się tam czułam. Prawie jak w rodzinie. Gdy byłam w szkole podstawowej, już wtedy prowadziłam zastęp. Później byłam drużynową, mając pod opieką ok. 40 osób. Wtedy prowadziłam moje pierwsze w życiu katechezy. To ode mnie zależało, jakie tematy poruszę i jakie wartości będę przekazywała na zbiórkach. Pamiętam, gdy zdawałam na kolejne stopnie, miałam za zadanie przeprowadzić zbiórkę dla drużyny o Triduum Paschalnym. To wszystko, czego nauczyłam się w harcerstwie, szczególnie w podejściu do dzieci i młodzieży, dziś przynosi owoce – podkreśla. W trakcie studiów teologicznych Anna jednocześnie kształciła się także na Uniwersytecie Gdańskim. Najpierw na kierunku wczesna edukacja z terapią pedagogiczną, a później – pedagogika o specjalności edukacja mobilna w kulturze cyfrowej.

– Przez rok pracowaliśmy praktycznie tylko na tabletach. Wiedza ta bardzo mi się przydała w czasie pandemii, gdy było nauczanie zdalne. Muszę przyznać, że czułam się wtedy jak ryba w wodzie. Zresztą wykorzystywanie nowych technologii w edukacji jest dziś jedną z metod, by dotrzeć do młodych ludzi. Szkoła powinna więc pokazywać, w jaki sposób mądrze z nich korzystać. Katecheza nie może być z tego zwolniona, bo taki jest dziś świat dzieci i młodzieży. Trafnie powiedział abp Grzegorz Ryś, że internet to kolejny kontynent, na którym my powinniśmy być i docierać do ludzi z Dobrą Nowiną. I staram się to realizować. Dla przykładu: by dojść do niektórych moich uczniów, mam konto na TikToku, dla innych jestem na Instagramie czy Facebooku. To jest też ważne, by w social mediach dawać świadectwo wiary, bo uczniowie to widzą i obserwują – mówi A. Kasperek.

– Religia w edukacji jest bardzo wartościowym przedmiotem – zaznacza. – Bo ludzie w takim środowisku jak szkoła potrzebują przekazu pozytywnych wartości, które mają odniesienie do Boga. To wspaniała przestrzeń do ewangelizacji. Dzięki temu, że sama w szkole średniej miałam świetną katechetkę, doświadczyłam spotkania z żywym Bogiem i wiem, jak decydujący jest to czas dla młodego człowieka w rozeznawaniu powołania. Ważne są również modlitwa i świadectwo katechety. Wielokrotnie Pan Bóg przemawiał do mnie przez uczniów na lekcjach, ale również przez koleżanki i kolegów z grona pedagogicznego oraz administracji. Widzę, że ci, których spotykam w szkole, darzą mnie zaufaniem, czego świadectwem są na przykład prośby o modlitwę. Odbieram to bardzo pozytywnie – podkreśla. Ania od kilku lat prowadzi fanpage na Facebooku, na którym dzieli się swoim świadectwem wiary w Boga.

– Wszystko zaczęło się od spotkania ewangelizacyjnego, w którym brałam udział. Wtedy poczułam, że Pan Bóg wzywa mnie do ewangelizacji, ale nie wiedziałam jeszcze, w jaki sposób. Pewnego dnia, gdy byłam w harcerstwie, mieliśmy taką akcję, że wychodziliśmy do bezdomnych na dworcu PKP w Gdyni. Po tym wydarzeniu skontaktował się ze mną dziennikarz, który w czasie rozmowy zapytał, czy można mnie nazwać „harcerką od Pana Boga”. A ja właśnie szukałam jakiejś nazwy dla swojego profilu. Pomysł mi się spodobał. Jednak im dłużej byłam tak określana w wirtualnej przestrzeni, tym mniej miałam styczności z harcerstwem. Podczas pandemii, na modlitwie, Pan Bóg dał mi światło, by zmienić nazwę, a przez to też dojść do większej liczby osób. Od 25 marca profil, który prowadzę, nazywa się „W Bożej Obecności”. Chodzi o dawanie świadectwa w życiu codziennym. Myślę, iż ukazywanie tego, że Bóg jest żywy, że jest Kimś, kto chce mieć z tobą relację i działa każdego dnia, jest dzisiaj bardzo potrzebne – mówi.

W czasie tegorocznych wakacji Ania zaangażowała się w nowatorski projekt pod nazwą #PoczujChemięDoJezusa. – Spotkałam się na kawie z moją koleżanką Izabelą Radziuk-Śliwińską, nauczycielką chemii. Opowiadałam jej poszczególne punkty kerygmatu, a ona od razu miała pomysł, jak przedstawić to za pomocą eksperymentu chemicznego. Do inicjatywy włączyli się również ks. Paweł Maj i ks. Piotr Nadolski, a także Maciej Ołtarzewski, uczeń klasy VIII. W naszych filmikach połączyliśmy religię z chemią. Od września będziemy udostępniać je na YouTubie. Jesteśmy bardzo ciekawi, jaki będzie odbiór u młodzieży. A co będzie się z tym działo dalej, to już zostawiamy w rękach Pana Boga – zaznacza A. Kasperek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama