Nowy numer 48/2020 Archiwum

Jazda w niezwykłej kamizelce

Kapłański Klub Motocyklowy „God’s Guards” istnieje od 2013 roku. Od 5 lat zrzesza również księży z archidiecezji gdańskiej. Od 7 do 10 września grupa przeżywała nad morzem swoje doroczne rekolekcje.

Widok księży grających w piłkę nożną, jeżdżących na rowerze, biegających w maratonach po ulicach parafii czy śpiewających w telewizyjnym show nikogo już nie dziwi. „Ksiądz to też człowiek” – da się słyszeć często powtarzane powiedzenie. Bo nie z kosmosu, a z ludu rodzi się każde kapłańskie powołanie. Wybór tej wyjątkowej drogi życia nie oznacza rezygnacji ze swoich zainteresowań. Najlepszym przykładem jest Karol Wojtyła. Był pierwszym w historii papieżem jeżdżącym na nartach, wspinającym się po górach i pływającym kajakiem. Z połączenia dwóch życiowych pasji – kapłaństwa i jazdy na motocyklach – powstał Kapłański Klub Motocyklowy „God’s Guards”.

– Najpierw były spotkania i wspólne wyjazdy w teren. Te krótsze i dłuższe wypady stały się miejscem rozmów oraz rozmyślań nad jakimś ulokowaniem się w świecie motocyklistów. Założenie było takie, aby móc jeździć w klubowej kamizelce z wyraźnymi, oryginalnymi i niepowtarzalnymi barwami – mówi ks. Jarosław Mazurek, pochodzący z diecezji warszawsko-praskiej sekretarz klubu.

Warszawskie początki

W 2013 r. księża zgłosili się do Kongresu Polskich Klubów Motocyklowych z prośbą o zgodę na założenie kapłańskiego klubu.

– Przedstawiliśmy nazwę, projekt struktur i barwy naszej grupy. Kongres pozytywie rozpatrzył wniosek, przyjmując nas do swojego grona – wspomina ks. Mazurek. Mother chapter, czyli klub założycielski, powstał w Warszawie. Następnie dołączyły oddziały z Zamościa, Tarnowa, Częstochowy, Szczecina i Koszalina. Później kolejne. – Obecnie mamy 13 chapterów, przy czym 12 „memberskich” z pełnymi barwami klubowymi i jeden „prospect chapter” w Białymstoku, który jeszcze na te barwy pracuje. W ramach klubu zrzeszonych jest 120 księży z całej Polski – wylicza kapłan. Aby przynależeć do God’s Guards, należy spełniać określone wymagania. Trzeba być księdzem katolickim (nie można mieć też żadnych kar kościelnych) i czynnym motocyklistą.

– Dla mnie to ogromny powód do dumy – jeździć w kamizelce klubowej. Moim zdaniem, z najpiękniejszymi barwami na świecie. Dzięki temu jesteśmy na drodze rozpoznawani i identyfikowani jako klub kapłański. Cieszy również fakt, że inne kluby motocyklowe w Polsce nas uznają i szanują – podkreśla ks. Jarosław. W ramach swojej działalności klub prowadzi szereg akcji i wydarzeń. – Co roku pielgrzymujemy „Od krzyża do krzyża”. Startujemy w Pustkowie, w archidiecezji szczecińskiej, gdzie znajduje się replika krzyża z Giewontu, a kończymy naszą trasę w Tatrach. Za każdym razem jedziemy innym szlakiem. Tegoroczną pielgrzymką uczciliśmy 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej. Odwiedziliśmy Ossów, nawiedziliśmy grób ks. Ignacego Skorupki i uczestniczyliśmy w uroczystości nadania rondu w Wołominie imienia Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Zauważamy, że z roku na rok jest nas coraz więcej – zaznacza ks. Mazurek.

Klub God’s Guards włącza się również w ogólnopolską akcję krwiodawstwa „Motoserce”, organizowaną przez kluby zrzeszone w Kongresie Polskich Klubów Motocyklowych. – Inicjatywa ma na celu honorowe zbieranie krwi oraz ocieplenie nieco wizerunku motocyklisty, który nie każdemu dobrze się kojarzy. Akcje najczęściej połączone są z piknikami, koncertami i pokazami motocyklowymi. W ciągu 11 lat wszystkie kluby zebrały łącznie ponad 30 tys. litrów krwi – mówi kapłan.

Sztandarowym wydarzeniem kapłańskiego klubu są doroczne ogólnopolskie rekolekcje dla księży motocyklistów. – Zapraszamy księży nie tylko zrzeszonych w klubie, ale jeżdżących na motocyklach, którzy chcieliby do nas dołączyć – mówi sekretarz God’s Guards.

Chapter w Gdańsku

W 2015 r. w rekolekcjach organizowanych przez chapter Częstochowa wzięło udział dwóch kapłanów z archidiecezji gdańskiej.

– Ksiądz Marek Dynia przeczytał ogłoszenie, które przyszło do kurii. Pojechaliśmy razem. Tam poznaliśmy księży i dowiedzieliśmy się o istnieniu klubu. Po rekolekcjach stwierdziliśmy, że warto założyć chapter w naszej archidiecezji, aby zjednoczyć księży, którzy jeżdżą motocyklami – mówi ks. Mateusz Warmijak. Każdy oddział, aby powstał, musi zebrać przynajmniej 7 członków. Obecnie chapter Gdańsk liczy 11 osób. Prezydentem jest ks. Warmijak, wiceprezydentem – ks. Dynia, sekretarzem – ks. Robert Jahns, skarbnikiem – ks. Rafał Ziemann, a road chapterem – ks. Krzysztof Stachowski. Do klubu należą także: ks. Fabian Tokarski, ks. Sylwester Malikowski, ks. Grzegorz Cygan, ks. Adam Pleskot, ks. Łukasz Grelewicz i ks. Dawid Szabowski.

– Staramy się czynnie udzielać w środowisku motocyklistów i wśród nich posługiwać duszpastersko. Czasami spotykamy się z innymi klubami. Osoby, które nas znają, proszą niekiedy o udzielenie sakramentów. Pomagamy ks. Krzysztofowi Masiulanisowi w organizacji „Jajcarni” na rozpoczęcie sezonu motocyklowego. Nazwa jest historyczna. Początkowo święcenie maszyn odbywało się w Wielką Sobotę i połączone było z błogosławieństwem pokarmów na stół wielkanocny. Obecnie do Sobowidza na to wydarzenie zjeżdża od 4 do 7 tys. motocyklistów – podkreśla ks. Warmijak. Kapłan opowiada, że w środowisku klub kapłański odbierany jest pozytywnie. – Często słyszymy głosy: „Fajnie, że księża mają swój klub”. To ważne wśród motocyklistów, bo wtedy pasja przybiera konkretną formę – zaznacza prezydent chapter Gdańsk.

Rekolekcje na Pomorzu

W zeszłym roku księża z archidiecezji gdańskiej zaprosili braci z klubu na doroczne spotkanie nad morze. – Jest taka niepisana zasada, że gospodarzami są diecezje w kolejności powstawania chapterów. Zawsze pod koniec rekolekcji planujemy kolejne – mówi ks. Jahns. – Jest to czas modlitwy, ale również możliwość przejazdu razem po różnych dróżkach i drogach, ze zwiedzaniem ciekawych miejsc, które są ważne z punktu widzenia historii regionu – dodaje ks. Robert. Tematem tegorocznych rekolekcji były słowa: „Człowiek drogi – wolność, wierność, wybór”. Nauki wygłosił ks. Masiulanis, proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Sobowidzu, który jednośladem jeździ od przeszło 22 lat.

– Te hasła są dla mnie pasjonujące. Człowiek, kiedy jedzie motocyklem, szuka równowagi między wolnością i wiernością, a przy tym nieustannie dokonuje wyborów – podkreśla rekolekcjonista. W ramach wspólnie przeżywanego czasu księża odwiedzili: sanktuarium Matki Bożej Trąbkowskiej w Trąbkach Wielkich, dom do góry nogami w Szymbarku, Westerplatte, Muzeum II Wojny Światowej, Gdańskie Seminarium Duchowne, archikatedrę oliwską i bazylikę Mariacką. W środę 9 września w kaplicy seminaryjnej Mszy św. przewodniczył bp Zbigniew Zieliński, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej.

– Księża motocykliści to na pewno znak naszych czasów i dobrze, że w tej jakże specyficznej grupie kapłańskiej jest czas na rekolekcje – mówił bp Zieliński. W spotkaniu uczestniczyło 75 kapłanów, z czego 11 z archidiecezji gdańskiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama